Hanna Wojtyczka - zdjęcie główne

Stanęłam do walki twarzą w twarz z nowotworem... Pomożesz mi ją wygrać?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Hanna Wojtyczka, 55 lat
Katowice, śląskie
Nowotwór o nieokreślonym charakterze (nerka), kardiomiopatia
Rozpoczęcie: 21 października 2024
Zakończenie: 6 grudnia 2024
7350 zł
Wsparło 78 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Hanna Wojtyczka, 55 lat
Katowice, śląskie
Nowotwór o nieokreślonym charakterze (nerka), kardiomiopatia
Rozpoczęcie: 21 października 2024
Zakończenie: 6 grudnia 2024

Opis zbiórki

Życie potrafi w jednej chwili wywrócić wszystko do góry nogami. 1 września usłyszałam słowa, których nikt nie chce nigdy usłyszeć – nowotwór prawej nerki. Diagnoza była jak cios, który odebrał mi oddech. W jednej chwili czas się zatrzymał, a wszystkie plany, marzenia i spokój rozpadły się w pył...

Zawsze byłam aktywną osobą. Dużo jeździłam rowerem. Niestety tego lata zaczęłam czuć się dużo słabiej niż zawsze. Pomyślałam, że to po letnich upałach. Pojawił się ból, który sugerował problemy z kręgosłupem, niestety prawda okazała się inna – USG pokazało guza na nerce...

Walczę, chociaż każdy dzień to ogromny wysiłek. Nie jestem w stanie dźwignąć tego sama. Od początku choroby wydałam już wszystkie moje oszczędności. Pochłonęło to witaminy, wlewy, dojazdy i  niekończące się wizyty lekarskie. Jestem dopiero na początku tej bolesnej drogi, a przede mną jeszcze kolejne badania oraz niekończąca się lista wizyt u specjalistów. Niestety, koszty leczenia onkologicznego są ogromne, a moje możliwości finansowe zostały wyczerpane.

Hanna Wojtyczka

Diagnoza z września 2024 roku  całkowicie rozbiła mój świat w drobny pył – patologiczny naciek na nerkę prawą z przerzutami na węzły chłonne. Przerzuty – to słowo wywołuje lęk, który trudno opisać. Każda chwila jest przepełniona niepewnością oraz potwornym strachem o to, co przyniesie jutro. Czy będę w stanie walczyć dalej, jeśli zabraknie mi środków?

Nigdy nie myślałam, że znajdę się w takiej sytuacji, w której będę musiała prosić o pomoc. Mieszkam sama, muszę walczyć o siebie i o swoją przyszłość. Proszę, pomóż mi kontynuować tę walkę. Koszty są niewyobrażalne, a ja potrzebuję wsparcia, by móc dalej się leczyć, by móc dalej walczyć o życie. Każda złotówka, każde wsparcie jest dla mnie nadzieją na kolejne jutro.

Hania

Wpłaty

Sortuj według