Rak zabiera ją bliskim, to ostatni moment na pomoc❗️Ratujmy życie Heleny!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 184 osoby
6 456 zł (2,72%)
Brakuje jeszcze 230 249 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
ratowanie życia: leczenie raka piersi w Niemczech

Helena Stenwald, 56 lat

Koczała, pomorskie

Nowotwór piersi z przerzutami do węzłów chłonnych

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2020
Zakończenie: 27 Listopada 2020

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Rak kradnie jej życie, zabierając zrozpaczonym bliskim ukochaną żonę i mamę… Agresywny nowotwór, przerzuty – diagnoza brzmi jak wyrok śmierci. Helena walczy jednak z całych sił – musi żyć, bo ma dla kogo! Życie jednak w tym wypadku ma swoją cenę. Błagamy o pomoc, o ratunek – nie ma czasu do stracenia…

Dorota, córka Heleny: Mamę dotknęła ciężka choroba nowotworowa. Rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. To dla naszej rodziny niespodziewany i bolesny cios. Zaczął się czas, pełen przeraźliwego strachu o przyszłość najbliższej nam osoby, oddanej i kochającej… Była rozpacz, niepewność jutra. Lęk, że ją stracimy.

Helena Stenwald

Helena: Choroba jest ogromną próbą dla mnie, dla nas wszystkich. Zaatakował mnie wyjątkowo zaciekły, przebiegły i zabójczy przeciwnik - wysoce agresywny rak piersi HER2 dodatni. Myślałam, że mam przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia… Tymczasem walczę o to, by to życie w ogóle trwało. Onkologiczny pojedynek to bardzo ciężka bitwa… Jestem silna, wierzę, że wygram. Moja rodzina to dla mnie cały świat, nie mogę ich zostawić. Mam wspaniałego męża, dwie ukochane córki. Są jeszcze maluchy… Teraz, kiedy doczekałam się czworga wnucząt, które dają mi tyle radości, tak bardzo chciałabym żyć i patrzeć, jak dorastają.

Dorota: Szybko zrozumieliśmy, że to nie czas by się załamywać, że trzeba walczyć. Musimy wspierać najbliższą nam osobę, dodawać jej wiary w to, że choroba jej nie pokona. Niestety, rak, zdiagnozowany u mamy, jest podstępny i nieprzewidywalny… Wiedzieliśmy, że tylko szybkie wdrożenie najlepszego leczenia może uratować jej życie.

Helena Stenwald

Znaleźliśmy niemiecką klinikę specjalizującą się w komplementarnym leczeniu raka, oferującą innowacyjne metody leczenia. Jest ich więcej niż w Polsce, nie ograniczają się do samej chemio- i radioterapii. Mama przechodzi terapię immunologiczną, mającą wzmocnić jej organizm, wyczerpany chorobą i chemią. W planach była operacja, a potem leczenie… Okazało się jednak, że guz jest za duży, by go wyciąć, a choroba postępuje… Natychmiast rozpoczęto leczenie. Lekarz powiedział mamie, że przyjechała w ostatnim możliwym momencie. Niedługo byłoby już za późno…

Helena: Życie ma jednak swoją cenę, w Niemczech jestem prywatną pacjentką, za każdą rzecz musi płacić.  Zrobiliśmy już wszystko, co mogliśmy. Wzięliśmy kredyt, mąż pojechał do Norwegii do pracy… To jednak wciąż za mało. Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pomoc dla siebie, ale nie mam wyjścia… Nie mogę się jednak poddać, bo leczenie działa! Jestem po 6 cyklach chemii, na kolejną jadę w czerwcu. Przede mną terapia immunologiczna, mająca wzmocnić organizm i pobudzić go do walki z rakiem. Badanie PET wykazało, że nowotwór wycofał się z węzłów chłonnych, została zmiana w samej piersi. Lekarze chcą kontynuować leczenie, by guz zmniejszył się, a potem go wyciąć… Będę wolna od raka, będę żyć!

Helena Stenwald

Dorota: Nie pozwolimy, aby rak odebrał nam najukochańszą mamę, pozytywną, pełną energii i woli życia. Największym naszym pragnieniem jest cieszyć się jej obecnością przez długie lata. Czujemy się bezradni. Okazuje się, że życie ma swoją cenę, a naszą rodzinę nie stać na ocalenie życia mamy, która jest dla nas całym światem. Zwracam się z tą prośbą z ogromną nadzieją, że dotrze ona do Was i Waszych serc i zechcecie wesprzeć naszą walkę, a tym samym podarować najcenniejszy dar, szansę na życie.

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 184 osoby
6 456 zł (2,72%)
Brakuje jeszcze 230 249 zł
Wesprzyj Wesprzyj