
Ukochana mama walczy z GLEJAKIEM❗️Potrzebne pilne wsparcie!
Cel zbiórki: 6-miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, artykuły higieniczne, leki
Cel zbiórki: 6-miesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, artykuły higieniczne, leki
Opis zbiórki
Jeden moment drastycznie zmienił codzienność naszej rodziny. 15 grudnia 2023 roku mama, jak co dzień, poszła do pracy. Nic nie wskazywało, że ten dzień wywróci jej całe życie do góry nogami…
Mama niespodziewanie zemdlała w pracy i została przewieziona do najbliższego szpitala. Przeszła badanie tomografem, którego wyniku nikt się nie spodziewał. Lekarze stwierdzili zmianę w obrębie płata ciemieniowego prawej półkuli! Wykonany kilka dni później rezonans nie pozostawił złudzeń – GUZ!

Po kilku kolejnych rezonansach mama w końcu doczekała się operacji w lipcu 2024 roku. Usunięto 70% guza, co było dość optymistyczną wiadomością. Niestety, dalej nie wiedzieliśmy, jaki to typ i rodzaj guza. Do końca żyliśmy nadzieją, że nie będzie aż tak źle…
2 tygodnie później przyszedł jednak wyrok – 4 stadium glejaka wielkopostaciowego. Ta informacja ścięła nas z nóg, wiedząc, jaki jest średni czas przeżycia pacjenta z tym typem nowotworu. Nie mogliśmy się poddać i zaczęliśmy szukać najlepszego ośrodka w Polsce, który specjalizuje się w leczeniu glejaków.

Po wstępnej kwalifikacji mama została przyjęta na oddział radioterapii we wrześniu 2024. Odbyła intensywną, 3-tygodniową terapię, po której zaczęła przyjmować chemię. Leczenie przyniosło dobre rezultaty, pojawiła się iskierka nadziei na to, że będzie już tylko lepiej. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna…
Na początku grudnia 2024 roku mama znów trafiła do szpitala, tym razem ze względu na rozległy atak padaczkowy. Przez tydzień mogła tylko leżeć, co bardzo pogorszyło jej sprawność. Pojawiły się duże problemy z mobilnością, które zaczęły postępować. W tym momencie mama jest właściwie przykuta do łóżka!

Nadzieją na odzyskanie sprawności jest intensywna rehabilitacja. Niestety, koszt miesięcznego pobytu w specjalistycznym ośrodku to około 20 tysięcy złotych. Ta suma znacząco przekracza nasze możliwości finansowe. Musimy jednak zrobić wszystko, by pomóc ukochanej mamie!
Mama, po ponad 45 latach pracy zawodowej, w 2024 roku planowała przejść na zasłużoną emeryturę. Choroba wyrwała ją prosto z pracy, brutalnie weryfikując jej plany. Całą rodziną bardzo chcemy, by miała szansę znów cieszyć się życiem! Wierzymy, że z Waszym wsparciem może się to udać. Będziemy wdzięczni za każdy gest dobrego serca!
Córka Anna i syn Wojciech
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa25 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Pędziwiatry500 zł
Kochana Pani Heniu ♥️przytulamy do serca z całych sił.
- 10 zł