Zbiórka zakończona
Henryk Wierzchowski - zdjęcie główne

2-letni Henio walczy z nieznaną chorobą❗️Pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Henryk Wierzchowski, 4 latka
Potulice, kujawsko-pomorskie
Zespół Kabuki, Obniżone napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój psychoruchowy, podejrzenie chorób metabolicznych, AZS
Rozpoczęcie: 31 października 2023
Zakończenie: 29 kwietnia 2024
17 300 zł
Wsparły 232 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0365395 Henryk

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Henryk Wierzchowski, 4 latka
Potulice, kujawsko-pomorskie
Zespół Kabuki, Obniżone napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój psychoruchowy, podejrzenie chorób metabolicznych, AZS
Rozpoczęcie: 31 października 2023
Zakończenie: 29 kwietnia 2024

Opis zbiórki

Henio urodził się zdrowy, w terminie. Podczas ciąży też nie było żadnych problemów. Jednak pierwsze 2 miesiące życia spędził w szpitalu, później jeszcze wielokrotnie był hospitalizowany. To był jedynie początek problemów, które ostatecznie doprowadziły nas tutaj, by prosić o pomoc.

Synek nie miał odruchów niemowlęcych, miał obniżone napięcie mięśniowe, policytemię. 12 godzin po przyjściu na świat wystąpiła u niego żółtaczka. Nie budził się w nocy, nie płakał, jedynie delikatnie kwilił. Spędził 6 dni w inkubatorze, ale to nie pomogło.

Henryk Wierzchowski

Lekarze wciąż nie wiedzieli, skąd u niego taki stan, dlaczego jego krew jest bardzo gęsta. Po 11 dniach w końcu udało się wyjść do domu, jednak nie był to koniec trudnych początków. Po wyjściu ze szpitala Henio nie chciał jeść. Następnego dnia w bardzo słabym stanie znów trafiliśmy na oddział z obustronnym zapaleniem płuc, obustronnym zapaleniem ucha środkowego i dróg moczowych.

Spędziliśmy tam 6 tygodni. Inkubator, wkłucia, karmienie dożylne... Po opanowaniu infekcji wszyscy mieli nadzieję, że stan się poprawi, jednak po odstawieniu kroplówek okazało się, że dalej jest problem.

Henryk Wierzchowski

Wtedy pojawiła się w naszym życiu sonda. Towarzyszyła nam przez kolejne miesiące, aż w wieku 9 miesięcy była konieczność założenia PEG-a. Cały czas towarzyszyło nam pytanie dlaczego nasze maleństwo nie chce jeść? Skąd taki stan? Henio bardzo się męczył, krztusił w trakcie prób karmienia, nie potrafił połykać. Większość prób rozszerzania diety kończyła się wymiotami.

Dzisiaj Henio ma 2 latka, nie mówi, nie chodzi. Lekarze nadal nie są w stanie określić, co dolega naszemu dziecku i czego możemy spodziewać się w przyszłości. Wciąż zostajemy bez odpowiedzi. Chodzimy na rehabilitację i kontrole u specjalistów, rozszerzamy dietę, ćwiczymy u logopedy, walczymy. 

Henryk Wierzchowski

Badania genetyczne jeszcze nie dały diagnozy. Czekamy na to, co przyniesie analiza. A do tego czasu musimy wciąż dbać o to, by nasz Henio rozwijał się prawidłowo. Wszelkie mniej i bardziej refundowane terapie, rehabilitacje, badania oraz dojazdy na zajęcia stały się naszą codziennością. 

Robimy, co możemy, ale koszty nas przytłaczają. Dlatego prosimy o wsparcie dla Henia, byśmy mogli jednocześnie kontynuować leczenie i przygotować się na wydatki, które mogą nadejść. Każda wpłata, udostępnienie i dobre słowo to dla nas nowe siły do walki. Starszy o 2 lata braciszek Henia też nie może się doczekać, aż będzie mógł w pełni bawić się ze swoim Heniutkiem.

Rodzice Henia

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Henryk Wierzchowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj