
Błagamy, pomóżcie nam odzyskać tatę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
W lipcu 2022 roku życie naszego taty zamieniło się w koszmar! Wszystko zaczęło się niepozornie – ojca bolały plecy. Nikt z nas wtedy nie przypuszczał, że jest to początek lawiny nieszczęść.
W przeszłości tata miał problemy z sercem, więc i tym razem trafił na oddział intensywnej opieki kardiologicznej. Jednak ból pleców nie mijał. Wyniki dalszych badań nas zszokowały… Pojawiła się martwica nerki! Lekarze cudem ją uratowali.
Po trzech miesiącach nieoczekiwanie pojawiła się u ojca ostra niewydolność oddechowa i obrzęk płuc. Tata był w śpiączce farmakologicznej. Lekarze kazali przyjechać nam się pożegnać… Ale tata się nie poddał. Wiemy, że wtedy walczył dla nas.
Odetchnęliśmy z ulgą i cieszyliśmy się, że nasza rodzina przetrwała ten trudny czas.
Ale radość nie trwała długo… Na początku 2023 roku tata miał udar i znów znalazł się w szpitalu. Musieliśmy włożyć mnóstwo wysiłku, czasu i pieniędzy, żeby stanął na nogi.
W marcu 2023 r. udało się zorganizować dla taty pobyt w szpitalu rehabilitacyjnym. Otrzymaliśmy stamtąd tragiczny telefon – kolejny udar! Robiliśmy wszystko, żeby poprawić stan taty i jego samopoczucie. Jednak ten udar był o wiele bardziej rozległy. Mocno odbił się na świadomości i pracy mózgu taty, a także na wzroku.
Kolejny rok, to dla nas następna tragedia. Na początku stycznia tata upadł i złamał prawe biodro. Konieczna była operacja. Ze względu na problemy kardiologiczne taty, lekarze nie mogli podać mu narkozy i operowali w znieczuleniu od pasa w dół.
Obecnie czeka go długa i kosztowna rehabilitacja. Po takiej operacji należy działać jak najszybciej i bardzo ważna jest systematyczność, zrobimy wszystko, żeby tata znów stanął na nogi!
Każdego dnia zajmujemy się tatą – przygotowujemy posiłki, podajemy leki, pomagamy w niemalże każdej czynności. Przed nami jeszcze długa droga, jednak wierzymy, że uda nam się przywrócić tacie sprawność. Trudno nam pojąć, że to wszystko przydarzyło się naszemu kochanemu ojcu i dziadkowi. Ale nie poddamy się! Prosimy Was jedynie o wsparcie w tych ciężkich chwilach. Każda złotówka to dla nas nieoceniona pomoc w tej nierównej walce o zdrowie taty.
Rodzina Henryka
Wpłaty
- IPW150 zł
- Paweł100 zł
Szybkiego powrotu do zdrowia
- Wpłata anonimowa200 zł
- ŁUKASZ I WANDA100 zł
Dużo, dużo zdrowia!!!
- Od Stefana200 zł
Nie poddawać się!
- 250 zł
Zdrówka!