Klara Hepnar - zdjęcie główne

Gdy miała 8 tygodni – rozegrał się prawdziwy dramat, który trwa do dziś 🚨 Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Klara Hepnar
Warszawa, mazowieckie
Zespół Fanconiego, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, głęboka niepełnosprawność intelektualna, afazja, przewlekłe zapalenie trzustki
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2024
Zakończenie: 1 sierpnia 2025
Spoczywaj w pokoju
42 645 zł(50,11%)
Wsparło 1148 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Klara Hepnar
Warszawa, mazowieckie
Zespół Fanconiego, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, głęboka niepełnosprawność intelektualna, afazja, przewlekłe zapalenie trzustki
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2024
Zakończenie: 1 sierpnia 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Klary. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Córeczka urodziła się zdrowa. Dramat rozpoczął się, gdy Klara skończyła 8 tygodni. Właśnie wtedy, zupełnie bez powodu, doszło do zatrzymania akcji serca…

Klara przez 10 minut nie oddychała, przez co doszło do niedotlenienia. W efekcie córeczka cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Jest w stanie minimalnej świadomości. Choruje też na padaczkę lekooporną, Zespół Fanconiego, przewlekle zapalenie trzustki, astmę. 

Klara Hepnar

Był taki czas, gdy Klara przeżywała ataki padaczki, które trwały ciągiem 4 dni. Na szczęście ciężką pracą i rehabilitacją udało nam się ją wyprowadzić z tego stanu. Niestety ataki, choć nie tak poważne, występują do tej pory.

Klara nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować – choćby ruszyć palcem. Wymaga opieki i wsparcia w każdej, nawet najbardziej podstawowej czynności. Córeczka nie mruga oczami, nie przełyka śliny… Jest pod opieką terapeutów, którzy starają się robić wszystko, by jej stan się nie pogarszał. Jest karmiona przez sondę, oddycha przez rurkę tracheostomijną.

Klara Hepnar

Nasza codzienność jest bardzo trudna. Kocham córeczkę ponad wszystko, ale wiem, że sama nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej rehabilitacji i opieki. Moja miłość nie zdołała uchronić jej przed tym ogromnym cierpieniem…

Codzienna rehabilitacja oraz potrzebny sprzęt są bardzo kosztowne. To bardzo mocno obciąża mój budżet i wykracza poza moje możliwości finansowe. Bardzo proszę o wsparcie. Wasza pomoc będzie dla nas na wagę złota. Tylko dzięki Tobie ta nadzieja nie zgaśnie…

Mama Klary

Wybierz zakładkę
Sortuj według