Zbiórka zakończona
Hlib Vedkal - zdjęcie główne

Nowotwór krwi i dramatyczna ucieczka przed okupantem... Ratuj❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Hlib Vedkal, 9 lat
Kurachowe
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 17 marca 2022
Zakończenie: 21 listopada 2024
96 583 zł(29,28%)
Wsparły 2982 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0193706 Hlib

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Hlib Vedkal, 9 lat
Kurachowe
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 17 marca 2022
Zakończenie: 21 listopada 2024

Rezultat zbiórki

Kiedy myśleliśmy już, że wszystko będzie dobrze, białaczka wróciła w 2023 roku. Wtedy podjęliśmy, z dzisiejszej perspektywy, jedyną słuszną decyzję – rozpoczęliśmy leczenie w Niemczech. W tej chwili Hlib jest pod opieką najlepszych lekarzy. Podjęliśmy też decyzję o zakończeniu zbiórki, gdyż wszystkie procedury medyczne są wykonywane w ramach ubezpieczenia. Dziękujemy, że byliście i wciąż jesteście z nami w tej trudnej walce!

 

 

Aktualizacje

  • Hlib w trakcie chemioterapii! Cierpi, ale nie poddaje się!

    Chemioterapia trwa: Hlib dostaje leki, które powodują, że wymiotuje, źle się czuje, nie może nic jeść. Wycieńczony organizm synka nie jest w stanie nic zrobić, ma problem z chodzeniem. Bolą go mięśnie i czuje się osłabiony. Raz w miesiącu chemia jest podawana Hlibowi poprzez podanie dokanałowe — prosto do kręgosłupa. Oczywiście wszystko dzieje się pod narkozą ogólną, ale po wybudzeniu Hlib ogromnie cierpi.

    Hlib Vedkal

    Mały wojownik jednak nie traci pogody ducha. Jak ma lepsze dni, to chce się bawić, biegać, rozrabiać — dokładnie jak każde innego dziecko — chociaż, w jego przypadku, nie zawsze są na to siły. 

    Leczenie mojego synka jest kosztowne, ale nie mam wyjścia. Wiem, że Hlibek pokona chorobę i przeżyje jeszcze wiele pięknych chwil. Błagam, nie zostawiajcie nas samych! Pomóżcie nam przezwyciężyć białaczkę! 

    Mama Hliba

     

  • Tysiące dolarów, by uratować dziecko RATUJ❗️

    Skończyliśmy pierwszy blok chemioterapii z trzeciego protokołu leczenia. Na skórze synka pojawiły się bolesne, czerwone plamy – są to oparzenia po chemioterapii. Przed Hlibem jeszcze 8 chemii w tym protokole! Jestem przerażona, bo już teraz mój skarb tak bardzo cierpi, a jeszcze tyle przed nim...

    Hlib Vedkal

    Wierzę, że przetrwamy ten czas. Po chemii nastąpi decyzja o radioterapii. Niezależnie od decyzji lekarzy, czekają nas ogromne koszty do pokrycia. Nie mamy innego wyjścia – musimy Was prosić o wsparcie, ponieważ nie jesteśmy mamy środków na to leczenie.

    Błagamy o pomoc!

    rodzice Hlibka

Opis zbiórki

Tragedia to za mało na określenie tego co się dzieje w ostatnim czasie. Glibuś urodził się z zespołem Downa oraz wadami serduszka. Gdy nasze życie się ustabilizowało u synka zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną, a później wybuchła wojna.

Hlib Vedkal

Leczenie w Charkowie nie przynosiło poprawy, musieliśmy wyjechać za granicę. Morfologia była tragiczna, nastąpił obrzęk mózgu. Po niespełna dwóch miesiącach spędzonych na oddziale intensywnej terapii, codziennych kroplówkach i zastrzykach udało się ustabilizować stan syna, lecz pojawiły się inne problemy: zapalenie płuc i uszkodzenie wątroby, nerek i śledziony. Wszystkie narządy synka były „podziurawione”, dotknięte infekcją grzybiczą.  Walka z powikłaniami uniemożliwiła leczenie onkologiczne. Stan fizyczny i psychiczny mojego synka był po prostu dramatyczny. 

Hlib Vedkal

Dzisiaj walczymy o życie dziecka w Turcji z przerażeniem patrząc co się dzieje w moim kraju. W Ukrainie zostali moi rodzice z roczną córeczką, siostrzyczką Gliba. Każdego dnia drżę o moje dzieci, których życie jest zagrożone. 

Nadzieję na poprawę stanu Gliba dają tureccy lekarze i poprawiające się wyniki. Glib jest w stanie remisji, czekamy na badanie genetyczne. Mamy nadzieję, że przeszczep szpiku nie będzie konieczny. Przy współistniejącej wadzie genetycznej oraz chorobach serca jest to ogromne ryzyko dla życia. Wierzymy, że uda się pokonać białaczkę odpowiednią chemioterapią i z tego miejsca błagamy o wsparcie. Toczymy dwie wojny w jednym czasie. Moje serce jest rozdarte na pół, a obydwie połówki wypełnia ogromny strach. Nie mamy środków, nie możemy liczyć na wsparcie rodziny, która ucieka przed śmiercionośną wojną. 

Błagam o pomoc. Muszę walczyć o życie dziecka, by nie stracić nadziei na szansę odbudowania naszego życia i przyszłości. Przyszłości, która dziś maluje się rozpaczą i żalem.

Hanna, mama Gliba

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj