Pomoc KONRADKOWI

Marcin Kuchenny
organizator skarbonki

Dzien narodzin moich synkow mial byc tym najszczesliwszym w zyciu. Niestety, moim chlopcom nie bylo to dane... Konrad wraz ze swoim bratem blizniakiem to skrajni wczesniacy. Filipek dzien po porodzie zmarl, Konrad ponad dwa miesiace spedzil w szpitalu. Wraz z mama chlopcow wiedzielismy, ze czeka nas dluga droga, walka o to, by Konradek mogl normalnie zyc i w miare dobrze funkcjonowac. Konrad zmaga sie takze z wodoglowiem.

W walce o synka nie moge sie poddac. Chcialbym zrobic dla niego wszystko, choc wiem, ze wszystko, to wciaz za malo... Rehabilitacja jest konieczna. Tylko w ten sposob Konrad moze stawac sie coraz bardziej samodzielnym chlopcem. Dla naszej rodziny kazda zlotowka bedzie duzym wsparciem!

Marcin, tata

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 5 000 ZŁ