Skarbonka zakończona
Skarbonka

Proteza podudzia nadzieją na lepsze jutro

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Kochani, bardzo proszę o pomoc, jest to skarbonka którą utworzyłam dla  mojego przyjaciela :)
Zbieramy na protezę podudzia dla chłopaka o wielkim sercu, który zawsze pomagał innym nawet w najdrobniejszych sprawach a teraz sam potrzebuje pomocy.
Damian Bies jest 22-letnim, pełnym energii chłopakiem, który ma całe życie przed sobą.
Ma swoje plany, marzenia jak każdy z nas, lecz niestety los mu je pokrzyżował w tak okrutny sposób..
Największym marzeniem Damiana był zakup motocykla crossowego na którego sam uzbierał, ciężko pracując za granicą.
Niestety nie mógł nacieszyć się motocyklem zbyt długo..
200metrow od jego rodzinnego domu rozegrała się tragedia której nikt się niespodziewal.
W ułamku sekundy oślepiły go światła auta, które stało częściowo na jego pasie, a częściowo na poboczu.
Zapamiętał tylko straszny huk.
Straszny ból obudził Damiana dwa dni po wypadku. Niestety rozmowa z lekarzami bardzo go załamała, odebrała nadzieję i chęci do życia.
Dowiedział się, że jego stopa była w tak tragicznym stanie że niestety nie udało się jej uratować.
Nadzieją na lepszą przyszłość okazała się proteza, która może spowodować, że Damian zacznie funkcjonować jak dawniej.

Bardzo prosimy o pomoc. 

5 złWsparła jedna osoba

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Kochani, bardzo proszę o pomoc, jest to skarbonka którą utworzyłam dla  mojego przyjaciela :)
Zbieramy na protezę podudzia dla chłopaka o wielkim sercu, który zawsze pomagał innym nawet w najdrobniejszych sprawach a teraz sam potrzebuje pomocy.
Damian Bies jest 22-letnim, pełnym energii chłopakiem, który ma całe życie przed sobą.
Ma swoje plany, marzenia jak każdy z nas, lecz niestety los mu je pokrzyżował w tak okrutny sposób..
Największym marzeniem Damiana był zakup motocykla crossowego na którego sam uzbierał, ciężko pracując za granicą.
Niestety nie mógł nacieszyć się motocyklem zbyt długo..
200metrow od jego rodzinnego domu rozegrała się tragedia której nikt się niespodziewal.
W ułamku sekundy oślepiły go światła auta, które stało częściowo na jego pasie, a częściowo na poboczu.
Zapamiętał tylko straszny huk.
Straszny ból obudził Damiana dwa dni po wypadku. Niestety rozmowa z lekarzami bardzo go załamała, odebrała nadzieję i chęci do życia.
Dowiedział się, że jego stopa była w tak tragicznym stanie że niestety nie udało się jej uratować.
Nadzieją na lepszą przyszłość okazała się proteza, która może spowodować, że Damian zacznie funkcjonować jak dawniej.

Bardzo prosimy o pomoc. 

Wpłaty