Oczko dla 4 miesięcznego Aniołka!!

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Mimo wielu lat starania się o dziecko para straciła nadzieję, że to może się zdarzyć. Zdecydowali się więc na adopcję dwuletniej dziewczynki, która wniosła do ich domu wiele uśmiechu, ciepła i miłości. Po dwóch latach zupełnie niespodziewanie okazało się, że kobieta jest w ciąży! To był dar od Boga. Ich wymodlona córeczka urodziła się jednak inna, niż zdrowe niemowlęta. Olunia przyszła na świat się bez oka...
Wszystkie wizyty i badania w czasie ciąży nie wykazywały żadnych nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Całą ciążę nikt nie wspomniał, że coś jest niepokojącego. Oleńka urodziła się 10 września w 39 tygodniu ciąży. Po pierwszej dobie życia okazało się, że prawe oczko ich córeczki jest zaciśnięte i nie można go otworzyć. Na wizytę okulisty czekali 6 dni. Wtedy wszystkie nadzieje, że z oczkiem będzie dobrze, legły w gruzach. Okazało się, że Ola nie ma prawego oka...

Rozpoznanie: małoocze prawej gałki ocznej – wada rozwojowa. To jest nieuleczalne. Żaden szpital nie zajmuje się takim przypadkiem, tylko prywatne kliniki. Oleńka jest skazana na leczenie operacyjne oczodołu i implanty przez cały okres, kiedy będzie rosła. Wraz ze wzrostem twarz dziecka może ulec deformacji i może grozić uszkodzenie mózgu, jeżeli nie ma właściwych procedur leczniczych!
Już od 4. miesiąca życia Ola potrzebuje pomocy chirurgicznej i implantów, które utrzymują prawidłowe ciśnienie krwi w jej główce. W czasie dzieciństwa musi być pod opieką okulistyczną i przez okres wzrostu wymagana jest korekta wielkości wkładów. Taki implant trzeba wymieniać kilkakrotnie, a na koniec można założyć protezę oczka.
Rodzice nie są przygotowani na tak kosztowne operacje i leczenie córeczki. Walkę o zdrowie Oleńki można wygrać tylko dzięki pomocy ludzi, którzy rozumieją rozpacz małżeństwa. Koszty zabiegów są wysokie, a NFZ ich nie refunduje. Mogą liczyć jedynie na dobroć serca i pomoc ludzi. Głęboko wierzę że uda nam się wygrać z czasem i uzyskać pomoc na leczenie małego Aniołka!!
Aneta Twaróg
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Mimo wielu lat starania się o dziecko para straciła nadzieję, że to może się zdarzyć. Zdecydowali się więc na adopcję dwuletniej dziewczynki, która wniosła do ich domu wiele uśmiechu, ciepła i miłości. Po dwóch latach zupełnie niespodziewanie okazało się, że kobieta jest w ciąży! To był dar od Boga. Ich wymodlona córeczka urodziła się jednak inna, niż zdrowe niemowlęta. Olunia przyszła na świat się bez oka...
Wszystkie wizyty i badania w czasie ciąży nie wykazywały żadnych nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Całą ciążę nikt nie wspomniał, że coś jest niepokojącego. Oleńka urodziła się 10 września w 39 tygodniu ciąży. Po pierwszej dobie życia okazało się, że prawe oczko ich córeczki jest zaciśnięte i nie można go otworzyć. Na wizytę okulisty czekali 6 dni. Wtedy wszystkie nadzieje, że z oczkiem będzie dobrze, legły w gruzach. Okazało się, że Ola nie ma prawego oka...

Rozpoznanie: małoocze prawej gałki ocznej – wada rozwojowa. To jest nieuleczalne. Żaden szpital nie zajmuje się takim przypadkiem, tylko prywatne kliniki. Oleńka jest skazana na leczenie operacyjne oczodołu i implanty przez cały okres, kiedy będzie rosła. Wraz ze wzrostem twarz dziecka może ulec deformacji i może grozić uszkodzenie mózgu, jeżeli nie ma właściwych procedur leczniczych!
Już od 4. miesiąca życia Ola potrzebuje pomocy chirurgicznej i implantów, które utrzymują prawidłowe ciśnienie krwi w jej główce. W czasie dzieciństwa musi być pod opieką okulistyczną i przez okres wzrostu wymagana jest korekta wielkości wkładów. Taki implant trzeba wymieniać kilkakrotnie, a na koniec można założyć protezę oczka.
Rodzice nie są przygotowani na tak kosztowne operacje i leczenie córeczki. Walkę o zdrowie Oleńki można wygrać tylko dzięki pomocy ludzi, którzy rozumieją rozpacz małżeństwa. Koszty zabiegów są wysokie, a NFZ ich nie refunduje. Mogą liczyć jedynie na dobroć serca i pomoc ludzi. Głęboko wierzę że uda nam się wygrać z czasem i uzyskać pomoc na leczenie małego Aniołka!!
Aneta Twaróg
Wpłaty
- Grażyna Kowalska20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowa Pomagaczka50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
