Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek prawie zabrał młode życie❗️Hubert stracił nogę, pomocy!

Hubert Badurski

Wypadek prawie zabrał młode życie❗️Hubert stracił nogę, pomocy!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0182980
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja Huberta

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Hubert Badurski, 19 lat
Poznań, wielkopolskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 21 Lutego 2022
Zakończenie: 30 Listopada 2022

Najnowsza aktualizacja

Hubert jest w szpitalu❗️Trwa walka o to, by każdego dnia było lepiej - pomóż mu w rehabilitacji!

Syn przebywa na oddziale rehabilitacyjnym szpitala w Poznaniu... Dzielnie walczy, by każdego dnia było lepiej. Przeczytaj, jak przebiega ta walka...

Mimo przeszkód i bardzo odległego terminu, który został początkowo wyznaczony (październik 2023!) nie poddałam się, walczyłam, pisałam zażalenia i skargi. Syn powinien trafić na oddział od razu! Niestety musiał leżeć w domu, przykuty do łóżka, z zanikami mięśni, oczekując na rehabilitację. Na szczęście udało się - otrzymał termin na 5 lipca. Od tego czasu jest intensywnie rehabilitowany.

Mimo bólu Hubert zaciska zęby i ćwiczy, obecnie ma tymczasową protezę nogi, która jest przystosowana do ćwiczeń. Z ogromną determinacją nie poddaje się, walczy, chcąc powrócić w miarę możliwości do normalnego życia i nie być ciężarem dla innych.

Hubert Badurski

Od połowy maja oraz cały czerwiec Hubert miał prywatną rehabilitację w domu z udziałem dwóch rehabilitantów. Dzięki zaangażowaniu oraz chęci niesienia pomocy i dobrego serca doprowadzili do cudu. Mimo tak długiego leżenia w łóżku postawili syna w dwa miesiące na nogę, a kikut prawej nogi przygotowali do protezy. Dużym problemem był przeszczep mięśnia na lewej łydce, który pobudzany był akupunkturą oraz zoperowany odcinek kręgosłupa. Wysiłek pana Mateusza oraz pani Olgi przyniósł złagodzenie bólu, a kończyna i kikut zupełnie inaczej reagują na dotyk, ruch/ból/ćwiczenia i masaże.

Hubert był w na tyle dobrym stanie, że na oddział szpitalny trafił na wózku. Bardzo się cieszę, że trafił właśnie do tego szpitala, tym bardziej że zaraz obok jest protezownia. Szpital Degi jest najlepszy, jeśli chodzi o narządy ruchu - kiedy leżał po wypadku wszyscy mówili mi, że tam powinien się znaleźć. Po dwóch dniach od przyjęcia na oddział Hubert przywitał mnie w pozycji pionowej, stojąc przy balkoniku! Kolejnego dnia o kulach idącego o własnych siłach. Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam, łzy same cisnęły się do oczu. Dla matki to najpiękniejszy widok.

Hubert Badurski

Przed synem jest jeszcze bardzo długa droga walki o zdrowie, ma marzenia w postaci kontynuacji dalszej nauki oraz podejścia do matury. Niestety jedno marzenie jest nierealne i nigdy nie zostanie policjantem.

Potrzeby są ogromne, rehabilitacja oraz zakup docelowej protezy nogi. Niestety mnie na to nie stać. Huberta wychowuję sama, chodzę do pracy, a opiekę nad nim organizuję rodzinnie.

Bardzo dziękuję wszystkim Darczyńcom za hojność, dobre serce, za to, że wpłacacie pieniądze dla syna. Bardzo proszę, bądźcie dalej z Hubertem.

Małgorzata Badurska, mama

Opis zbiórki

To był Sylwester. Hubert już za chwilę miał świętować rozpoczęcie Nowego Roku... Roku, który miał być szczęśliwszy od tego, który właśnie dobiegał końca. Niestety, dla naszej rodziny zaczął się tragicznie. Ulica Hetmańska jest jedną z najruchliwszych w Poznaniu. Jest też jedną z najbardziej niebezpiecznych... Hubert nie zdążył przed samochodem, wpadł pod rozpędzone auto.

Kiedy zadzwonili ze szpitala, że Hubert miał wypadek i jest w bardzo ciężkim stanie, ziemia osunęła się spod nóg... 

Hubert został przetransportowany do jednego z poznańskich szpitali. Nie wyszedł z niego przez wiele tygodni. Najgorsze, że nie z powodu restrykcji, związanych z pandemią, nie mogłam nawet odwiedzić syna, być przy nim... Codziennie czekałam tylko na wieści ze szpitala. Codziennie były coraz gorsze... Usunięta nerka - usłyszałam jednego dnia. Krwotok wewnętrzny, obrzęk czaszkowo-mózgowy.... Zapadnięte płuca, złamania otwarte lewej nogi. Potem kolejny szok - prawej nogi niestety nie udało się uratować. Konieczna była amputacja...

Lekarze kazali szykować mi się na najgorsze. Codziennie bałam się, że moje dziecko umrze... Hubert przed chwilą był młodym, zdrowym nastolatkiem z głową pełną marzeń i planów. Skończył Zespół Szkół Samochodowych, chciał być policjantem, dalej się uczyć... Wszystko skomplikowało się w jednej chwili.

Szczęście w nieszczęściu, że nie doszło do uszkodzenia mózgu ani przerwania rdzenia kręgowego... Hubert stracił nogę, ale nie jest sparaliżowany. Przeszedł operację odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Teraz przed nim bardzo długa rehabilitacja... Cztery miesiące leżał w łóżku, mięśnie w nieużywanej, potrzaskanej lewej drodze zanikły... Przed nim długa walka o powrót do zdrowia.

Dziś Hubert jest w domu, czekają go przymiarki do protezy tymczasowej... Najważniejsza jest teraz rehabilitacja. Mimo tragedii, która go spotkała, syn nie traci nadziei, że odzyska część sprawności. Jest odważny, dzielnie ćwiczy i nie poddaje się.

Rehabilitacja wiąże się niestety z wielkimi kosztami... Musimy ją rozpocząć prywatnie, NFZ dał nam najwcześniejszy termin na koniec 2023 roku! Bardzo proszę o pomoc! Hubert ma dopiero 19 lat... Jeszcze całe życie przed nim!

Małgorzata, mama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0182980
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki