Zbiórka zakończona
Hubert Heckel - zdjęcie główne

KRYTYCZNIE PILNE: Mamy tydzień, by uzbierać kwotę i ocalić Hubcia❗️Pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie siatkówczaka przez dra Abramsona w Nowym Jorku

Organizator zbiórki:
Hubert Heckel, 4 latka
Supraśl, podlaskie
Siatkówczak oka prawego
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2024
Zakończenie: 12 lutego 2024
1 644 844 zł(103,08%)
Wsparło 21 761 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0446575 Hubert

Cel zbiórki: Leczenie siatkówczaka przez dra Abramsona w Nowym Jorku

Organizator zbiórki:
Hubert Heckel, 4 latka
Supraśl, podlaskie
Siatkówczak oka prawego
Rozpoczęcie: 12 stycznia 2024
Zakończenie: 12 lutego 2024

Rezultat zbiórki

💚 Witajcie nasze Anioły na Ziemi! 💚

Jesteśmy w ogromnym szoku i próbujemy złapać moment, żeby Wam wszystkim BARDZO podziękować.

Dzięki Wam nasz synek ma zapewnione leczenie w klinice USA u dr Abramsona! To niewiarygodne! Jesteśmy bardzo szczęśliwi. 

Zapełniony pasek na 100% daje nam spokój ducha, bo jesteśmy w stanie pokryć wszystkie koszty leczenia. A to wszystko DZIĘKI WASZYM DOBRYM SERCOM! Do końca życia będziemy Wam wdzięczni.

Dziękujemy za każdą modlitwę i msze Święte. Za każde słowa otuchy i podtrzymanie na duchu. Za nadzieję, która zawsze jest i będzie przy nas. 

Bądźcie zdrowi!

Rodzice Huberta

Aktualizacje

  • Nowe informacje – Hubcio rozpoczyna leczenie w Nowym Jorku❗️Zbiórka potrwa DO PÓŁNOCY!

    Witajcie nasze Anioły na Ziemi!

    Jesteśmy w ciągłym szoku i próbujemy złapać moment, żeby Wam wszystkim tak BARDZO podziękować. Tyle się wydarzyło od 3 tygodni i tyle się wciąż dzieje.

    DZIĘKI WAM Hubercik jest już w Nowym Jorku. Jesteśmy po pierwszych badaniach u dr Abramsona. Nie były to łatwe dni – zmiana czasowa, podróż trwająca ok. 19h, zaledwie dzień przerwy i pierwsza narkoza Hubcia.

    Wiemy, że te wszystkie badania i zabiegi, jakie Hubercika czekają, są niezbędne, a nasza walka rozpoczęła się na nowo.

    Hubert Heckel

    Wiedząc jednak, że nasz pasek zazielenił się na 100%, czujemy spokój ducha. Wiemy, że będziemy w stanie pokryć koszty leczenia. A to wszystko DZIĘKI WASZYM DOBRYM SERCOM 💗

    Staramy się być silni każdego dnia, nie zawsze to się jednak udaje... Nie ma chwili, gdy nie myślę o cierpieniu mojego synka. Pęka mi serce – jest takim kontaktowym i kochanym dzieckiem. Teraz powinien się uczyć i bawić wśród rówieśników w żłobku, a nie walczyć o życie...

    Prosimy, byście towarzyszyli nam w tej walce dalej. Wiecie, że nowotwór jest bardzo nieprzewidywalnym i agresywnym graczem.  Wciąż będziemy potrzebowali Waszego wsparcia. Jeśli chcielibyście dołożyć jeszcze małą cegiełkę, zbiórka potrwa DO PÓŁNOCY. Nadwyżkę przeznaczymy na dodatkowe potrzeby związane z leczeniem Hubcia.

    Po zakończeniu zbiórki naszą walkę będziecie mogli wspierać dalej poprzez podzielenie się 1.5% z podatku oraz wpłaceniem symbolicznych kwot na subkonto.

    Jeszcze raz dziękujemy za wszelkie dobro, za każde słowa otuchy i podtrzymanie na duchu. Za NADZIEJĘ, która zawsze jest i będzie, bo WALCZYMY do samego końca...

    I na koniec, mówi się, że dobro wraca – mam nadzieję, że do Was wróci ze zdwojoną siłą!

    Rodzice Hubcia

Opis zbiórki

Tulę w ramionach mojego 2-letniego synka i nie wiem, co będzie dalej… Nie wiem, czy to nasze ostatnie chwile, czy choroba zabierze mi go na zawsze. Wiem jednak, że nie mogę się poddać, zanim nie spróbuję wszystkich sposobów...

Nic wcześniej nie zauważyłam. Nie było żadnych objawów. Pewnego dnia w oczku Huberta pojawił się dziwny odblask. To bardzo mnie zaniepokoiło. Zabrałam synka na wizytę okulistyczną. Po paru minutach czułam i widziałam po twarzy pani doktor, że jest przerażona… Usłyszałam od niej: “Nie wiem, co powiedzieć… Hubercik ma 2-centymetrowego GUZA – guza wielkości jego oczka...”

W tym momencie mój świat się załamał. Czułam jak zalewa mnie lęk i ogromne rozgoryczenie… Przez długi czas nie mogłam w to uwierzyć. Ten dzień – 6 listopada – zapamiętam na zawsze. 

Hubert Heckel

Dalsze badania potwierdziły diagnozę – siatkówczak – złośliwy nowotwór oka kategorii E, czyli najgorszy i najmniej dającą szansę na zachowanie oczka – niezwykle trudny do pokonania. Nowotwór grozi przerzutami do mózgu, kości czaszki i wątroby, a na nie nie ma już ratunku…

Nie potrafię opisać słowami, co czułam, co wciąż czuję… Płaczę, nie kryje łez. Próbuję się z tym wszystkim pogodzić, zrozumieć, dlaczego spotkało to akurat mojego synka? Nie potrafię… Nie mogę znaleźć odpowiedzi…  Ale wciąż powtarzam, że muszę mieć siłę, by zawalczyć o synka. Przecież „nadzieja umiera ostatnia”... 

Obecnie jesteśmy w trakcie leczenia. Hubcio przyjmuje chemioterapię, która zdaniem lekarzy niewiele już zmieni. Nowotwór jest w bardzo zaawansowanym stanie. Szanse na zachowania oka i uratowanie wzroku leczeniem w kraju są naprawdę niewielkie.  

Hubert Heckel

Odkąd usłyszałam o chorobie synka, szukam pomocy na całym świecie. Szukam miejsca, gdzie jeszcze nam pomogą. Czytałam historie takie, jak Hubercika i w końcu pojawił się cień szansy.  

Jeśli w ciągu najbliższych 3 tygodni, Hubert rozpocznie leczenie w Nowym Jorku, mamy szansę zachować oczko! Mamy szansę ocalić jego życie. To jedyna klinika na świecie, która będzie nam w stanie pomóc. Niestety, za kilkumiesięczną terapię musimy zapłacić około 1.5 MILIONA ZŁOTYCH! 

To horrendalnie wysoka suma – cena za życie mojego synka… Szaleństwo, ale warte wszystkiego, bo dla Hubcia zrobię wszystko. Mamy bardzo mało czasu, a praktycznie nie mamy go wcale, dlatego proszę każdego z Was o jakąkolwiek pomoc – wpłatę, udostępnienie zbiórki dalej, kilka słów otuchy. 

Głęboko wierzę, że z Waszą pomocą wszystko się uda! Że razem ocalimy jego życie...

Joanna, mama Hubcia

Hubert Heckel

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

➡️ Wspieraj Huberta poprzez LICYTACJE NA FACEBOOKU! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Hubert Heckel wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj