Hubert Jarosiński - zdjęcie główne

Przez okrutną chorobę nasz syn jest uwięziony we własnym, wiotkim ciele! Prosimy, pomóż nam!

Cel zbiórki: Samochód dostosowany do potrzeb osoby niepełnosprawnej, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Hubert Jarosiński, 8 lat
Leszno
Miopatia miotubularna
Rozpoczęcie: 15 stycznia 2026
Zakończenie: 15 kwietnia 2026
3413 zł(3,56%)
Brakuje 92 332 zł
WesprzyjWsparło 77 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0892323
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0892323 Hubert
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Hubertowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Samochód dostosowany do potrzeb osoby niepełnosprawnej, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Hubert Jarosiński, 8 lat
Leszno
Miopatia miotubularna
Rozpoczęcie: 15 stycznia 2026
Zakończenie: 15 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Mija kolejny rok tej trudnej walki... Każdy nasz dzień jest wypełniony wieloma wyzwaniami, które pojawiły się wraz z okrutną chorobą syna. Choć robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wspierać Huberta, to dziś chcielibyśmy zwrócić się do Was z wielką prośbą. Prosimy, przeczytajcie naszą historię!

Nasz syn urodził się 8 maja 2017 roku. Od pierwszych chwil walczył o życie! Był siny i wiotki. Nie oddychał, nie ruszał się... Oczy otworzył dopiero w drugim tygodniu życia. Przez długi czas przebywał w inkubatorze, a my mogliśmy go odwiedzać dwa razy dziennie zaledwie przez parę minut... To dla nas jako rodziców był przerażający czas!

Pierwsze z wykonanych badań nie udzieliły nam odpowiedzi na pojawiające się pytania. Dopiero po czasie poznaliśmy właściwą diagnozę. Była to miopatia miotubularna, czyli bardzo rzadka i nieuleczalna choroba genetyczna! Nie da się wyrazić słowami tego, co czuje rodzic w takiej chwili...

Trafiliśmy na OION, gdzie mogliśmy więcej czasu przebywać z synem. Niestety spadające parametry życiowe zmusiły nas do podjęcia trudnej decyzji. Lekarze założyli mu rurkę tracheostomijną, dzięki której Hubert był odpowiednio dotleniony. Jednak wiotkość ciała pozostała, a on się nadal nie ruszał, nie miał też odruchu ssania. 

Hubert Jarosiński

Mimo upływu czasu codzienna walka z chorobą jest bardzo trudna. Nasz syn intelektualnie rozwija się prawidłowo, jednak jest uwięziony we własnym, wiotkim ciele! Sam nie jest w stanie jeść czy przełknąć śliny, nie siedzi, nie podniesie sam głowy. Przez całą dobę musi korzystać z respiratora, który pomaga mu pogłębiać słaby oddech. Jest karmiony przez sondę.

Hubert wymaga stałej opieki wielu specjalistów i ciągłej rehabilitacji. Potrzebuje też naszej opieki i wsparcia przy nawet podstawowych czynnościach. Choć staramy się radzić sobie sami, to jednak widzimy, że nasz syn cały czas rośnie, a to powoduje nowe wyzwania. Hubert potrzebuje specjalnego sprzętu do codziennego funkcjonowania. Co więcej, musimy też zakupić samochód dostosowany do jego potrzeb. Chcemy starać się o dofinansowanie, jednak w tej chwili brakuje nam środków na wkład własny.

Dlatego dziś chcielibyśmy poprosić Was o wsparcie. Przy stałych kosztach opieki medycznej, te dodatkowe wydatki, choć tak niezbędne, stają się dla nas nieosiągalne do samodzielnego opłacenia. Prosimy, pomóżcie nam! Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla nas znaczą!

Rodzice Huberta

Wybierz zakładkę
Sortuj według