Huberta czeka operacja ostatniej szansy... Ratunku❗️

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 40 949 osób
1 665 914,26 zł (69,1%)
Brakuje jeszcze 744 724,74 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Kontynuacja leczenia w Nationwide Children's Hospital w Columbus/Ohio w USA

Hubert Mierzwa, 14 lat

Środa Wielkopolska, wielkopolskie

Gwiaździak Włosowatokomórkowy stadium III

Rozpoczęcie: 30 Września 2020
Zakończenie: 28 Grudnia 2020

Poprzednie zbiórki

551 507,65 zł (134,47%)
Zagraniczna operacja usunięcia guza

5 069

10.07.2020 - 28.09.2020

Zagraniczna operacja usunięcia guza

5 069

551 507,65 zł

10.07.2020 - 28.09.2020

30 Września 2020, 16:38
Pilna zbiórka! Potrzebna pomoc w ratowaniu życia❗️

Kolejny raz przychodzi nam się zmierzyć ze zbiórką na ratowanie życia Huberta. Wiedzieliśmy, że ten moment nastąpi. Przylecieliśmy do USA w ostatniej chwili. Już po pierwszych badaniach jakie przeprowadzono w Columbus lekarze wiedzieli, że potrzebne będą minimum trzy operacje i bardzo intensywna rehabilitacja przygotowująca Huberta do stabilizacji kręgosłupa oraz leczenia onkologicznego. Zasadnicza operacja trwała bez mała dwanaście godzin a doktor Jeffrey R. Leonard dokonał rzeczy niemożliwej. Guz śródrdzeniowy został usunięty niemal w całości, a my zyskaliśmy dużo czasu na dalsze leczenie.

Hubert Mierzwa

Dzisiaj Hubi jest po dwóch operacjach i walczy o powrót do sprawności i niezależności. Spokojnie w łóżku przesypia noce i co najważniejsze nie potrzebuje środków przeciwbólowych ani sterydów. To wszystko cieszy, ale kiedy na drodze do zdrowia dziecka stoją finanse, człowiek może tylko prosić o pomoc. Nasz pobyt w USA mocno się wydłuża. W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy dobre informacje dotyczące badań molekularnych pobranego materiału.

Lekarze mają leki, które dedykowane są na ten szczególny rodzaj mutacji, którą posiada Hubert. Otrzymaliśmy już wstępny kosztorys kolejnego etapu leczenia. Jesteśmy przerażeni kwotą, ale nie tracimy nadziei, wierzymy, że i tym razem z Waszą pomocą uda nam się uzbierać potrzebne środki.

Póki człowiek nie staje przed takim wyzwaniem, jakim jest choroba dziecka, nawet nie wyobraża sobie ile ma siły i determinacji do walki. Póki nie jesteś na kolanach, wszystkie zbiórki przeglądasz jak galerie obrazów i nie wyobrażasz sobie dramatów, jakie rozgrywają się w sercach tych, którzy muszą prosić o pomoc. Niech Was to kochani nigdy nie spotka, nigdy! Choroba dziecka to najgorsze co może nas doświadczyć.

Hubert Mierzwa

Hubi ma głowę pełną marzeń, planów a my od czasu do czasu wymykamy się z oddziału, żeby popłakać na osobności. Tyle bólu, strachu, cierpienia, nasze serca są rozbite na miliony kawałków. Czy uda je się kiedyś posklejać? Mamy nadzieję, że tak, że z Waszą pomocą wrócimy do naszej kochanej Środy Wielkopolskiej z tarczą! Jesteśmy Wam dozgonnie wdzięczni i prosimy, wesprzyjcie nas w tym trudnym czasie.

Kamila Robert i Hubert Mierzwa

Hubert musi trafić na stół operacyjny najpóźniej za 3 tygodnie! Ratunku!

Mój syn na śmierć został skazany dwukrotnie. Najpierw przez okrutny los, który zesłał mu złośliwego guza, później przez ludzi, którzy przez rok leczyli go w niewłaściwy sposób...

Ponad rok temu Hubert trafił do szpitala z bólami kręgosłupa. Badania pokazały, że w rdzeniu kręgowym ukrywa się guz.

Hubert Mierzwa

Od tamtego momentu wszystko dzieje się tak szybko! Lekarze natychmiast zdecydowali się przeprowadzić operację usunięcia guza. Godziny spędzone pod salą operacyjną dłużyły się w nieskończoność... Za ścianą obcy ludzie walczyli o moje dziecko, a ja byłem bezsilny.

Badania histopatologiczne wyciętego guza wykazały, że był niezłośliwy. Odetchnęliśmy z ulgą! Przez następne 10 miesięcy Hubert przechodził kontrolne badania. Guz się nie odbudowywał. Teraz miało już być dobrze!

Nasz świat runął z hukiem pod koniec lutego. Syn trafił na oddział neurochirurgiczny. Wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego. Guz odrósł... Ale łagodny guz tak nie odrasta. Diagnoza potwierdzona przez szereg specjalistycznych badań sprawiła, że nasz świat rozsypał się w drobny mak... Gwiaździak Włosowatokomórkowy, III stopień złośliwości. Przeciwnik najgorszy z możliwych. 

Okazało się, że diagnoza sprzed roku była błędna. W organizmie Huberta przez wiele miesięcy rozwijał się nowotwór złośliwy, a my nic nie mogliśmy z tym zrobić!

Hubert zaczął chemioterapię. Każdego dnia towarzyszyło mu cierpienie niemal nie do przeżycia. Codziennie nad jego stanem debatował specjalny zespół do zwalczania bólu, który szukał sposobu na uśmierzenie dolegliwości, ale i tak ulgę przynosił tylko Oksykodon, środek silniejszy od morfiny - opowiada łamiącym się głosem pan Robert. W tym czasie guz i ostra chemia sprawiły, że Hubert doznał porażenia czterokończynowego. Leczenie wyniszczyło cały organizm, ale guz nie dawał za wygraną. Stan Huberta pogarszał się z każdą godziną...

Choroba postępowała z godziny na godzinę. Stan Huberta poprawił się dopiero po radioterapii. Ale lekarze już wtedy wiedzieli, że nie zdołają naprawić tego, co w organizmie chłopca zniszczył guz. Dali mu chemię podtrzymującą, która znów pogorszyła jego stan. To była katastrofa. Ból był po prostu morderczy. Hubert nie mógł siedzieć ani leżeć. Patrzenie na jego cierpienie rozdzierało nam serca – wspomina tato. Chemioterapia nie przyniosła żadnej poprawy.

Patrzenie na jego cierpienie rozdzierało moje serce! Skierowano nas do hospicjum... Nie było już nadziei.

Hubert Mierzwa

Ale my wiedzieliśmy, że to nie mogło się tak skończyć! Odbijaliśmy się od wielu drzwi, szukając ratunku. Nikt nie chciał nam pomóc. W klinikach na całym świecie, zaczęliśmy szukać specjalisty, który pokieruje leczeniem Huberta. Największe światowe sławy mówiły jedno – najpierw trzeba radykalnie usunąć guza, a potem po badaniach molekularnych dobrać specjalne leczenie. Niestety, znalezienie neurochirurga, który podejmie się tak ekstremalnie trudnej sytuacji , było niezwykle trudne. Po kilku tygodniach udało się!

Wreszcie pojawiła się nadzieja! Profesor z Columbus w USA powiedział, że podejmie się leczenia!

Błagam, pomóż ocalić moje dziecko!

Tata Huberta, Robert

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 40 949 osób
1 665 914,26 zł (69,1%)
Brakuje jeszcze 744 724,74 zł
Wesprzyj Wesprzyj