
Małe serduszko Igi chce bić❗️Wesprzyj naszą córeczkę w walce o zdrowie❗️
Cel zbiórki: Badania genetyczne WES, zakup aparatów słuchowych
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Badania genetyczne WES, zakup aparatów słuchowych
Aktualizacje
Operacja trwała wiele godzin...
Jeszcze kilka dni temu nasze życie zatrzymało się w miejscu. 7 września o godzinie 8:30 lekarze zabrali naszą ukochaną Igę na salę operacyjną. Drzwi bloku operacyjnego zamknęły się, a my zostaliśmy na korytarzu, bezsilni, przerażeni, z milionem myśli w głowie i łzami, które nie przestawały płynąć. Każda minuta ciągnęła się w nieskończoność. Modliliśmy się, aby lekarze uratowali serduszko naszej córeczki.
Operacja trwała wiele godzin. Dopiero około 14:00 mogliśmy zobaczyć Igę. Lekarze powiedzieli nam, że udało się naprawić tętnicę i dodatkowo wstawiono stenty, które mają chronić jej serce przed dalszym zwężaniem. To była dla nas wiadomość, na którą czekaliśmy z bijącym sercem i nadzieją. Poczuliśmy ogromną ulgę, choć wiemy, że w przyszłości mogą czekać ją kolejne zabiegi, teraz cieszymy się, że możemy trzymać ją w naszych ramionach.

Dziś jesteśmy już w domu. Iga powoli wraca do sił, ale przed nią długa droga. Pilnie potrzebuje rehabilitacji, aby odzyskać sprawność i dogonić rówieśników. Codziennie musi przyjmować leki, które są bardzo kosztowne. Do tego dochodzą liczne wizyty kontrolne w Poznaniu, a każda podróż generuje kolejne wydatki.
Nasza córeczka przeszła już tak wiele bólu i cierpienia, a mimo to wciąż się uśmiecha i daje nam siłę. Dlatego prosimy Was o dalszą pomoc!
Mama
Opis zbiórki
Już w trakcie trwania ciąży dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka urodzi się z wadą serduszka. Trafiliśmy pod opiekę specjalisty, który czuwał nad życiem naszego Skarbka. Wiedzieliśmy, że to poważna sprawa, że malutka będzie musiała przejść w pewnym momencie operację, ale nawet w najgorszych myślach nie przypuszczaliśmy, jak koszmar nas czeka!
Mamy już starszą córeczkę, wiemy jakie emocje towarzyszą narodzinom dziecka. Po trudach i bólu pojawia się fala miłości i szczęścia, emocji, które są nie do opisania. Ale tym razem tak nie było. Nie usłyszeliśmy płaczu – usłyszeliśmy to, na co żaden rodzić nie umiałby się przygotować… „Nie oddycha, musimy reanimować!”
Gdy funkcje życiowe powróciły nawet nie mogliśmy wziąć córeczki w ramiona i obiecać, że teraz wszystko już będzie dobrze. Igunia została umieszczona w inkubatorze i zniknęła za drzwiami wraz z lekarzami. Wygrała walkę o to co najcenniejsze, ale musiała od razu rozpocząć kolejną o swoje dalsze zdrowie!

U naszej kruszynki zdiagnozowano ubytek przegrody międzykomorowej i międzyprzedsionkowej. Konieczne było założenie sondy i wtedy okazało się, że Iga ma również wrodzone wady rozwojowe nosa. Lekarze musieli przeprowadzić nie jedną, a dwie operacje. Przez ten czas mogliśmy wspierać naszą córeczkę tylko przez szybę inkubatora. To było niezwykle ciężkie doświadczenie.
Córeczka przyszła na świat na początku lutego, ale dopiero pod koniec kwietnia mogliśmy zabrać ją do domu. W tym czasie doświadczyliśmy rozłąki z naszą starszą córeczką, która w jednej chwili musiała szybciutko wydorośleć i zrozumieć, że nie możemy zostawić jej siostrzyczki samej w szpitalu.
Niestety po wyjściu ze szpitala pojawiły się kolejne komplikacje – Iga musi pilnie przejść operację na otwartym sercu ze względu zwężające się tętnice płucne, które wynoszą 2 mm! Zabieg odbędzie się już 4 września. Bardzo się boimy, ponieważ to już druga operacja kardiologiczna w tak króciutkim życiu naszego maleństwa.

Obecnie walczymy także o diagnozę. Specjaliści podejrzewają u Iguni Zespół Charge, wskazuje na to wada serca, zrośnięte nozdrza, kubełkowe uszka… Jednak, aby go potwierdzić, musimy wykonać nierefundowane badanie WES, które jest bardzo kosztowne. Konieczne będzie również wdrożenie rehabilitacji po operacji, by córka mogła jak najszybciej nadgonić rozwojem swoich rówieśników.
To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, dlatego, choć nie jest nam z tym łatwo, przychodzimy do Was z prośbą o pomoc. Pomóżcie nam uratować nasze maleństwo! Każda złotówka, udostępnienie czy przekazanie 1,5% podatku jest dla nas niezwykle cenne.
Rodzice Iguni
- Penelopka40 zł
Dużo zdrówka Malutka Ślicznotko
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa5 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Penelopka50 zł
Życzę Ci dużo zdrówka Maluszku
- Zdrówka maleńka10 zł