Iga Szubiak - zdjęcie główne

30 lat to nie czas, żeby umierać❗️Proszę, pomóż mi pokonać raka❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, leki, suplementy, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Iga Szubiak, 31 lat
Warszawa, mazowieckie
Epitelioidalny międzybłoniak opłucnej po prawej stronie
Rozpoczęcie: 9 lipca 2024
Zakończenie: 14 listopada 2025
538 078 zł(97,65%)
Wsparły 10 942 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, leki, suplementy, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Iga Szubiak, 31 lat
Warszawa, mazowieckie
Epitelioidalny międzybłoniak opłucnej po prawej stronie
Rozpoczęcie: 9 lipca 2024
Zakończenie: 14 listopada 2025

Dziś dostaliśmy tragiczną informację. 10 listopada zmarła Iga... Miała zaledwie 31 lat...

Odeszła, pozostawiając po sobie pustkę, którą nie sposób wypełnić. Była osobą wrażliwą, utalentowaną i pełną ciepła. Kochała sztukę, naturę i świat. Jej życie, choć zbyt krótkie, było przepełnione dobrocią, odwagą i niezwykłą siłą, którą inspirowała wszystkich wokół.

Walczyła do końca, otoczona miłością bliskich. W naszych sercach pozostanie na zawsze. Niech spoczywa w pokoju.

Aktualizacje

  • Ważne wieści od Igi!

    Nie pisałam przez jakiś czas, bo bardzo dużo się u mnie działo. Zaraz po tym, jak usłyszałam, że moja terapia działa, zaczęłam mieć problemy z oddychaniem. Saturacja spadła do 70%, oddech stał się ciężki i myślałam, że nigdy więcej nie będę w stanie wciągnąć głęboko powietrza w moje płuca...

    Po dniach, a może nawet tygodniach prób zrozumienia, co się dzieje i korzystania z koncentratora tlenu w domu, postanowiłam w końcu uzyskać pomoc w szpitalu. Spędziłam tam 8 dni, zostałam przebadana pod kątem wszystkiego i NIC nie wykryto, a dalej nic mi nie pomagało.

    Iga Szubiak

    To był jeden z najtrudniejszych pobytów w szpitalu, jakiego doświadczyłam, każdego dnia mój stan psychiczny się pogarszał, wpadałam w panikę. Spałam przez prawie 3 dni po powrocie do domu. Używałam koncentratora tlenu przez kilka kolejnych dni i nagle już go nie potrzebowałam. Nie mam pojęcia, co się stało, ale teraz czuję się dobrze.

    Mam też świetną wiadomość do przekazania. Udało się, zostałam usłyszana i zauważona – otrzymałam refundację mojego leczenia! Koniec z ryzykownymi i wyczerpującymi podróżami, aby wykonać wlew, koniec z ogromnymi rachunkami za leki, koniec z byciem postrzeganą jako pacjentka, która wkrótce umrze.

    Iga Szubiak

    Jestem bardzo żywa, staję się silniejsza z dnia na dzień, wciąż mam nadzieję, że pewnego dnia odzyskam zdrowe życie. Nie byłoby mnie tutaj bez Waszej pomocy i wsparcia. Dziękuję każdemu z Was – to dzięki Wam zaczęłam terapię, dzięki której tu dzisiaj jestem!

    Teraz mogę skupić się na wzmacnianiu mojego ciała i układu odpornościowego, zaczynam fizjoterapię i regularną terapię dla mojego zdrowia psychicznego. Nadal muszę pokrywać koszty codziennych leków, wizyt u lekarza, ubezpieczenia i wiele innych. Dziękuję za waszą życzliwość. Jeśli możesz, wesprzyj moją dalszą walkę!

    Iga Szubiak

  • Iga w szpitalu... Najnowsze wieści o jej stanie zdrowia!

    Mam dobre i złe wieści, dotyczące mojej córki. Dwa tygodnie temu mieliśmy konsultację z profesorem z Izraela, który prowadzi kurację Igi. Po przeanalizowaniu tomografii profesor był bardzo zadowolony, że nowotwór się zatrzymał i przestał się rozrastać!

    Niestety od tygodnia u Igi pogorszyła się saturacja i z każdym dniem była gorsza. Zaczęliśmy się znowu wspomagać koncentratorem tlenu. Musieliśmy pojechać do szpitala, żeby sprawdzić, co się dzieje. 

    Iga Szubiak

    Po rozmowie z konsultantem z Izraela podejrzewaliśmy, że mogło się zebrać więcej płynu w opłucnej, co powoduje problemy. I tak faktycznie się okazało, córka musiała zostać na miejscu i obecnie przebywa na oddziale.

    Nasza sytuacja jest bardzo trudna. Moja żona, mama Igi, walczy ze wznową nowotworu. Co 2 tygodnie jest w szpitalu na chemii, w związku tym nie ma za dużo czasu na regenerację.

    Dziękujemy, że pomagacie nam w opłaceniu leczenia Igi. To naprawdę wiele dla nas znaczy. Proszę, trzymajcie kciuki, żeby jak najszybciej udało się opanować sytuację i Iga mogła wyjść ze szpitala.

    Dariusz Szubiak

  • Tata prosi o wsparcie dla córki❗️

    Dziś zwracam się do Was o pomoc dla mojej córki Igi, która walczy z nowotworem. Jej stan był już naprawdę zły, ale nowe leczenie, wdrożone dzięki Waszemu wsparciu, pomaga. Jest jednak bardzo drogie, a nawet na chwilę nie możemy go przerwać...

    Iga jest po kolejnym wlewie, leczenie działa, ale niesie za sobą skutki uboczne. Córka jest mocno osłabiona, wieczorami ma gorączkę, mierzy się też z bólem. Musi bardzo uważać, żeby nie złapać żadnej infekcji, bo dla niej to ogromne zagrożenie. Trudno patrzeć na cierpienie własnego dziecka, nieważne, czy ma kilka lat, czy trzydzieści...

    Iga Szubiak

    Niestety to nie jedyne nasze problemy. Walczę o dwie moje dziewczyny, ponieważ chora jest także moja żona. Ponad 2 lata temu wycięto jej żołądek z powodu nowotworu. Teraz trafiła do szpitala z powodu zapalenia dróg żółciowych i zapalenia trzustki. Zwija się z bólu... 

    Kolejne badania pokażą, czy mamy do czynienia ze wznową, czy istnieje jakiś inny powód dolegliwości żony. Jesteśmy jednak z Igą strasznie zaniepokojeni. Trzymamy się jednak razem, a ja wierzę, że i moja córka i moja żona pokonają chorobę! Będę ogromnie wdzięczny za wsparcie zbiórki Igi!

    Dariusz Szubiak

Opis zbiórki

Mam dopiero 30 lat, a przede mną leczenie OSTATNIEJ SZANSY… Trudno w to w ogóle uwierzyć, ale taka jest okrutna rzeczywistość. Chciałabym jeszcze tak wiele zrobić, ale jeśli nie zbiorę ogromnych pieniędzy – nie zdążę… Nowotwór odbierze mi życie! Błagam, pomóż mi wyzdrowieć!

Iga Szubiak

Zostałam zdiagnozowana 1 lutego 2023. Diagnoza to rak: międzybłoniak opłucnej. Chorobę wykryłam przypadkowo. Po USG piersi zostałam wysłana na prześwietlenie płuc. Po wnikliwych badaniach przyszła diagnoza, a lekarze nie mogli w nią uwierzyć. Jakim cudem ten rodzaj nowotworu rozwinął się u tak młodej osoby… Niestety diagnoza została potwierdzona przez 3 różnych patologów w trzech różnych ośrodkach medycznych: dwóch w Berlinie i jednym w Gdańsku.

Byłam załamana, ale wierzyłam, że wdrożone leczenie jest w stanie mi pomóc. W szpitalu w Berlinie przyjęłam trzy wlewy immunoterapii. Niestety, terapia musiała zostać przerwana, ponieważ guz znacznie się powiększył, a ja traciłam siły. Lekarze zdecydowali się połączyć radioterapię z chemioterapią. Równocześnie zaczęłam leczenie komplementarne w Warszawie. Wszystko wskazywało na to, że choroba jest w remisji! Przez około pół roku badania okresowe wykazywały poprawę mojego zdrowia, guz się zmniejszał, a ja czułam się coraz lepiej!

Iga Szubiak

Niestety mój stan zaczął się pogarszać jesienią zeszłego roku. Moja odporność się osłabiła i zaczęłam łapać infekcje. Od grudnia byłam na sterydach, które w połączeniu z chemioterapią zupełnie zniszczyły mój system odpornościowy. Coraz bardziej zaczęło do mnie docierać, jak poważny jest mój stan. Pojawił się okropny strach, co będzie dalej…

2024 rok rozpoczął się pobytem w szpitalu spowodowanym ostrym przebiegiem półpaśca, a kolejna tomografia nie przyniosła dobrych wiadomości – guz zaczął się powiększać! Pomimo kontynuacji leczenia chemioterapią i suplementami oraz wsparcia medycyną komplementarną guz okazał się oporny i nastąpiły przerzuty do jamy otrzewnej! Lekarze w Niemczech podjęli decyzję o przerwaniu leczenia chemią i zaproponowali opiekę paliatywną… 

Iga Szubiak

Myślałam, że to już koniec… Że zostało mi czekanie na ostatni dzień mojego życia…

I wtedy znalazły się wspaniałe fundacje, które pomagają osobom takim, jak ja, poszukać leczenia za granicą! Okazało się, że istnieje dla mnie szansa na ratunek w klinice w Izraelu! Po konsultacjach zaproponowano mi podanie dwóch leków. Niestety leczenie jest strasznie drogie, a mnie nie stać na jego opłacenie… Jeden wyjazd kosztuje około 90 tysięcy złotych!

Proszę, pomóż mi uzbierać te ogromne pieniądze! Ja chcę żyć! Moim marzeniem jest powrót do zdrowia i przeprowadzka na wieś, gdzie mogłabym żyć wśród zwierząt i natury tworząc sztukę, na którą teraz nie mam siły. Z wykształcenia i pasji jestem projektantką tkanin. Proszę Was o wsparcie w spełnieniu tych marzeń. Z góry dziękuję za każdą wpłatę.

Iga Szubiak

Iga Szubiak

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Mariusz
    Mariusz
    Udostępnij
    50 zł

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Michał S
    Michał S
    Udostępnij
    X zł

    Dużo zdrowia!

  • N.M
    N.M
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł