
Ignacy Niemyski, 7 lat
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
W ciele naszego dziecka jest guz złośliwy, który okrada nas z nadziei... Ratunku!
W lutym 2024 roku wykryto u syna guza w powłokach jamy brzusznej. Ta wiadomość rozbiła nasze serca na miliony kawałeczków, a strach towarzyszy nam od tamtej pory niemal każdego dnia. Guz nie wykazywał żadnych objawów.
Zaczęło się zupełnie niewinnie - kiedy nasz synek podniósł rączki, zauważyliśmy niewielkie wybrzuszenie na brzuszku. USG, skierowanie do szpitala… i nagle wszystko przyspieszyło. Po dwóch dniach Ignaś, wtedy 5-letni, był już na stole operacyjnym. Guz nie wykazywał absolutnie żadnych objawów.
Guza usunięto operacyjnie. Lekarze poinformowali nas, że jest to zmiana łagodna, dlatego myśleliśmy, że po zabiegu koszmar się skończy. W czerwcu stawiliśmy się na kontrolę. Otrzymaliśmy informację od lekarza, iż z Ignasiem wszystko w porządku. Jednak intuicja mówiła nam co innego. Udaliśmy się więc prywatnie na badanie USG, które wykazało wznowę guza...
Po tym trafiliśmy do szpitala w Warszawie. Tam po przeprowadzeniu szczegółowych badań okazało się, że jest to guz złośliwy nieoperacyjny. Konieczne było włączenie chemioterapii. Przed nami kolejne długie miesiące leczenia, które dadzą szansę naszemu dziecku na wyjście z tej trudnej sytuacji zdrowotnej. Niestety koszty związane z leczeniem przekraczają nasze możliwości.
Dlatego prosimy Was o wsparcie finansowe. Każda złotówka to most budujący drogę w kierunku odzyskania przez synka zdrowia. Dziękujemy za Waszą pomoc!
rodzice Ignasia
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Jesteś Superbohaterem