

Pomóż nam zawalczyć o życie naszego dziecka❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nowe informacje!
Kochani, dawno nie pisaliśmy, co słychać u Ignasia. Synek korzysta z aparatu CPAP zarówno w dzień, jak i w nocy. Jest rehabilitowany 4 razy w tygodniu i pionizowany codziennie po 30 minut.
Dalej karmiony jest przez PEG-a. Przebywa pod kontrolą kardiologa, neurologa, genetyka, okulisty, poradni żywieniowej, a także nefrologa. Niestety, rozwój synka jest opóźniony o ponad rok.

Na nerkach ma duże złogi, w związku z tym czekamy na dalsze badania i leczenie, bo Ignaś jest na razie zbyt mały.
Z całego serca dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie, jednak nasz synek wciąż Was potrzebuje. Prosimy, nie zostawiajcie go!
Rodzice Ignasia
Opis zbiórki
Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, moje serce ponownie wypełnił ogrom miłości. Razem z mężem zastanawialiśmy się, czy to może będzie córeczka, bo nasza rodzinka składała się z samych synów. Szybko okazało się, że pod moim sercem rozwijają się dwa maleńkie! Cała ciąża z bliźniakami przebiegała dobrze. Byłam spokojna o nasze dzieci. Chwile grozy rozpoczęły się zaraz po narodzinach!
Poród nastąpił w 37. tygodniu ciąży. Moim oczom ukazała się piękna córeczka i wspaniały synek. Zdążyłam tylko przytulić Ignasia do serca, po czym lekarze zniknęli z nim za drzwiami. Synek został umieszczony w inkubatorze, ponieważ miał poważne problemy z oddychaniem!
Po tygodniu opuściłam szpital, niestety tylko z jednym dzieckiem. To było straszne, zostawiać Ignasia, który walczył o swoje życie. Chciałam przy nim być, trzymać za maleńką rączkę, ale nie mogłam. Dopiero po dwóch tygodniach mogliśmy zabrać go do domu. Wraz z wypisem otrzymaliśmy skierowanie na dalsze badania, bo jego stan wcale nie był dobry.

Ignaś jest taki malutki a większość swojego życia spędził w szpitalu. Łącznie 2 miesiące leżał na intensywnej terapii. Przeszedł niezliczoną ilość badań. Ma założonego PEGa, jest pod opieką hospicjum domowego i jest tleno zależny. Zmaga się z wrodzonym obniżonym napięciem mięśniowym, przewlekłą niewydolnością oddechową, opóźnieniem rozwoju, zaburzeniami odżywiania... Specjaliści rozkładają ręce z niemocy, bo żadne badanie nie daje odpowiedzi, co tak naprawdę mu dolega.
Bardzo się boimy co przyniesie przyszłość. Lekarze wprost mówią o swoich obawach, nastawiając, że zdarzyć się może nawet najgorsze! Nie możemy do tego dopuścić. Patrzymy codziennie na naszego małego bohatera, który dzielnie walczy o kolejny oddech. On się nie poddaje, więc dlaczego my mielibyśmy się poddać?
Niestety dalsza diagnostyka, dojazdy, leczenie i wizyty u wielu specjalistów kosztują majątek – nie dajemy już rady! Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Pomóżcie nam zdobyć diagnozę i rozpocząć odpowiednie leczenie. Tylko w ten sposób możemy uratować życie naszego synka!
Rodzice Ignasia
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
100 zł- Wpłata anonimowaX zł