
Igor każdego dnia walczy o zdrowie! Podaruj mu szansę na lepszą przyszłość!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Po 3 latach walki udało nam się pozbyć rurki tracheostomijnej!
Kochani Darczyńcy, musimy się z Wami podzielić nowymi informacjami! 19 listopada, po dwutygodniowym pobycie w szpitalu w Poznaniu i poszerzeniu krtani udało nam się pozbyć po 3 latach rurki tracheostomijnej!
Jest to dla nas duża ulga ze względu na komfort życia Igorka i całej naszej rodziny. Bardzo się cieszymy, że udaje się nam po kolei zamykać kolejne etapy bez większych niepowodzeń. Co prawda przed nami jeszcze inne kontrole, wizyty związane z jego zbyt szybkim przyjściem na świat, ale jest coraz lepiej.

Od listopada mamy zupełnie inne życie – lepszy sen, mniej strachu, który mieliśmy każdego dnia w związku z rurką. Przed nami tomograf komputerowy, żeby sprawdzić poszerzone komory boczne w główce Igorka, kontrola ortopedyczna, u pulmonologa, otolaryngologa, okulisty, neurologa...
To wszystko niestety jest związane z dużymi kosztami, nie tylko samych wizyt, ale również dojazdów do specjalistów, dlatego w tym roku również prosimy pomoc, o przekazanie 1,5% dla Igorka – naszego dzielnego bohatera!
Rodzice
Kochani, wracamy z nowymi informacjami o stanie zdrowia Igora! Przeczytajcie i pomóżcie!
Kochani,
31 lipca 2025 roku nasz dzielny synek Igor przeszedł kolejną poważną operację, usunięcie ziarniny i balonoplastykę krtani. To był dzień pełen nadziei, lęku i ogromnych emocji.
Podczas zabiegu balon o średnicy 8 mm został napompowany do 12 atmosfer, co pozwoliło uzyskać niesamowity efekt. Z 60% zwężenia krtani udało się zejść do zaledwie 5%. To ogromny krok do przodu, który daje nam światełko w tunelu i pozwala wierzyć, że może uda się uniknąć znacznie bardziej inwazyjnego przeszczepu chrząstki z żebra.
Przed nami jeszcze długa droga i wiele znaków zapytania. Kolejne kontrolne wizyty czekają nas we wrześniu i listopadzie, wtedy okaże się, czy balonowanie faktycznie przynosi trwałe efekty. Bardzo chcemy, by ta mniej inwazyjna metoda zadziałała, by Igor mógł oddychać i mówić bez bólu i ograniczeń, by miał szansę na dzieciństwo jak najbliższe temu, jakie powinien mieć każdy mały chłopiec.

Każda wizyta jest dla nas ogromem emocji, ale i ogromnych kosztów. Bez wsparcia dobrych ludzi nie bylibyśmy w stanie zapewnić Igorowi leczenia na takim poziomie, który daje realną szansę na poprawę jego zdrowia i komfortu życia.
Dlatego z całego serca dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc i po raz kolejny prosimy, trzymajcie kciuki za naszego synka. Wasze wsparcie, dobre słowo i każda wpłata są dla nas ratunkiem i nadzieją. Niech Igor nadal ma siłę walczyć ,z nami, z Wami, z całą armią dobra, która jest wokół niego.
Rodzice Igora
Opis zbiórki
Mam na imię Paulina. Jestem mamą Igora, który przyszedł na świat w 27. tygodniu ciąży. Był taki maleńki i kruchy… Niestety, przedwczesny poród drastycznie wpłynął na zdrowie i codzienność synka.
12 października 2022 roku niespodziewanie usłyszałam, że musimy przerwać ciążę, by ratować mnie i mojego upragnionego syna. Byłam przerażona, martwiłam się o Igorka… Nie wiedziałam, co przyniesie jutro.
Niedługo po narodzinach lekarze stwierdzili u mojego maleństwa wadę serduszka – ubytek przegrody międzykomorowej. Igor spędził 2 miesiące pod respiratorem. Niestety, z czasem lista diagnoz synka zaczęła się wydłużać…

Okazało się, że Igor ma zwężoną krtań i przewlekłą niewydolność oddechową. Konieczny był zabieg poszerzenia krtani, jednak niedługo po nim doszło do komplikacji. Po około dwóch tygodniach Igor nagle zaczął się dusić!
Synek natychmiast trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację wyłonienia tracheostomii, aby mógł oddychać. Jego stan był ciężki – Igorek spuchł, siniał… Widok mojego dziecka, podłączonego do przeróżnych aparatur, był dla mnie najgorszy z możliwych, jakie mogłam sobie wyobrazić.
Po półtora miesiąca walki pod respiratorem Igorowi udało się złapać swój oddech. Wierzyłam, że teraz nareszcie wszystko zacznie się układać i będzie już dobrze! Po 7 miesiącach spędzonych w szpitalu w końcu mogłam zabrać synka do domu. Jednak i tu nie obyło się bez problemów...

Ze względu na swój stan, Igor potrzebuje stałej, specjalistycznej opieki. Wiedziałam, że muszę zrobić wszystko, by moje dziecko mogło wreszcie wrócić do domu. Kupiłam potrzebne sprzęty i choć jest ciężko, staram się zapewnić synkowi to, czego potrzebuje, by mógł cieszyć się dzieciństwem jak jego rówieśnicy.
Wiem, że przed moim dzieckiem długa i trudna droga. Igora czeka jeszcze operacja krtani, a także częste wizyty u różnych specjalistów. Synek potrzebuje rehabilitacji, aby prawidłowo się rozwijać. Niestety, koszty związane z jego leczeniem są ogromne. Będę wdzięczna za okazaną pomoc. Każda złotówka ma znaczenie!
Paulina, mama Igora
- Wpłata anonimowaX zł
Zdrowia
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł