
Igor walczy z przerażającym przeciwnikiem – to NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY❗️Proszę, pomóż mojemu synowi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
To musi być sen. Mój syn UMIERA, a ja nie mogę nic zrobić❗️Błagam, RATUJ!
Mamy TRAGICZNE wieści❗️Agresywny nowotwór atakuje kolejne miejsca w ciele Igora. POMOCY!
W kwietniu 2026 roku Igor przeszedł kolejną operację... Kiedy myśleliśmy, że wychodzimy na prostą, nowotwór powrócił. Pojawiła się wznowa, a z nas uleciała wszelka nadzieja.

To nie koniec złych informacji. Podczas operacji doszło do uszkodzenia nerwu twarzowo-żuchwowego, co spowodowało niedowład twarzy i ręki. Teraz Igor musi walczyć nie tylko o zdrowie, ale też o sprawność.
Agresywny nowotwór nie daje za wygraną. Rozprzestrzenia się po całym ciele Igora, próbując odebrać mu to, co najcenniejsze – życie. Walka jednak trwa, a ja jako mama wiem, że zrobię wszystko dla mojego dziecka.

Igor potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji. Musimy też regularnie jeździć do Warszawy do centrum onkologii. Ta nierówna walka pochłania ogrom środków, których już teraz brakuje. Nie mogę jednak pozwolić na to, by pieniądze stanęły na drodze po zdrowie mojego syna...
Dlatego dziś znów błagalnym głosem wołam o pomoc. Igor ma przed sobą całe życie – plany i marzenia. Twój gest może uratować życie. W Tobie jest nasza ostatnia nadzieja.
Mama Igora
Opis zbiórki
Mój syn jest jeszcze taki młody, dopiero stawia pierwsze kroki w dorosłość. Studiowanie, praca, rozwijanie pasji, spotkania z przyjaciółmi – to teraz powinno zajmować mu czas. Jednak jego rzeczywistość jest o wiele trudniejsza... Od kilku lat walczy on o swoje zdrowie, a od niedawna też o życie! Niestety ta straszna choroba wciąż zadaje mu kolejne, bolesne ciosy...
Nowotwór złośliwy tarczycy grupy III – gdy w lutym 2025 roku otrzymaliśmy tę diagnozę, czułam, że czas na moment się zatrzymał. Nie mogłam w to uwierzyć! Już od 15. roku życia syn miał poważne problemy ze zdrowiem, był osłabiony, ale na taki cios nie byłam gotowa! Liczyłam, że to koszmar, z którego zaraz będę się mogła obudzić. Tak się jednak nie stało...
Igor musiał przejść dwie poważne operacje, w tym usunięcia lewego płata tarczycy, ale to nie zakończyło jego cierpienia... I tak pojawiły się przerzuty do węzłów chłonnych szyi! Do tego z czasem doszły nam też liczne choroby współistniejące, które wymagały dodatkowej opieki, w tym ortopedy, laryngologa i endokrynologa. Jesienią 2025 roku syn przyjął pierwszy cykl jodoterapii.

Przed Igorem długa i trudna droga, a choroba wciąż osłabia jego organizm. Mimo to on się nie poddaje i chce walczyć dalej! Potrzebne jest jednak stałe wsparcie wielu specjalistów, kontynuowanie długotrwałego leczenia i stałej rehabilitacji, a także wykonywanie regularnych badań kontrolnych. To w tej chwili jedyny sposób! Niestety wiele z tych potrzeb musimy realizować prywatnie, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Do tego wielu specjalistów oddalonych jest nawet o 450 km od naszego miejsca zamieszkania...
Nie mogę pozwolić na to, by przez brak środków leczenie mojego syna zostało przerwane... Dlatego dziś przychodzę do Was i proszę o Wasze wsparcie dla Igora! Każda, nawet najmniejsza wpłata to w tej chwili dla nas nie tylko nieoceniona pomoc, ale też nadzieja na lepsze jutro! Proszę, stańcie do tej wyczerpującej walki razem z nami!
Marzena, mama Igora
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- ewa20 zł