
Igusia miała zaledwie roczek, gdy zaatakował ją GLEJAK❗️ Walka o naszą córeczkę trwa do dziś – RATUJ❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus rehabilitacyjny, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Nasz świat zawalił się, gdy Iga miała zaledwie roczek. To wtedy usłyszeliśmy potworną diagnozę, która brzmiała jak wyrok: guz mózgu. Szok, niedowierzanie, rozpacz, która pochłania człowieka w ułamku sekundy... Nie da się chyba dobrze opisać słowami, co czuje rodzic w takiej chwili.
Od tamtej pory codziennością naszej córki stała się dramatyczna walka o życie. Iga udowodniła jednak, jak niesamowicie silną i pogodną jest dziewczynką. Mimo choroby, jako 4-latka mogła pójść do przedszkola – była wtedy taka wesoła, cieszyła się rówieśnikami i każdą chwilą spędzoną wśród dzieci.

Niestety, ten bezwzględny przeciwnik nadal nie odpuszcza, a my wciąż próbujemy wyrwać córeczkę ze szponów nowotworu.
Jak wygląda dzieciństwo naszej Kruszynki? Iga ma dziś 5 lat, od 4 lat walczy z glejakiem i przeszła już trzy protokoły chemioterapii. Przyjmowała ją na oddziale dziennym, po którym wracaliśmy do domu, albo leki były podawane bezpośrednio w warunkach domowych. Ta ciągła medyczna rutyna i czuwanie były naszą codziennością. Guz cały czas daje o sobie znać, pokazując, że nie odda nam tak łatwo naszej ukochanej córeczki.

24 lutego Iga przeszła kolejną bardzo trudną operację częściowego usunięcia guza. Uratowała ona jej życie, ale pozostawiła po sobie ogromne ślady – lewostronny niedowład ciała. Dodatkowo Iga straciła wzrok. Brak możliwości zobaczenia otaczającego świata niesamowicie utrudnia jej codzienną walkę i powrót do jakiejkolwiek sprawności.
Przed Igą kolejne, wycieńczające leczenie onkologiczne oraz niezwykle długa, bolesna droga po sprawność. Nasza córka pilnie potrzebuje stałej, intensywnej rehabilitacji ruchowej, codziennych ćwiczeń ze specjalistami oraz regularnych wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne. Obecnie Iga bardzo dużo czasu spędza na oddziale rehabilitacji, z dala od domu, w którym każdego dnia czeka na nią stęsknione rodzeństwo oraz tata. Rozłąka i walka na dwa domy to ogromny ciężar dla całej naszej rodziny.

Koszty walki o Igusię są gigantyczne. Wydatki na leczenie, prywatnych fizjoterapeutów, transport do poradni i specjalistyczny sprzęt całkowicie przekraczają nasze możliwości.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka to dla Igi szansa na życie bez bólu, powrót do sprawności i upragniony powrót do taty i rodzeństwa. Nie pozwólmy, by nowotwór odebrał Idze szansę na przyszłość. Dziękujemy za każde Wasze wsparcie i ogromne serca!
Rodzice Igusi
- Tomi20 zł
Dużo zdrowia
- Wpłata anonimowa20 zł
- Beata100 zł
- Daria5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
