Ilona Wilczyńska - zdjęcie główne

Tragiczny wypadek w USA zniszczył życie mojej mamy❗️Błagam o pomoc...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ilona Wilczyńska, 57 lat
Piaseczno
Stan po wypadku- liczne złamania i rany szarpane skóry głowy
Rozpoczęcie: 9 października 2026
Zakończenie: 9 stycznia 2027
36 495 zł
WesprzyjWsparło 206 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1024975
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1024975 Ilona

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Ilonie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Ilona Wilczyńska, 57 lat
Piaseczno
Stan po wypadku- liczne złamania i rany szarpane skóry głowy
Rozpoczęcie: 9 października 2026
Zakończenie: 9 stycznia 2027

Opis zbiórki

Przez lata poznawała świat, pomagała innym i cieszyła się życiem. Dziś, po tragicznym wypadku w USA, sama potrzebuje wsparcia. 25 września 2026 roku życie naszej rodziny legło w gruzach. Mama została potrącona przez samochód tysiące kilometrów od domu!

Mama była na zorganizowanej wycieczce w Stanach Zjednoczonych. Podróże były jedną z jej największych pasji. Zwiedzała różne zakątki świata, poznawała nowych ludzi. Ale przede wszystkim była – i nadal jest – pomocną, otwartą, serdeczną osobą. Pomaganie było dla niej czymś naturalnym. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że przyjdzie moment, w którym to ona będzie potrzebowała tak ogromnej pomocy.

Tego dnia autokar wycieczkowy zatrzymał się przy Forrest Gump Point w stanie Utah. Uczestnicy wycieczki wysiedli z autokaru, kierując się na pobliskie wzniesienie. Kiedy mama przechodziła przez drogę, nadjeżdżająca ciężarówka zatrąbiła. Przestraszyła się i instynktownie zrobiła kilka kroków do przodu… Wtedy została potrącona przez nadjeżdżający samochód. 

Mama trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy, krwawieniem wewnątrzczaszkowym i połamanymi kośćmi twarzy, w tym oczodołu. Była nieprzytomna, podłączona do respiratora. Trudno opisać, co czuje człowiek, kiedy dowiaduje się, że jego mama miała poważny wypadek na drugim końcu świata. Byłam zrozpaczona!

Zorganizowałam podróż do Stanów Zjednoczonych i przyleciałam do Grand Junction, żeby być przy mamie najszybciej, jak to możliwe. Pierwsze dni były bardzo trudne. Respirator, aparatura medyczna, obrażenia i niepewność, co przyniesie kolejny dzień. Na szczęście mama przeżyła najtrudniejszy etap. 

Ilona Wilczyńska

Mama jest z nami, ale wypadek odebrał jej dużą część wspomnień i sprawności. Mama nie pamięta wypadku ani wcześniejszych wydarzeń. Nie pamięta nawet, że przyleciała do Stanów Zjednoczonych! Na ten moment nie wiemy, jak długo potrwa powrót do zdrowia i jakie skutki wypadku pozostaną z nią na dłużej. Wiemy natomiast, że nie możemy zmarnować czasu, który jest tak ważny dla rehabilitacji neurologicznej. 

Dlaczego organizujemy zbiórkę, skoro mama była ubezpieczona? Koszty hospitalizacji i leczenia w Stanach Zjednoczonych oraz sprowadzenia mamy do kraju zostaną pokryte przez ubezpieczyciela. Nasza zbiórka dotyczy tego, co wydarzy się później – długotrwałej rehabilitacji i dalszego leczenia następstw wypadku już w Polsce.

Naszym głównym celem jest sfinansowanie specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej w ośrodku ORIGIN w Otwocku. Nie wiemy jeszcze, jak długo potrwa rehabilitacja ani ile ostatecznie będzie kosztowała. Będziemy na bieżąco informować o postępach leczenia, kosztorysach i wykorzystaniu zebranych środków. 

Proszę, pomóżcie nam zawalczyć o przyszłość mamy. Skala wyzwania, przed którym stanęliśmy, jest zbyt duża. Nie damy rady sami.

Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie dla nas realną pomocą. Każde udostępnienie może sprawić, że historia mamy dotrze do kolejnych osób. Wiem, że nie cofniemy tego, co wydarzyło się 25. września. Ale możemy zawalczyć o to, żeby ten jeden tragiczny moment nie zdefiniował całej reszty jej życia!

Dziękuję wszystkim, którzy zdecydują się nam pomóc. 

Paula, córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według