Pilne!
Inez Pławecka - zdjęcie główne

Tragiczny wypadek! 20-letnia Inez w krytycznym stanie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Inez Pławecka, 20 lat
Chrzanów, małopolskie
Śpiączka - pobyt na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2025
Zakończenie: 23 marca 2026
154 666 zł
WesprzyjWsparło 2920 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0882308
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0882308 Inez

Stała pomoc

8 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Inez poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Inez Pławecka, 20 lat
Chrzanów, małopolskie
Śpiączka - pobyt na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2025
Zakończenie: 23 marca 2026

Aktualizacje

  • Potrzebna pomoc! Sami nie zdołamy opłacić ośrodka dla Inez!

    Cześć kochani, 

    chcemy przekazać kolejne wieści o Inusi. Na szczęście ogólnie czuje się coraz lepiej, choć wciąż pojawiają się bóle kości – miednicy, żeber, czasem głowy. Lekarze uspokajają nas, że po tak poważnym wypadku i operacjach jest to niestety normalne i może towarzyszyć jej jeszcze przez długi czas.

    Wyjęto już ostatni dren z rany, zdjęto wszystkie szwy, założono specjalne opatrunki i Inusia została wypisana ze szpitala do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji. Nie wiemy jeszcze dokładnie, jak długo tam zostanie, ale na pewno szybko nie wróci do domu. Koszt rehabilitacji w tym prywatnym ośrodku to 41 000 zł miesięcznie – kwota ogromna, której wcześniej nawet sobie nie wyobrażaliśmy, dlatego każda złotówka się przyda. Wybraliśmy to miejsce, bo ma zapewnioną najlepszą możliwą opiekę, a my możemy być przy niej nawet w nocy i spać z nią, dzięki czemu w końcu czuję się bezpiecznie i komfortowo psychicznie.

    Inez Pławecka

    Każdego dnia Inusia ma 4–5 godzin intensywnej rehabilitacji. To bardzo trudne i często wiąże się z bólem oraz ogromnym wysiłkiem, ale wiemy, że to jedyna droga do powrotu do sprawności. Otrzymuje też specjalną, wysokobiałkową dietę, aby odbudować mięśnie i odzyskać siłę.

    Pierwsze próby pionizacji lekarze planują dopiero około 6 tygodni po operacji miednicy – dopiero wtedy, gdy zespolenia kości będą wystarczająco stabilne. Po około miesiącu pobytu w ośrodku czeka ją kontrola w szpitalu, w tym rezonans i RTG, które pokażą, jak goją się kości i czy wszystko przebiega zgodnie z planem.

    Droga przed nami jest jeszcze bardzo długa. Kolejne miesiące rehabilitacji, a później następne operacje i leczenie. Ale Inusia się nie poddaje – każdego dnia walczy z ogromną determinacją.

    Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo naprawdę pomagają nam i dają siłę, żeby iść dalej. Będziemy dalej informować jak rozwija się sytuacja.

    Ewa, siostra Inez

  • Inez przeszła operację! Przeczytaj najnowsze informacje!

    Kochani, piszę te słowa ze wzruszeniem, którego trudno opisać. Ostatnie dni były dla nas wszystkich ogromnie ciężkie, ale po raz pierwszy od dawna możemy przekazać wiadomości, które niosą realną nadzieję.

    Stan Inusi powoli się stabilizuje. Tętno jest już opanowane, nie ma drgawek, jest świadoma, logiczna, coraz lepiej rozumie, co się wydarzyło. Pomału wraca do siebie – krok po kroku, dzień po dniu.

    Bardzo ważne jest też to, że wyraźnie zmniejszyły się u niej stany lękowe i ataki paniki, które wcześniej bardzo ją męczyły. Jest spokojniejsza, łatwiej nawiązuje kontakt, coraz częściej pojawia się u niej poczucie bezpieczeństwa. To ogromna ulga, bo wiemy, jak wielkim obciążeniem psychicznym był dla niej ten wypadek.

    Jej aktualne parametry są dobre, a ostatnie badania dały nam ogromną ulgę. Rezonans magnetyczny pokazał, że wszystkie narządy wewnętrzne regenerują się prawidłowo. Również mózg oraz krwiaki wchłaniają się i goją zgodnie z tym, na co lekarze liczyli. To dla nas jeden z najważniejszych sygnałów, że organizm Inusi naprawdę walczy i ma ogromną siłę do regeneracji.

    Za Inez bardzo długa i niezwykle trudna operacja miednicy. Lekarze składali jej kości z obu stron oraz z przodu, używając metalowych płyt i śrub. Niestety nie udało się przywrócić idealnego, anatomicznego ułożenia, ale to, co osiągnięto, daje realną szansę na dalsze leczenie i rehabilitację.

    Podczas tej operacji Inusia straciła ogromną ilość krwi. Zabieg trwał wiele godzin. W trakcie operacji przetoczono jej trzy jednostki krwi, a dzień później kolejną. To pokazuje, jak dramatycznie trudny był to moment i jak blisko granicy wytrzymałości znalazło się jej ciało.

    Inez Pławecka

    Lekarze planowali również operację tylnej części miednicy – kości krzyżowej – ponieważ w tym miejscu doszło do zbyt szybkiego i nieprawidłowego zrostu. Na razie zdecydowano się wstrzymać z tym zabiegiem. Szukamy najlepszego możliwego rozwiązania. Wciąż mamy nadzieję, że da się jeszcze coś poprawić.

    Kilka dni po operacji wydarzyło się coś, co bardzo nas wszystkich poruszyło. Po raz pierwszy posadzono ją na wózek. Inusia rozpłakała się ze szczęścia. Powiedziała, że po raz pierwszy od wypadku zobaczyła coś więcej niż sufit i ściany sali. Mogła spojrzeć na korytarz, zobaczyć ludzi, poczuć, że wraca do świata żywych.

    Rozpoczęła również codzienną rehabilitację w szpitalu. Pod okiem fizjoterapeutów każdego dnia wykonuje pierwsze, bardzo trudne ćwiczenia, które wymagają od niej ogromnej cierpliwości i determinacji. 

    Niestety prawa noga nadal jest bardzo słaba – na ten moment ledwo jest w stanie nią poruszyć. Wiemy już, że kiedy obecne zespolenia się zagoją, za około pół roku Inusię czeka kolejna bardzo poważna operacja: wszczepienie endoprotezy prawego stawu biodrowego. To kolejny etap długiej i trudnej drogi, która przed nią stoi.

    Przed Inusią jeszcze miesiące leczenia, rehabilitacji i bólu. Ale dziś wiemy jedno: ona walczy. A jej organizm pokazuje, że ma ogromną zdolność do regeneracji.

    Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie, każdą modlitwę, każde udostępnienie i każdą złotówkę. Bez Was ta walka byłaby o wiele trudniejsza.

    Ewa, siostra Inez

  • Inez wybudzona ze śpiączki! Pomóż jej wrócić do dawnego życia...

    Inez została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej, oddycha już samodzielnie. Niestety, nie jest jeszcze w pełni świadoma – występują u niej silne stany lękowe i ataki paniki, epizody drgawek oraz dezorientacja. Zdarza się, że powtarza te same zdania w kółko i bardzo się nakręca emocjonalnie...

    Inez została przewieziona do szpitala w Krakowie. W piątek odbyły się konsultacje z lekarzem przyjmującym oraz psychiatrą. Aktualnie zespół medyczny ustala przyczynę drgawek oraz odpowiednie leczenie, pracuje nad dalszym wyrównaniem tętna (tu widać już stopniową poprawę) i diagnozuje przyczynę utrzymującego się stanu podgorączkowego – wykonano komplet posiewów i czekamy na wyniki.

    Jeśli stan pozwoli, planowana operacja odbędzie się w przyszłym tygodniu (najprawdopodobniej w pierwszej połowie). Niestety wszystko wskazuje na to, że nie będzie to jeden zabieg – najpewniej konieczne będą dwie operacje obejmujące miednicę, biodro, prawy staw oraz kość krzyżową.

    Inez Pławecka

    Pozostałe narządy goją się prawidłowo. W kwestii urazów głowy lekarze czekają jeszcze na kolejny rezonans magnetyczny, zaplanowany na środę – dopiero wtedy będzie można dokładniej ocenić dalsze rokowania neurologiczne.

    Będzie też konieczna konsultacja stomatologiczna i ortodontyczna możliwe, że Inez będzie musiała mieć założony aparat na zęby, które zostały przemieszczone w wyniku uderzenia.

    Przed Inez wciąż bardzo długa i trudna droga: leczenie, stabilizacja stanu neurologicznego oraz intensywna, wieloetapowa rehabilitacja. 

    Z góry dziękuję za pomoc i każde, nawet najmniejsze wsparcie.

    Ewa – siostra Inez

Opis zbiórki

Mam na imię Ewa, jestem siostrą Inusi i piszę te słowa z ciężkim sercem, ale też z nadzieją, że razem możemy zmienić los mojej ukochanej siostry.

Inez ma zaledwie 19 lat – to dziewczyna o złotym sercu, uosobienie miłośniczki zwierząt i duszy towarzystwa. Zawsze pełna życia, z uśmiechem na twarzy, spędza czas ze znajomymi, jeździ konno po malowniczych ścieżkach i regularnie odwiedza lokalne schroniska, by wyprowadzać psy na spacery. Jej kotek Ninja, to jej największy skarb. Inez to ta osoba, która sprawia, że świat jest lepszy: pełna empatii, śmiechu i miłości do każdego stworzenia.

Niedzielnego wieczoru, 14 grudnia 2025 roku, wszystko się zawaliło. W gęstej mgle zderzyły się dwa samochody. Inez była pasażerką jednego z nich.

W momencie przyjazdu karetki nie miała tętna – reanimowana na miejscu wypadku, cudem ocalała.

Inez Pławecka

Na SOR usłyszeliśmy najgorsze: stan krytyczny, walka o życie. Potem dwie poważne operacje: hamowanie krwotoku wątroby i stabilizacja okolic miednicy. Obrażenia są rozległe: połamana miednica, żebra, przebite płuco, krwiak wątroby, obrzęk mózgu, połamane zęby i wiele innych urazów. Od tamtej pory nasz świat stoi w miejscu – Inez jest nieprzytomna, w śpiączce farmakologicznej. Lekarze walczą o jej stabilizację, by jak najszybciej przewieźć ją do szpitala specjalistycznego w Krakowie.

To nie koniec walki. Już teraz wiemy, że Inez czeka intensywna, długotrwała rehabilitacja – neurologiczna, fizyczna, logopedyczna. Bez niej może nigdy nie wrócić do koni, spacerów z psami czy tulenia swojego ukochanego pupila. Koszty? Ogromne. NFZ pomaga, ale kolejki są długie, a zakres ograniczony. Tymczasem czas działa na niekorzyść – szybka rehabilitacja to przecież większa szansa na powrót do zdrowia.

Nie jesteśmy w stanie pokryć wszystkich kosztów samodzielnie – wypadek to nie tylko ból, ale i finansowa przepaść.

Inez Pławecka

Chcemy, by na jej buzi znów pojawił się ten promienny uśmiech, który tak dobrze znamy. Aby mogła wrócić do zwierząt, które tak kocha, i do nas wszystkich, którzy za nią tęsknimy. Kot Ninja zawsze czekał na nią w domu. Teraz nie wie, dlaczego tym razem jego pani nie wraca…

Każda wpłata to krok bliżej do jej powrotu. Zebrane środki przeznaczymy wyłącznie na: intensywne turnusy rehabilitacyjne (neurologiczne i ortopedyczne), sesje z fizjoterapeutami, logopedą i terapeutami zajęciowymi, specjalistyczny sprzęt do ćwiczeń w domu (np. do nauki chodzenia), dojazdy, opiekę i niezbędne leki/suplementy.

Będziemy regularnie aktualizować zbiórkę: zdjęcia postępów Inez, relacje z terapii. Żadna złotówka nie zostanie zmarnowana!

Prosimy Cię z całego serca: wpłać, ile możesz, i udostępnij zbiórkę dalej. Razem mamy siłę, by przywrócić Inez do świata, przyjaciół, zwierząt i radości. Dziękujemy za każde wsparcie – jesteście naszymi Bohaterami!

Z nadzieją i wdzięcznością,

Ewa, siostra Inez

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Ola z Mysłowic
    Ola z Mysłowic
    Udostępnij
    10 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Jula
    Jula
    Udostępnij
    6 zł

    Z live, zdrówka dużo ❤️