Ineza Gębska - zdjęcie główne

By nie spędzić jesieni życia zamknięta w czterech ścianach

Cel zbiórki: Zakup protezy

Zgłaszający zbiórkę:
Ineza Gębska, 76 lat
Skarżysko-Kamienna, świętokrzyskie
Krytyczne niedokrwienie nogi prawej zakończone amputacją, cukrzyca
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2021
Zakończenie: 22 czerwca 2023
12 534 zł(25,61%)
Wsparło 238 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup protezy

Zgłaszający zbiórkę:
Ineza Gębska, 76 lat
Skarżysko-Kamienna, świętokrzyskie
Krytyczne niedokrwienie nogi prawej zakończone amputacją, cukrzyca
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2021
Zakończenie: 22 czerwca 2023

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Inezy. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Nie posiadam wielu marzeń. Chciałabym po prostu swoją starości przeżyć spokojnie, nie martwiąc się o to, co wydarzy się kolejnego dnia. Oczami wyobraźni widzę siebie na spacerze, gdzie własnymi siłami przemierzam pobliską okolicę. Niestety od czasu amputacji drugiej nogi nie opuszczam swojego mieszkania. A zaczęło się tak niewinnie…

Cukrzycę mam już 30 lat. Chorobę znam bardzo dobrze, bo zmagał się z nią także mój tata. Zawsze dbałam o siebie, przyjmowałam wszystkie leki i regularnie się badałam. Mimo to cukrzyca zaczęła ze mną wygrywać i od 2 lat mocniej postępuje. Wskutek choroby w 2018 roku przeszłam pierwszą amputację nogi powyżej kolana. Poradziłam sobie ze stratą części siebie i dalej starałam się normalnie żyć. Niestety choroba dalej siała spustoszenie w moim organizmie... I tak niespełna 1,5 miesiąca temu amputowano mi drugą nogę. 

Ze swoją niepełnosprawnością mierzę się sama. Mąż zmarł 18 lat temu, a dzieci mieszkają za granicą. Poruszam się na wózku inwalidzkim. Z niektórymi czynnościami radzę sobie dobrze, potrafię przemieścić się z łóżka na wózek. Robię to, co jest w zasięgu mojej ręki. Jednak to ciągle za mało. Jestem wdzięczna mojej opiekunce z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej za wsparcie i serce jakie mi okazuje. Przychodzi do mnie 2 razy dziennie pomóc w tych trudniejszych czynnościach, robi zakupy, poleci dobrą książkę. Ten smutny dla mnie czas staram się przeplatać radością z drobnych rzeczy. Nie zawsze bywa to proste.

Jedyną nadzieją dla mnie jest zakup protezy jednej nogi oraz dostosowanie protezy drugiej, którą już posiadam. Jednak na to potrzebne są znaczne środki finansowe, a przy mojej niewielkiej emeryturze nie jestem w stanie sobie na to pozwolić. Dlatego zwracam się o pomoc. Nie chcę do końca swoich dni być uwięziona we własnym mieszkaniu. 

Ineza

Wpłaty

Sortuj według