Ireneusz Grzegorczyk - zdjęcie główne

Ireneusz Grzegorczyk, 65 lat

Ireneusz Grzegorczyk, 65 lat
Warszawa
Otyłość olbrzymia, obturacyjny bezdech senny, nadciśnienie tętnicze, przewlekła niewydolność krążenia, cukrzyca typu 2, dna moczanowa, owrzodzenia kończyn dolnych - podudzi
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0933903
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0933903 Ireneusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Ireneuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Ireneusz Grzegorczyk, 65 lat
Warszawa
Otyłość olbrzymia, obturacyjny bezdech senny, nadciśnienie tętnicze, przewlekła niewydolność krążenia, cukrzyca typu 2, dna moczanowa, owrzodzenia kończyn dolnych - podudzi

Ireneusz walczy o lepsze życie z wieloma trudnymi diagnozami! Pomóż mu!

Mój tata – Ireneusz, od lat zmaga się z wieloma ciężkimi chorobami: otyłością olbrzymią, cukrzycą typu 2, nadciśnieniem tętniczym, przewlekłą niewydolnością krążenia, obturacyjnym bezdechem sennym, dną moczanową oraz bolesnymi owrzodzeniami podudzi, które wymagają stałej kompresjoterapii i ciągłej zmiany opatrunków.

Tata jest pod stałą opieką wielu specjalistów, a także domowego zespołu leczenia respiratorem. Nawet niewielki wysiłek, czy przejście kilku kroków, powoduje u niego duszności i silny dyskomfort w klatce piersiowej. Tata przygotowuje się do operacji bariatrycznej, która daje realną szansę na poprawę jego stanu zdrowia i jakości życia. To jednak dopiero początek zmagań. Po operacji tata będzie potrzebował ścisłej diety, regularnych kontroli u dietetyka, psychologa oraz wielu innych specjalistów.

W imieniu taty oraz całej rodziny proszę o pomoc. Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża tatę do życia bez ciągłego bólu i strachu o przyszłość. Dziękujemy z całego serca za każdą okazaną pomoc.

Konrad, syn Ireneusza z rodziną

Wybierz zakładkę

Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!

Wesprzyj