
RAK ŁOŻYSKA❗️Rzadki nowotwór nie może odebrać Jasiowi mamy...
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
W marcu na świat przyszedł nasz najmłodszy synek, Jasiu. Bardzo na niego czekaliśmy. Nie mogłam jednak przypuszczać, że jego narodziny – oprócz ogromnej radości – przyniosą tak przerażające wiadomości…
Chwilę przed planowanym terminem trafiłam do szpitala z silnym bólem i bardzo wysokim ciśnieniem. Czułam się tak źle, że nie umiem tego opisać. Po przebadaniu lekarze podjęli decyzję o rozpoczęciu akcji porodowej.
Po porodzie moje łożysko przekazano do badań histopatologicznych. Czas oczekiwania dłużył się, niepewność bolała. Cztery tygodnie później usłyszałam diagnozę, która ścięła mnie z nóg: RAK ŁOŻYSKA.
Zalała mnie fala strachu, ale moje pierwsze myśli pobiegły natychmiast do synka. Czy jest bezpieczny? Przecież przez całą ciążę miał kontakt z łożyskiem! Jak to możliwe, że to, co miało go chronić, stało się śmiertelnym zagrożeniem?

Rozpoczęła się walka z czasem i seriami badań. U mnie wykryto już przerzuty na jajniki. Diagnostyka Jasia wciąż trwa – na ten moment nie ma niepokojących sygnałów i błagam o to, by ten potwór skupił się wyłącznie na mnie, oszczędzając moje dziecko.
Przede mną wycieńczająca chemioterapia. Pierwszy cykl rozpoczyna się już niedługo. Boję się – nie tylko o swoje życie, ale o to, jak poradzę sobie jako mama. Mam w domu dzieci, w tym noworodka, które potrzebują mnie przy sobie w każdej sekundzie. Nie mogę po prostu położyć się do łóżka i wyłączyć z życia, a wiem, jak trudne potrafią być powikłania po wlewach. Z drugiej strony rozumiem, że muszę walczyć z całych sił – właśnie dla nich…
Rak łożyska jest rzadkim nowotworem. Już sam etap diagnostyki i przygotowanie do leczenia generuje duże koszty. A to dopiero początek drogi.
Jesteśmy zwyczajną rodziną. Nikt z nas nie przypuszczał, że ciężka choroba zapuka do drzwi i wywróci nasz świat do góry nogami.
Dlatego tak bardzo proszę Was o pomoc. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę i udostępnienie zbiórki!
Proszę, trzymajcie kciuki za mnie i za Jasia!
- Motyl5 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Mariusz50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa15 zł