Nie ustajemy w walce o powrót naszego synka do zdrowia

Magdalena i Andrzej Piątek
organizator skarbonki

Poznajcie historię naszego jedynego, wyczekiwanego i ukochanego dziecka. Oto ona:

Nazywam się Oskar, urodziłem się 9 grudnia 2010 r. w pełni zdrów. Przez pierwsze lata życia pokazywałem rodzicom „kto tu rządzi” oraz dawałem im mnóstwo powodów do radości z mojego rozwoju i umiejętności. Gdy skończyłem 3.5 roku coś złego zaczęło się ze mną dziać….

Pomału traciłem swoje umiejętności – miałem problemy z wejściem po schodach, próbowałem biec, ale nie mogłem się rozpędzić, moja koordynacja wzrokowo – ruchowa pogorszyła się i nie mogłem nauczyć się jeździć na rowerku, przez co budziłem się w nocy z płaczem i w końcu przestałem próbować….

Rodzice, widząc, że dzieje się ze mną coś złego odwiedzali ze mną kolejnych specjalistów – niestety, każdy z nich uważał, że rodzice przesadzają i że nic mi nie jest. Mama nie odpuściła – po roku poszukiwań podłoża moich problemów trafiliśmy na wizytę do neurologa, gdzie dostałem wstępną diagnozę, potwierdzoną następnie przez badanie EEG – epilepsja. Był to dla rodziców ogromny szok, ale wciąż wierzyli, że wszystko będzie dobrze.

W maju 2015 r. zacząłem przyjmować pierwszy lek na epilepsję, po nim następne. Przyjmowałem nawet sterydy – niestety, nic nie uspokoiło burzy panującej w moim mózgu, a ja traciłem coraz więcej sił i umiejętności. Nie mogę już chodzić, nie potrafię już mówić, znów noszę pampersy i nie widzę już prawie nic…

Przez blisko 2 lata jeździłem z rodzicami od szpitala do szpitala, niestety, żaden z lekarzy nie był w stanie powiedzieć moim rodzicom co tak naprawdę mi dolega.

Rodzice robią co mogą, aby pomóc mi rozwijać się – regularnie uczęszczam na rehabilitację ruchową oraz sensoryczną, terapię zajęciową, basen oraz gdy pogoda sprzyja, szaleję konno na zajęciach hipoterapii. Poza ćwiczeniami przyjmuję też bardzo kosztowne suplementy oraz oleje CBD które wzmacniają mój organizm i dzięki którym napady padaczki pojawiają się znacznie rzadziej.

Mama wciąż szuka, co jeszcze możemy sprawdzić, zbadać, aby ustalić co mi jest. Gdzie możemy pojechać, aby pomóc mi znów stanąć na nogi. Wciąż wierzy. Wierzy, że jeszcze nauczę się jeździć na rowerku…

Taka jest historia naszego synka. W „mgnieniu oka” z rodziców cieszących się każdym dniem spędzonym ze zdrowym i wiecznie uśmiechniętym dzieckiem, staliśmy się rodzicami walczącymi ze wszystkich sił o choć jeden uśmiech dziennie.

Choroba nie odpuszcza, chce nam zabrać wszystko co dla nas najcenniejsze.

Nie poddajemy się! Próbujemy wszystkiego co możemy. Dieta, suplementacja, oleje CBD, turnusy rehabilitacyjne u dr. Vella, homeopatia – wszystko wzmacnia naszego synka, ale niestety nie wystarczająco. Regres postępuje, a my nie wiemy, jak go zatrzymać.

Ostatnio pojawiła się nowa nadzieja -Oskar został zakwalifikowany do eksperymentalnej terapii jaką jest PRZESZCZEP KOMÓREK MACIERZYSTYCH. Zabieg, pierwszy z serii, ma odbyć się w listopadzie tego roku. Kolejne, jeśli efekty okażą się zadowalające będą co 3 miesiące.

Koszt tej terapii to 18,000 zł za pierwszy zabieg, kolejne kosztować mają 16,000 zł.

Niestety, comiesięczne środki jakie przeznaczamy na rehabilitacje oraz suplementacje już przekraczają domowy budżet, dlatego też jesteśmy zmuszeni prosić WAS o pomoc w uzbieraniu środków na terapię, która jest naszą „ostatnią deską ratunku

Jeśli MOŻESZ I CHCESZ wesprzeć nas w tej nierównej walce to będziemy Ci bardzo za tą pomoc wdzięczni.

Dziękujemy

Magdalena i Andrzej Piątek

Wsparli

1 600 zł

Środki zebrane ze sprzedaży nakrętek

Dziękujemy wszystkim którzy dołożyli swoje nakrętki :-) Zbieramy dalej
X zł

Fikse Trucking

Dear Magdalena And Andrzej, we wish you all the strength and hope in this difficult period! all the support from your colleagues
3 640 zł

Przyjaciele Oskara

Przyjaciele z Hotelu Relaks*** i restauracji Dwór Liczyrzepy w Karpaczu oraz firmy Atar sp. z o.o. z Wrocławia.
50 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

200 zł

sąsiadka Gosia

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 19 osób
12 575 zł (14%)