
Po operacji serduszka wystąpiły poważne komplikacje! Pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Iwan dzielnie walczy o swoje zdrowie!
Po burzliwych przejściach, naszych wzlotach i upadkach w walce o zdrowie i życie Iwana udało się nam po 5 miesiącach opuścić mury szpitala.

Od miesiąca jesteśmy w domu i uczymy się życia od nowa. Iwan rozpoczął rehabilitację i zaczęliśmy wycieczki do specjalistów. Za nami wiele trudnych chwil, ale też ogrom szczęścia z każdego kolejnego postępu. Przed nami jeszcze co najmniej jedną operacja na otwartym serduszku. Nie wiemy kiedy, ale jest nieunikniona. Mamy tylko nadzieję, że tym razem nie pociągnie za sobą tylu powikłań.
Dziś Iwan, choć w dalszym ciągu słabszy od rówieśników, dzielnie stawia czoła przeciwnościom, jakie życie rzuca mu pod nogi. Z rehabilitacji na rehabilitację widać postępy, jakie osiąga i choć nie jest łatwo, dzielnie ćwiczy również w domu. Z jego buzi nie schodzi uśmiech a on czerpie z życia całymi garściami co się da, jest ciekawy świata i nadrabia zaległości.
My, jako rodzice jesteśmy wdzięczni za każdą okazaną pomoc i serdecznie dziękujemy za każde wsparcie. Iwanek, dziękując za pomoc, przesyła buziaki.
Rodzice Iwana,
Kasia i PawełWalka o zdrowie Iwana trwa!
Po 3 miesiącach od operacji serduszka stan zdrowia Iwana ustabilizował się na tyle, że nie potrzebował już pobytu na kardiochirurgii. Lekarze opanowali chłonkotok (zbieranie się płynu w opłucnych). Iwan dzięki temu pozbył się drenów z opłucnych. Neurologicznie również zrobił ogromne postępy. Znów zaraża uśmiechem i przesyła buziaki personelowi medycznemu. Zaczął podejmować próby jedzenia. Nerki podjęły pracę i nie musi być już dializowany.

Niestety w dalszym ciągu przebywamy w szpitalu, prawie trzy miesiące po operacji synek zmienił oddział z kardiochirurgii na gastroenterologię. Cały czas jest żywiony dożylnie, ponieważ wymiotuje większością pokarmów, przez co jest na granicy niedożywienia. Lekarze zaczynają szukać przyczyny wymiotów utrzymujących się praktycznie od operacji. Mamy nadzieję, że zagadka wkrótce się rozwiąże i w końcu będziemy mogli opuścić mury szpitala i rozpocząć intensywną rehabilitację oraz wizyty u wydłużającej się coraz bardziej listy specjalistów.
Iwan w tej całej sytuacji pokazuje swoją siłę i mimo tego, że w dalszym ciągu większość czasu musi spędzać w szpitalnym łóżeczku dzielnie walczy. Aż ciężko uwierzyć ile siły może mieć taki mały człowiek.
Dziękujemy Wszystkim za każdą wpłaconą złotówkę, za chęć bezinteresownej pomocy i okazane serce.
Rodzice Iwana
Opis zbiórki
Iwan walczył o siebie, zanim jeszcze się urodził – w końcu imię zobowiązuje! Z powodu niewiedzy na temat jego wady lekarze spisali go na straty i chcieli przestać monitorować jego funkcje życiowe. On jednak postanowił pokazać im wtedy, że się mylą i przyszedł na świat w 36. tygodniu ciąży! Po operacji chorego serduszka wystąpiły jednak poważne komplikacje i do dzisiaj trwa walka o zdrowie Iwana. Prosimy, pomóż nam, aby mogła trwać!
Po narodzinach walkę o synka przejęli neoanolodzy, którzy przez pierwsze 2 miesiące jego życia przebadali go od góry do dołu i wdrożyli odpowiednie leki wspomagające jego serduszko. Iwan jest dzieckiem z wadą genetyczną — trisomią 22 chromosomu, przez co ma zespół wad wrodzonych, między innymi takich jak: wada serca (tetralogia Fallota), nerka ektopowa, niedosłuch, liczne anomalia krążeniowe, nieprawidłowa budowa dłoni!
O wadzie genetycznej syna dowiedziałam się w 8 miesiącu ciąży. Po postawieniu diagnozy lekarze stwierdzili, że moje dziecko ma wadę letalną i umrze w brzuchu albo po odcięciu pępowiny, która podtrzymuje go przy życiu. Na szczęście okazało się, że wada nie jest letalna, a przez stres Iwan przyszedł na świat miesiąc wcześniej.

I tak 5 stycznia 2021 ten mały człowiek ważący wtedy 1720 gramów i mający 45 cm wywrócił nasze życie do góry nogami. Pierwsze 2 miesiące życia spędził w szpitalach na badaniach. W marcu 2021 wyszliśmy do domu. Ten mały waleczny człowieczek na każdym kroku udowadniał, że jest silniejszy, niż wszystkim się wydaje i mimo wielu problemów zdrowotnych z jego twarzy nie schodził uśmiech. Iwan to wulkan energii i szczęścia, dziecko, które gada jak najęte od rana do ciemnej nocy, uwielbia towarzystwo i jak dużo się dzieje.
Tak minął nam rok, w którym synek nie dawał po sobie poznać, że żyje z poważną wadą serca i innymi schorzeniami. Tak było do 19 stycznia 2022 roku, kiedy to odbyła się planowana korekta wady serca. Długa operacja, podczas której Iwan był na krążeniu pozaustrojowym przebiegła bez komplikacji. Wtedy to było najlepsze, co mogłam usłyszeć. Okazało się jednak, że po operacji nerki Iwana przestały pracować!
Od operacji Iwan jest podłączony 24/h do dializy otrzewnowej. Przez ponad dwa tygodnie po operacji leżał pod respiratorem i podłączony do niezliczonej liczby kabelków na oddziale intensywnej terapii. Przy próbach wybudzenia dochodziło do drgawek, co skłoniło lekarzy do wykonania rezonansu magnetycznego, który wykazał, że w główce doszło do licznych zmian. Po prawie 3 tygodniach wrócił na oddział kardiochirurgii, gdzie jest pod stałą obserwacją. Po operacji moje dziecko, które wcześniej ze swoją energią, ciekawością i chęcią nabywania nowych umiejętności mogłoby opanowywać świat, jest teraz przykute do szpitalnego łóżeczka, nie mówi, nie przełyka, nie siedzi, nawet się nie uśmiecha. Nie wiadomo, ile spustoszenia w główce wywołały zmiany wykryte w rezonansie i na ile są one odwracalne. Nie wiadomo też kiedy i czy nerki podejmą prawidłową pracę.

Wiadomo natomiast, że gdy wyjdziemy ze szpitala Iwana, czeka bardzo intensywna rehabilitacja oraz wizyty u wielu specjalistów, aby choć trochę wrócił do sprawności sprzed operacji, która była jedyną drogo leczenia jego wady serca.
Jedyne czego teraz pragnę, to zdrowie mojego dziecka. Chciałbym znów móc zobaczyć, jak Iwan cieszy się życiem i zaraża tym innych. Bo jak to powiedział Korczak "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat."
Iwan jest małym wojownikiem, który już nie raz pokazał wielką wolę walki o siebie, swoje zdrowie, życie i lepsze jutro. Wasza pomoc będzie dla nas wsparciem, szansą na to, że jeszcze będzie lepiej której Iwan na pewno nie zmarnuje.
Katarzyna i Paweł, rodzice

- Ewelina20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Marysia Wierzbicka2 zł
☁️
- Marysia WierzbickaX zł
☁️
- Darek100 zł
- EwaWCz200 zł
Trzymam kciuki i zdrówka życzę ❤️