Iwona Kiliszewska - zdjęcie główne

Walka o każdy kolejny dzień... Pomagamy Iwonie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Kiliszewska, 36 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Dziecięce porażenie mózgowe, guz olbrzymiokomórkowy pochewek ścięgnistych
Rozpoczęcie: 25 maja 2022
Zakończenie: 26 kwietnia 2026
2850 zł
WesprzyjWsparły 53 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0206060
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0206060 Iwona

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Kiliszewska, 36 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Dziecięce porażenie mózgowe, guz olbrzymiokomórkowy pochewek ścięgnistych
Rozpoczęcie: 25 maja 2022
Zakończenie: 26 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Wsparcie nadal potrzebne! Pomocy!

    Walka o sprawność mojej córki trwa od kilkudziesięciu lat. Nie będę ukrywać... Jest nam bardzo trudno. Tylko rehabilitacja jest w stanie pomóc. Niestety, brakuje na nią środków.

    Jeśli terapia ruchowa nie będzie regularna, Iwonkę czeka życie na wózku inwalidzkim. Ostatnia stresująca sytuacja przysporzyła nam mnóstwo kłopotów.

    Iwona Kiliszewska

    Na jej stopie pojawił się guzek, który trzeba będzie wyciąć. Lęk przed diagnozą wpłynął na stan emocjonalny córki.

    Iwona bardzo przejmuje się swoim zdrowiem. Nie wiem już, co robić, by jej pomóc. Chcę, by była sprawna. Boję się, że nie poradzi sobie sama. Tak bardzo proszę Was o wsparcie. Jestem bezradna…

    Mama

Opis zbiórki

Mimo tego, że moja córka ma już 33 lata i wygląda jak dorosła kobieta, jest dzieckiem uwięzionym w niepełnosprawnym ciele. Do 5 roku życia rozwijała się dobrze i nic nie wskazywało na to, że coś zaważy na jej życiu... Skończyła 5 lat, zaczęła upadać, przewracać się, a lekarzom trudno było zdiagnozować co się z nią dzieje. Teraz gdy wiem, z czym się zmaga – muszę jej pomóc!

Iwonka ma dziecięce porażenie mózgowe. Zaczęło się niewinnie. Utykała na lewą nóżkę, postanowiono ja włożyć w szynę gipsową, ale po zdjęciu żadnej poprawy nie było, a jej chód nazwano końsko-szpotawym. Wkrótce po tym, razem z bratem zachorowała na oskrzela. Oboje dostali te same leki, po podaniu antybiotyku  córka straciła przytomność. Tak zaczęła się jej choroba…

Iwona Kiliszewska

Iwonka już nigdy nie mówiła poprawnie, mowa do dziś jest niewyraźna. Wtedy rozpoczęły się także jeszcze większe problemy z chodzeniem i z równowagą. Od początku choroby uczęszczała do przedszkola w Ośrodku Rehabilitacyjnym w naszym mieście. Od 8 roku życia trafiła do szkoły specjalnej, miała problemy z nauką. Nie zaniedbywałam ani logopedy, ani  rehabilitacji, którą zalecał lekarz i tak jest do dzisiaj.

W związku z chorobą córka wymaga specjalistycznej stałej opieki i pomocy. Iwonka ma problemy z poruszaniem się, wymaga nieustannej rehabilitacji, co wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi. Po mieszkaniu porusza się chwiejnie, ale  samodzielnie. Zastanawia się nad każdym krokiem jaki postawi i nieważne jaki on jest, a zdarza się, że upadnie. Jest dzielna, wstaje i idzie dalej, od 3 lat też leczy się na nadciśnienie. Choć jestem coraz starsza i czasem brakuje mi już sił, wierzę w to, że jeszcze może być dobrze. 

Iwonka musi być rehabilitowana, tak naprawdę to jedyne lekarstwo, które może sprawić, że jej stan zdrowia się nie pogorszy. Niestety to wiąże się ze sporymi wydatkami, dlatego zdecydowałam się prosić o pomoc, nie dla siebie, ale dla swojego dziecka, o którego sprawność będę walczyć już zawsze... 

Anna, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według