
Każdy dzień to dla Iwony prawdziwa walka z padaczką i schizofrenią! Pomóż jej!
Cel zbiórki: leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Moja córka Iwona od urodzenia zmaga się z ciężką niepełnosprawnością. Zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe i epilepsję. Jej rozwój zatrzymał się na bardzo wczesnym etapie. Ukończyła jedynie trzy klasy Szkoły Życia. Niestety Iwonka nie czyta, nie pisze i często nie rozumie, co się wokół niej dzieje. W wielu sytuacjach jest niczym małe dziecko, które potrzebuje nieustannej opieki.
Problemy zdrowotne córki przybrały na sile, gdy miała zaledwie 3 latka. Doszło wtedy do wypadku, w wyniku którego przewróciła się i uderzyła głową o krawężnik. Okazało się, że doznała wstrząsu mózgu. Niedługo potem pojawiły się pierwsze ataki padaczki. Córka miała silne przerażające drgawki, którym towarzyszyła wylatująca piana z ust. Do dziś Iwona żyje z epilepsją i musi stale przyjmować silne leki. Niestety napady w dalszym ciągu się utrzymują. Ciało Iwony sztywnieje i staje się bezwładne...
Ale to nie wszystko. Po śmierci ukochanej babci moja dorosła już córka doznała ogromnego stresu i szoku. To przyczyniło się do wystąpienia kolejnej choroby – schizofrenii. Iwona twierdziła, że babcia stoi koło niej i ją woła. Pewnego dnia próbowała wyjść na zewnątrz przez balkon. Cudem została uratowana. Od tamtej pory jej stan psychiczny ciągle się pogarsza. Często nie wie, gdzie jest, ma poważne zaniki pamięci, jest wybuchowa i zupełnie nie potrafi panować nad swoimi emocjami.
Ze względu na mózgowe porażenie dziecięce, Iwona ma problem z poruszaniem się. Co prawda może chodzić sama, ale bardzo chwiejnie. Z trudem utrzymuje równowagę. Często skarży się na ból nóg i kręgosłupa. Nie potrafi o siebie zadbać, muszę jej pomagać w zwykłych, codziennych czynnościach. Lekarze uznali moją córkę za osobę całkowicie niesamodzielną, wymagającą opieki 24 godziny na dobę.
Stan zdrowia mojej córki od około 2020 roku stale się pogarsza. Coraz częściej trafia na oddział psychiatryczny. W ciągu dnia Iwona uczęszcza do Środowiskowego Domu Samopomocy, gdzie przebywa od rana do godziny 14:00. Tylko wtedy mam chwilę wytchnienia i nie muszę martwić się o jej bezpieczeństwo. Bardzo chciałabym zapewnić córce rehabilitację i turnusy, które mogłyby choć trochę poprawić jej stan, ale ich koszt przekracza moje możliwości finansowe.
Utrzymujemy się z renty socjalnej Iwony, zasiłku pielęgnacyjnego i mojej skromnej emerytury. Często nie wystarcza nam nawet na wszystkie leki, wizyty u specjalistów i dojazdy do szpitali. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata to dla mnie ogromna nadzieja na spokojniejsze, bardziej godne życie mojej córki. Z góry dziękuję Wam za okazane serce.
mama Iwony, Bogusia
- Wpłata anonimowa100 zł
- PCh50 zł