Iwona Szymańska - zdjęcie główne

Choroba bezlitośnie atakuje mój organizm i odbiera to co najcenniejsze! Walczę dla męża i trójki dzieci. Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Szymańska, 36 lat
Szamotuły
Reumatoidalne zapalenie stawów, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 24 lipca 2026
Zakończenie: 24 października 2026
2073 zł
Do końca: 9 dni
WesprzyjWsparło 60 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1002740
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1002740 Iwona

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Iwonie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Iwona Szymańska, 36 lat
Szamotuły
Reumatoidalne zapalenie stawów, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 24 lipca 2026
Zakończenie: 24 października 2026

Aktualizacje

  • Iwona potrzebuje pomocy! Nie zostawiaj jej samej!

    Kochani,

    przychodzę do Was z nowymi informacjami na temat mojego stanu zdrowia. Nie jest mi łatwo...

    Badania wykazały zaburzenie lipidowe, dlatego wdrożono kolejną farmakoterapię. Lekarze powiedzieli mi, że w moim przypadku istnieje zwiększone ryzyko chorób naczyniowo-sercowych i miażdżycy. Sytuacji nie ułatwia fakt, że w mojej najbliższej rodzinie jest kilka osób, które są po zawałach i walczą z miażdżycą.

    Dodatkowo kilka lat po traumie z wieku nastoletniego, zaczęła się u mnie depresja, która podczas diagnozowania RZS-u rozpędziła się do zaburzeń lękowych i adaptacyjnych. Wstyd było mi się do tego przyznać, lecz przewlekły stres, problemy zdrowotne i finansowe mogą wywołać u mnie napad paniki...

    Przez to czasem nie potrafię racjonalnie myśleć, a ból pod wpływem zaburzeń jest znacznie silniejszy. Zwiększone tętno i zawroty w głowie, ciągle uczucie lęku, adrenalina i trzęsienia się wszystkiego we mnie wywołuje somatyzacja, która była rozpoznana podczas pobytu w sanatorium już w 2024 roku. Myślałam, że mam zawał...

    Ciągła psychoterapia, leczenie, konsultacje, badania i dojazdy – to wszystko kosztuje ogromnie dużo. Z całego serca proszę, pomóżcie mi dalej walczyć!

    Iwona

Opis zbiórki

Nie mam już siły udawać, że wszystko jest w porządku. Od kilku lat zmagam się z okrutną chorobą, która powoduje cierpienie, ból, a także niezrozumienie w oczach innych... Mam wspaniałego męża i trójkę cudownych dzieci, którzy bardzo mnie potrzebują, w których życiu chcę dalej być obecną. Dlatego dziś pragnę poprosić Was o wsparcie!

Pod koniec 2022 roku zaczęłam dostrzegać niepokojące sygnały. Miałam problemy z codziennymi czynnościami jak np. chodzenie. Momentami nawet podniesienie kubka stanowiło dla mnie wyzwanie. Sytuacja bardzo szybko się zmieniała, a ja coraz częściej musiałam korzystać ze zwolnienia lekarskiego. 

Przez wiele miesięcy szukałam przyczyny moich objawów. Coraz trudniej było mi normalnie funkcjonować. Towarzyszył mi ból, zaburzenia widzenia oraz problemy z pamięcią. Pod koniec 2023 roku otrzymałam diagnozę. Okazało się, że zachorowałam na reumatoidalne zapalenie stawów! 

Byłam załamana... W końcu to nieuleczalna choroba, która powoli odbiera sprawność. Widziałam też smutek w oczach członków mojej rodziny, gdy dowiedzieli się, z czym muszę się zmagać. Nie chciałam się jednak poddawać. Rozpoczęłam też rehabilitację, aby nie doszło do unieruchomienia mojego ciała. Nie ukrywam, nie było i nadal nie jest mi łatwo...

Są takie dni, gdy mogę w miarę normalnie funkcjonować, jednak coraz częściej czuję się okropnie. Jakbym miała zaledwie 5% swoich sił. Do tego dochodzą mi wciąż nowe problemy – z mięśniami, z kręgosłupem, z samopoczuciem, ze snem. Odczuwam też ogromne zmęczenie, silne emocje i okropny ból, który nigdy całkowicie nie znika. Jestem skazana na stosowanie leków przeciwbólowych, bo bez nich nie przetrwałabym... 

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego to wszystko mnie spotkało. Pragnę cieszyć się każdą chwilą z mężem, naszymi dziećmi i naszymi psiakami, którym wspólnie daliśmy dom. W przyszłości marzę o zostaniu babcią. Jednak, aby tak się stało, potrzebuję odpowiedniej opieki medycznej – regularnych wizyt u specjalistów, badań, dalszego leczenia i intensywnej rehabilitacji.

Niestety koszty tych wszystkich potrzeb są ogromnym obciążeniem finansowym dla mnie i mojej rodziny. Choroba uniemożliwia mi wykonywanie regularnej pracy, co jest dodatkowym wyzwaniem. Dlatego nie mam wyboru... Bardzo proszę o Waszą pomoc! To dla mnie jedyna szansa na sprawność, na życie bez bólu! Będę wdzięczna za okazaną mi życzliwość!

Iwona

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Siben
    Siben
    50 zł

    Udostępnij

  • A
    A
    X zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • Jakub Borowiak
    Jakub Borowiak
    50 zł

    Udostępnij

    Jest pani wspaniałą osobą!! Bardzo dziękuję za wymarzony rower! Życzę pani pełnego powrotu do zdrowia! ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij