
Choroba bezlitośnie atakuje mój organizm i odbiera to co najcenniejsze! Walczę dla męża i trójki dzieci. Proszę, pomóż mi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Nie mam już siły udawać, że wszystko jest w porządku. Od kilku lat zmagam się z okrutną chorobą, która powoduje cierpienie, ból, a także niezrozumienie w oczach innych... Mam wspaniałego męża i trójkę cudownych dzieci, którzy bardzo mnie potrzebują, w których życiu chcę dalej być obecną. Dlatego dziś pragnę poprosić Was o wsparcie!
Pod koniec 2022 roku zaczęłam dostrzegać niepokojące sygnały. Miałam problemy z codziennymi czynnościami jak np. chodzenie. Momentami nawet podniesienie kubka stanowiło dla mnie wyzwanie. Sytuacja bardzo szybko się zmieniała, a ja coraz częściej musiałam korzystać ze zwolnienia lekarskiego.
Przez wiele miesięcy szukałam przyczyny moich objawów. Coraz trudniej było mi normalnie funkcjonować. Towarzyszył mi ból, zaburzenia widzenia oraz problemy z pamięcią. Pod koniec 2023 roku otrzymałam diagnozę. Okazało się, że zachorowałam na reumatoidalne zapalenie stawów!
Byłam załamana... W końcu to nieuleczalna choroba, która powoli odbiera sprawność. Widziałam też smutek w oczach członków mojej rodziny, gdy dowiedzieli się, z czym muszę się zmagać. Nie chciałam się jednak poddawać. Rozpoczęłam też rehabilitację, aby nie doszło do unieruchomienia mojego ciała. Nie ukrywam, nie było i nadal nie jest mi łatwo...
Są takie dni, gdy mogę w miarę normalnie funkcjonować, jednak coraz częściej czuję się okropnie. Jakbym miała zaledwie 5% swoich sił. Do tego dochodzą mi wciąż nowe problemy – z mięśniami, z kręgosłupem, z samopoczuciem, ze snem. Odczuwam też ogromne zmęczenie, silne emocje i okropny ból, który nigdy całkowicie nie znika. Jestem skazana na stosowanie leków przeciwbólowych, bo bez nich nie przetrwałabym...
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego to wszystko mnie spotkało. Pragnę cieszyć się każdą chwilą z mężem, naszymi dziećmi i naszymi psiakami, którym wspólnie daliśmy dom. W przyszłości marzę o zostaniu babcią. Jednak, aby tak się stało, potrzebuję odpowiedniej opieki medycznej – regularnych wizyt u specjalistów, badań, dalszego leczenia i intensywnej rehabilitacji.
Niestety koszty tych wszystkich potrzeb są ogromnym obciążeniem finansowym dla mnie i mojej rodziny. Choroba uniemożliwia mi wykonywanie regularnej pracy, co jest dodatkowym wyzwaniem. Dlatego nie mam wyboru... Bardzo proszę o Waszą pomoc! To dla mnie jedyna szansa na sprawność, na życie bez bólu! Będę wdzięczna za okazaną mi życzliwość!
Iwona
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- stanislaw.lucki@interia.pl200 zł
- Wpłata anonimowaX zł