

Jej życie ma słodko-gorzki smak... Pomóżmy Izie w walce z cukrzycą!
Cel zbiórki: Wyroby medyczne związane z leczeniem cukrzycy, zakup leków
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Wyroby medyczne związane z leczeniem cukrzycy, zakup leków
Opis zbiórki
Cukrzyca typu 1 brzmi słodko, ale życie z nią jest przepełnione goryczą. Gdy na cukrzycę choruje dziecko, to tak naprawdę choruje cała rodzina i jej otoczenie…
U Izy tę chorobę zdiagnozowano w 2021 roku. Dokładnie pamiętam te chwile, bo spadło to na nas jak grom z jasnego nieba… Była pandemia. Pracowałam w szkole, więc miałam możliwość zabierania córki za sobą. Tam w bibliotece szkolnej uczestniczyła w zajęciach lekcyjnych, siedząc przy komputerze. Przez to widziałam na bieżąco, że coś jest nie tak!
Do tej pory nikt w naszej rodzinie poważnie nie chorował. Iza była okazem zdrowia! Nie miała żadnych niepokojących objawów. Raptem, dosłownie z dnia na dzień zaczęła zasypiać na lekcjach, pić dużo wody i często oddawać mocz. W ciągu trzech dni zaczęła też chudnąć w oczach!

Gdy do tego pojawiły się wymioty, zaczęliśmy działać. Lekarz rodzinny, skierowanie do szpitala covidowego, SOR… Bałam się co będzie dalej. Iza spała mi na kolanach, kiedy przez 4 godziny czekaliśmy na wyniki. Kiedy nadeszły, były jednoznaczne i druzgocące! Norma cukru we krwi jest do 99. U Izy poziom ten wyniósł 400!
Płakałam cały dzień. Cały czas zadawałam sobie to pytania, na które nie mogłam znaleźć odpowiedzi. Dlaczego ona? Jak to będzie? Co dalej? Jak jej to wytłumaczyć?
Obraliśmy kierunek - Gdańsk, gdzie znajduje się jeden z najlepszych szpitali ds. Diabetologii w Polsce. Cały tamtejszy pobyt moja córka spędziła w izolatce. Okazało się bowiem, że na domiar złego obie miałyśmy COVID-19! Na szczęście przeszłyśmy go bez objawowo, ale sam fakt, że zamknęli nas w czterech ścianach, był dodatkową traumą. Ten okres wspominamy jako największy koszmar, ktróy poniekąd nigdy się nie skończy…

Cukrzyca to ciągła matematyka – pomiary kilkanaście razy dziennie. Początkowo Iza nie dość, że robiła pomiary z palca, to jeszcze była poddawana insulinoterapii penem. Na szczęście od 2022 roku mamy pompę, niemniej wymaga ona stałej obsługi. Manualnie musimy wprowadzać ilość WW, czyli wymienników węglowodanowych. To dość obciążające.
Życie mojego dziecka jest teraz związane z nieustannymi zakazami i nakazami. To takie funkcjonowanie z tykającą bombą, bo z jednej strony chcesz być dzieckiem, a z drugiej strony słyszysz – zachowaj umiar! To niesamowicie trudne dla Izy.
Wkłucia, zbiorniczki, sensory mamy po części refundowane, ale mimo to nie są to tanie rzeczy. Do tego żywność o niskim indeksie glikemicznym oraz specjalne maści i kosmetyki na skórę. W skali miesiąca to wszystko niesamowicie dużo kosztuje!
Iza spędzi z chorobą całe swoje życie. Dlatego każde wsparcie przekazane dla niej będzie przeznaczone na to, żeby jej cukrzyca zawsze była pod kontrolą i żeby mogła jak najmniej odczuwać obecność tej podstępnej choroby na co dzień.
Aleksandra, mama
- Wpłata anonimowa200 zł
- Kamil50 zł
- 200 zł
- Wpłata anonimowa4 zł
- 1 zł
- Wpłata anonimowaX zł