Izabela Makarewicz - zdjęcie główne

Nasza siostra ma raka! Pomóż nam ją ratować!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Izy

Organizator zbiórki:
Izabela Makarewicz, 49 lat
Pisz, warmińsko-mazurskie
Guz mózgu, padaczka objawowa, niedowład prawej ręki
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2021
Zakończenie: 20 czerwca 2022
28 460 zł
Wsparło 419 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Izy

Organizator zbiórki:
Izabela Makarewicz, 49 lat
Pisz, warmińsko-mazurskie
Guz mózgu, padaczka objawowa, niedowład prawej ręki
Rozpoczęcie: 9 sierpnia 2021
Zakończenie: 20 czerwca 2022

Aktualizacje

  • Trwa walka o Izę!

    Na początku marca spadły na nas kolejne trudne informacje. Wznowa. Potrzebna na cito kolejna wielogodzinna operacja. Szczęście dopisało i tym razem. Operacja dzięki wspaniałym lekarzom zakończona została sukcesem, bez powikłań.

    Obecnie Iza jest pod bardziej intensywną opieką neurofizjoterapeuty i neuropsychologa oraz neurologopedy. Zaczęła samodzielnie chodzić, choć rokowania wydawały się być niepomyślne. Z dnia na dzień coraz sprawniej się komunikuje. Jej siła i motywacja do walki jest niesamowita. Nasza Kochana Superbohaterka.

    Dziękujemy serdecznie za wsparcie w każdej formie i prosimy o modlitwę oraz dobrą energię.

  • Garść wieści o Izy!

    Mamy już wynik histopatologii. Niestety los postawił nam na drodze twardego przeciwnika, glejak wielopostaciowy IV stopnia. Wiemy jak trudny to kompan podróży, ale nie poddajemy się i idziemy dalej.

    Jesteśmy już po pierwszych konsultacjach onkologicznych, mamy wstępny plan leczenia, które rozpocznie się od chemioterapii. Za nami też pierwszy kontrolny rezonans, z którego płynie ogrom dobrych wieści. Rezonans jest czysty. Nie ma nowych ognisk. A usunięty guz nie odrasta. To daje powody do wielu dobrych myśli i przeogromną motywację do dalszego działania.

    Iza pozostaje nieustannie pod opieką wielu specjalistów, po pierwszym cyklu chemii planujemy dodać jeszcze spotkania z neuropsychologiem, aby przywrócić lepszą kondycję niektórych funkcji poznawczych.

    Intensywna rehabilitacja przynosi wspaniałe efekty, Iza jest w stanie samodzielnie się przemieszczać po mieszkaniu. Dłoń, która była całkowicie sparaliżowana wraca do formy, obecnie Iza może nią obracać, poruszać wszystkimi palcami, a nawet przenosić nią różne przedmioty – ostatnio zaczęła naukę pisania (pękamy z dumy, bo jest to efekt wielu godzin rehabilitacji i jej pracy własnej)

    Mowa, dzięki współpracy z neurologopedą wraca do normy, jest jedynie w niewielkim stopniu spowolniona i czasami brakuje wyrazów, ale to też wielki sukces Izy, jej wytrwałości oraz ciężkiej pracy.

    Iza prosiła, aby Wam wszystkim serdecznie podziękować, za to, że jesteście z nią w tych trudnych chwilach i tak liczną grupą ją wspieracie. Nie spodziewał się, że tak wielu ludziom będzie zależało na jej zdrowiu.

    My też Wam z głębi serca dziękujemy za wszelkie wsparcie i pomoc, jaka od Was płynie. Dzięki Wam dostajemy choć odrobinę spokoju w głowie.

    Rodzina Izy

Opis zbiórki

Jesteśmy trzy, jak trzech muszkieterów. W trudnych chwilach zawsze stoimy za sobą murem. Tak nas nauczyli rodzice. Mama zawsze nam powtarza, że w jedności siła.

Obecnie jedna z nas bardzo potrzebuje wsparcia. Kochamy ją bezgranicznie, ale pomimo to, naszą miłością nie jesteśmy w stanie zapłacić wszystkich rachunków za rehabilitacje i leczenie.

Iza, bo o niej tu mowa, to nasza największa rodzinna bohaterka. Obecnie jest po 9-godzinnej operacji mózgu. Jest najdzielniejszą kobietą, jaką znamy!

Poznaj jej historię:

W czerwcu tego roku był zaplanowany piękny ślub jej najstarszego syna. Przygotowania szły pełną parą, ostatnie zakupy w sklepie, nic nie zwiastowało nadchodzącej tragedii. W trakcie zakupów Iza nagle poczuła przeszywający ból prawej ręki, wiedziała, że dzieje się coś bardzo złego. Szukała ratunku, podeszła do swojego męża, ale nie była już w stanie powiedzieć co się z nią dzieje, bo utraciła umiejętność mówienia. Jej myśli kształtowały się w prawidłowy sposób, ale aparat mowy wydawał na głos jedynie dźwięk niezrozumiałego bełkotu. Po chwili straciła przytomność, na szczęście ramiona męża i syna zdołały ją złapać i uchronić od upadku. Dzięki temu nie doznała żadnego dodatkowego urazu. Szczęśliwie w tej samej alejce była pani doktor, która udzieliła pierwszej pomocy. Przypadkowy anioł, który znalazł się na ziemi w odpowiednim miejscu i czasie. Nie wiemy, jak się nazywa, ale serdecznie dziękujemy za pomoc i wezwanie karetki.

Warto dodać w tym miejscu jak niezwykłym człowiekiem  jest nasza kochana Iza. W każdej sytuacji myśli o innych ludziach, wielu z nich na swojej życiowej drodze pomogła. Najlepiej oddaje to fakt, że gdy była już w karetce i odzyskała kontakt ze światem, to poprosiła panów ratowników, aby nie włączali sygnału jak będą jechać. Wiecie dlaczego? Bo uważała, że na pewno są inni bardziej potrzebujący w tym momencie. Rozbawiła tym nawet kierowcę karetki. Tej zbiórki też nie chciała otwierać, bo uważa, że lepiej, aby ktoś wspomógł zbiórkę chorego dziecka. Sami widzicie, że tylko dobro płynie w jej żyłach zamiast krwi.

Iza karetką została zabrana do jednego z warszawskich szpitali. Tam pierwsze badania i tomograf. Dowiadujemy się, że jest widoczna zmiana w mózgu. Jej stan się znacznie poprawia. Po wyjściu ze szpitala funkcjonuje dobrze. Mijają dni i jej stan zaczyna się pogarszać. Pojawiają się okresowe problemy z mową. Na własny koszt organizujemy rezonans, potem szybko kolejny rezonans z kontrastem. Teraz już wiemy, że mamy do czynienia z guzem znajdującym się w lewym płacie czołowym. Konsultujemy wyniki z neurologiem, dowiadujemy się, że pierwsza sytuacja to atak padaczki spowodowany uciskiem guza na mózg. Konieczna jest operacja.

Po konsultacji z neurochirurgiem zostaje wdrożone leczenie przeciwpadaczkowe. To kolejny anioł na tej trudnej drodze. Udaje się szybko trafić do szpitala, ustalić szybki termin operacji. Niestety pierwszy termin został przesunięty ze względu na awarie specjalistycznego rezonansu. Na szczęście kolejny termin badania zostaje umówiony na kilka dni później. Czekamy na wynik i nowy termin operacji.  Niestety w krótkim czasie po badaniu przychodzi kolejny atak padaczki, pomimo wdrożonego leczenia. Tym razem zostaje lekko sparaliżowana prawa strona ciała. Kolejna karetka, kolejny szpital. Jej stan dość szybko się stabilizuje, po kilku godzinach osłabiona, ale sprawna wraca do domu. Nagle  dochodzi do pogorszenia. Prosto z SORu trafia na oddział neurochirurgii. Tam pozostaje do czasu operacji. Cudowni lekarze po niemal 9 godzinach przy stole operacyjnym kończą operacje. Jest piątek, godzina 23, udało się, operacja przebiegła  bez dodatkowych powikłań, stan Izy jest stabilny. To ta dobra część. Ta mniej przyjemna, to fakt, że po operacji Iza ma prawostronny niedowład i spore trudności z mową. Takie było ryzyko, lekarze dali z siebie wszystko, aby jak najprecyzyjniej wyciąć guza. W bezpośredniej okolicy guza przebiegały szlaki nerwowe odpowiedzialne za ruch prawej ręki i nogi oraz mowę, stąd taka reakcja organizmu. Na już potrzebna jest bardzo intensywna rehabilitacja, a to dopiero początek drogi po zdrowie i życie. Czekamy na wyniki histopatologii, by wybrać najbardziej optymalną drogę leczenia. Znamy już różne możliwe opcje, każda z nich jest bardzo kosztowna, dlatego nieśmiało prosimy Was o pomoc już dziś.  Iza jest super dzielna i zmotywowana do walki o swoje zdrowie i sprawność. Pomóżmy jej!

Prosimy Was o wsparcie, jeśli możecie, wpłaćcie nawet najmniejszą kwotę na zbiórkę dla Izy. Koszty rehabilitacji i dalszego leczenia przekraczają nasze możliwości finansowe. Kwoty nie liczą się już w setkach, ale w tysiącach, a w zależności od dalszego planu leczenia mogą wynosić nawet setki tysięcy. Nasze zasoby finansowe bardzo szybko się wyczerpują w obecnej sytuacji. Będziemy  Was na bieżąco informować o dalszych krokach rehabilitacji oraz leczenia.

Pokażmy Izie, że nie idzie tą trudną drogą sama. Niech poczuje, że ma nasze wsparcie. Jeśli nie możesz wesprzeć jej finansowo, pomódl się, wyślij dobrą energię w jej kierunku, pomyśl o niej dobrze, udostępnij zbiórkę, dodaj komentarz lub łapkę w górę. Każda forma wsparcia jest dla nas teraz na wagę złota!

My idziemy z nią, nawet jak będzie trzeba iść po szkle! Chodź z nami! Za wszelkie wsparcie w jakiejkolwiek formie serdecznie Wam dziękujemy!

Rodzina Izy

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    4 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Dorotka Ł.
    Dorotka Ł.
    Udostępnij
    100 zł

    Dużo zdrówka.