Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Będę walczyć o przyszłość, dopóki jest nadzieja

Izabella Lewandowska

Będę walczyć o przyszłość, dopóki jest nadzieja

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0081737
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zabieg oczyszczania ropowicy stopy, okulary korekcyjne, wózek inwalidzki

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Izabella Lewandowska, 44 lata
Warszawa, mazowieckie
Toczeń układowy, wada nerek, niezłośliwy nowotwór narządów rodnych, uszkodzenie plamki żółtej, choroba krwi
Rozpoczęcie: 25 Sierpnia 2020
Zakończenie: 8 Grudnia 2022

Najnowsza aktualizacja

Co nowego u Izy?

Kochani,

dawno się nie odzywałam, bo wydawało się, że leczenie idzie we właściwym kierunku i wszystko jest na dobre drodze. Można powiedzieć, że tak było i z całych sił i moich możliwości starałam się to utrzymać, ale niestety moja podstawowa choroba (toczeń) jest podstępna i nie pozwoliła na całkowite zaleczenie.

Izabella Lewandowska


Z najświeższych informacji to pomimo iż covid zniosłam całkiem spokojnie, zostawił znacznie osłabiony organizm, który wszystko "łapie" i tak dopadł mnie gronkowiec, który prawie wszystko zniszczył, co było wygojone w mojej stopie i zaczynam leczenie prawie od nowa. Co za tym idzie, przeszczep nerki też się odsunął i zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek się uda...

Do tej pory nauczyłam się żyć z toczniem, dializami i innymi chorobami towarzyszącymi, ale jedyne, z czym nie umiem się pogodzić to wciąż z tym, że nie mogę swobodnie się poruszać... Nawet powoli, we własnym tempie - ale jednak sama!

Dlatego też raz jeszcze proszę Was o pomoc. Wiem, że tak wiele już mi pomogliście, za co jestem ogromnie wdzięczna...

Izabella

Najnowsze informacje od Izy!

Kochani,

po ostatniej wizycie lekarskiej otrzymałam informację, że moje leczenie zmierza w dobrym kierunku i prawdopodobnie w niedługim czasie ranę uda się zamknąć chirurgicznie (zszyć). Pozostaną tylko niewielkie przetoki na boku stopy, które wymagać będą jeszcze kilku wizyt w przychodni.

Niestety stan konta jest niski, co oznaczałoby, że muszę zaprzestać leczenia, a to wiąże się z zaprzepaszczeniem całej dotychczasowej pracy, której efekty na chwilę obecną są dla mnie bardzo zadowalające. Dlatego, dziękując za całe dotychczasowe wsparcie, muszę Was prosić o dalszą pomoc.

Wierzę, że mnie nie zostawicie samej na tej ostatniej prostej. 

Iza

Iza wciąż potrzebuje pomocy!

Kochani,

moja walka o zdrowie i lepsze życie wciąż trwa. Nie będę Wam pokazywać kolejnych zdjęć lub filmików z mojej nogi i innych miejsc, bo to nic przyjemnego. Postanowiłam za to nagrać krótki filmik, żeby w kilku zdaniach opowiedzieć o mojej obecnej sytuacji.

Chciałam też, żebyście zobaczyli, że jestem zwykłym normalnym człowiekiem, który musi sobie radzić z bardzo nienormalną sytuacją zdrowotną.

Moje leczenie zmierza ku końcowi, na zbiórce też zostało już tylko kilka tysięcy do uzbierania. Mogłoby się wydawać, że to niewielka kwota - dla mnie jednak bardzo ważna, gdyż kończą mi się środki na wizyty lekarskie. Dlatego proszę Was o dalszą pomoc już na tej niemal ostatniej prostej...

Iza

Opis zbiórki

Życie nigdy mnie nie oszczędzało. Los stawiał na mojej drodze coraz to nowe przeszkody, które ja sukcesywnie starałam się pokonywać. Mimo wszystko snułam plany, realizowałam marzenia i czułam, że żyję. Teraz, mówiąc szczerze, odechciało mi się życia...

Izabella Lewandowska

Historia moich chorób to gruba teczka. Ponad 20 lat temu zdiagnozowano u mnie toczeń wielonarządowy. Później przyszło mi się zmierzyć z jego konsekwencjami. Przeszłam dwa zawały serca, w moim organizmie rozwinął się niezłośliwy nowotwór narządów rodnych. Niemal każdego dnia otwierała się nowa przegroda w Puszcze Pandory. Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie: dlaczego ja?

W 2018 roku przeszłam operację oczyszczenia ropowicy pięty, co okazało się być początkiem moich wielkich problemów... Od tego czasu stale poddaję się leczeniu, które nie powoduje poprawy mojego stanu zdrowia. Rana na stopie utrudnia mi codzienne funkcjonowanie. Zresztą wszystko widać na zdjęciach. Nie otwierajcie ich, jeśli nie musicie. Ten widok to żadna przyjemność. Mam tego świadomość, bo muszę się z nim mierzyć codziennie.

Izabella Lewandowska

Podczas ostatniej konsultacji, lekarz zakwalifikował część prawej kończyny do amputacji. Jednak dopóki tli się we mnie nadzieja na jej uratowanie, będę walczyć! Podczas kolejnej konsultacji dowiedziałam się o możliwości podjęcia leczenia niegojącej się rany na mojej stopie w prywatnej klinice w Warszawie. Koszt takiej operacji zwala z nóg... Mój nadwyrężony latami zmagania się z chorobami budżet nie pozwala mi z nadzieją patrzeć w przyszłość... 

Kuracje w klinice podologicznej rozpoczęłam 3 września tego roku. Zabiegi medyczne, konsultacje i podjęta forma leczenia przynoszą pozytywne rezultaty i nadzieję na przyszłość. Bardzo poprawiło to mój komfort życia, nie tylko codziennych czynności, które dotąd sprawiały mi olbrzymie trudności, ale także moją kondycję psychiczną, która również nie była w najlepszym stanie.

Rana w wyniku zabiegów, powoli zaczyna się zmniejszać: od początkowego pomiaru 21 mm, zmniejszyła się o 8 mm! To bardzo dobrze rokuje na przyszłość, natomiast kuracja wymaga regularnych, kosztownych zabiegów i zmian opatrunków, dwa razy w tygodniu. Lekarz prowadzący w chwili obecnej nie jest w stanie określić momentu całkowitego zakończenia leczenia. 

Proszę, pomóż mi! Leczenie jest bardzo kosztowne. Sama nie dam rady...

Izabella

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0081737
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki