Zbiórka zakończona
Jacek Frąckowiak - zdjęcie główne

Choroba uwięziła mnie w domu! Proszę, pomóż mi wrócić do normalnego życia!

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki bariatryczny, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jacek Frąckowiak, 52 lata
Grodzisk Mazowiecki, mazowieckie
Otyłość olbrzymia, choroba zwyrodnieniowa stawów i kręgosłupa
Rozpoczęcie: 14 lipca 2023
Zakończenie: 27 maja 2025
5213 zł(100%)
Wsparły 103 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0303206 Jacek

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki bariatryczny, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jacek Frąckowiak, 52 lata
Grodzisk Mazowiecki, mazowieckie
Otyłość olbrzymia, choroba zwyrodnieniowa stawów i kręgosłupa
Rozpoczęcie: 14 lipca 2023
Zakończenie: 27 maja 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – udało się osiągnąć 100%!

Z całego serca dziękuję za pomoc w zazielenieniu paska mojej zbiórki. To dzięki Wam otrzymałem szansę na zakup wózka inwalidzkiego, który ułatwi mi codzienne funkcjonowanie! Jestem Wam niezmiernie wdzięczny 💚

Jacek

Aktualizacje

  • Dzięki Wam udało mi się zakupić wózek! Przede mną jednak nadal długa droga do odzyskania sprawności...

    Drodzy Darczyńcy! Z całego serca dziękuję za pomoc, którą dotychczas mi okazaliście. Dzięki Waszym dobrym sercom udało mi się zakupić wózek inwalidzki, który znacznie ułatwił mi codzienność! A co u mnie?

    W październiku 2024 roku przeszedłem operację bariatryczną. Od tego czasu udało mi się stracić ponad 130 kilogramów. To ogromne osiągnięcie, ale wiem, że długa droga jeszcze przede mną. Otyłość olbrzymia, na którą choruję już tyle lat spowodowała wiele dotkliwych konsekwencji, z którymi muszę się mierzyć…

    Cierpię na chorobę zwyrodnieniową stawów i kręgosłupa. Mimo utraty tak wielu kilogramów nadal nie mogę zbytnio się poruszać czy rozpocząć intensywnej rehabilitacji, by wzmocnić osłabione mięśnie. Póki co muszę skupić się na przygotowaniu mojego organizmu do dalszej walki. 

    Potrzebuję wsparcia wielu specjalistów, w tym: neurologa, ortopedy i bariatry. Konieczne jest wykonanie również kosztownych badań, dlatego kochani proszę o dalszą pomoc! Wesprzyjcie mnie w moich zmaganiach, cel jest już coraz bliżej!

    Jacek

Opis zbiórki

Chciałbym, choć na chwilę poczuć się jak zdrowy człowiek. Jestem więźniem swojego ciała, osobą niepełnosprawną. Otyłość mocno ograniczyła moje codzienne życie.

Zmagam się z nią już prawie 30 lat. Z roku na rok było coraz gorzej. W końcu 5 lat temu musiałem całkowicie zrezygnować z pracy. Choroba zmusiła mnie do zostania w domu. Moje kolana są bardzo zniszczone, praktycznie w ogóle nie mogę się poruszać. Od 4 lat nie wyszedłem z domu! 

Przy pomocy chodzika jestem w stanie przejść zaledwie kilka metrów, by skorzystać z łazienki, czy przejść z pokoju do pokoju. W codziennych obowiązkach pomaga mi pani z opieki, która odwiedza mnie codziennie. Wszelkie konsultacje lekarskie odbywają się również u mnie w domu, ponieważ nie mam jak dojechać do przychodni. Dwa razy w miesiącu przychodzi do mnie z wizytą lekarz, trochę częściej pielęgniarka. 

Los nieszczególnie mnie oszczędza. Ostatnio nabawiłem się ostrego zapalenia płuc i oskrzeli. Niemal przez 3 miesiące przebywałem w szpitalu. Mój stan był na tyle zły, że lekarze zdecydowali się wprowadzić mnie w śpiączkę farmakologiczną, w której przebywałem aż tydzień! Przez kolejne tygodnie powoli wracałem do zdrowia. 

Jacek Frąckowiak

Obecnie jestem pod opieką specjalistów i wdrażamy zaplanowane leczenie w związku z moją otyłością. Przeszedłem operację wprowadzenia specjalnego balonu, który zmniejsza maksymalną objętość żołądka. Kolejnym etapem będzie zabieg pomniejszenia żołądka. 

Chciałbym zacząć znów żyć. Przebywanie w domu odbiera energię i radość. Mam wokół siebie wspaniałych przyjaciół, którzy bardzo mnie wspierają. Chciałbym mieć możliwość spotkania się z nimi, czy choćby wyjścia przed blok, by pooddychać świeżym powietrzem. 

Mój blok jest w pełni przystosowany do osób z niepełnosprawnością – mamy tu windy i szerokie przejścia. Niestety do skorzystania z tych możliwości potrzebuję specjalistycznego wózka inwalidzkiego, którego nie mam. 

Wózek inwalidzki dałby mi ogromne możliwości i zmienił moje życie na lepsze. Walczę z całych sił, by wyzdrowieć, ale to dłuższy proces. Koszt wózka niestety przekracza moje możliwości finansowe. Nie pracuję, więc naprawdę trudno jest mi cokolwiek zaoszczędzić. 

Wierzę jednak, że z odrobiną Waszej pomocy uda się uzbierać potrzebną kwotę! Pamiętajcie, że każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie! Za każde wsparcie już teraz serdecznie dziękuję!

Jacek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Dominika
    Dominika
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    250 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jacek Frąckowiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj