
Mój tata walczy ze złośliwym GUZEM MÓZGU❗️Musimy zrobić wszystko, by ratować jego życie – POMOCY❗️
Cel zbiórki: Leczenie, terapia metodą Optune TTF i rehabilitacja, dojazdy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, terapia metodą Optune TTF i rehabilitacja, dojazdy
Opis zbiórki
Mój tata choruje na glejaka – nowotwór mózgu o najwyższym, IV stopniu złośliwości. To diagnoza, która wywróciła nasze życie do góry nogami.
Wszystko zaczęło się w czerwcu, gdy tata po raz pierwszy zauważył niepokojące objawy. Drżała mu prawa ręka, do tego coraz częściej tracił wątki w czasie rozmowy, był rozkojarzony. Dziś wiemy już, że były to mikroataki padaczki, które wywoływał guz mózgu.
Tata oczywiście zgłosił się na wizytę do neurologa, czekał na rezonans, który mu zalecono. W międzyczasie pojechał z mamą na wakacje do Czech. Tam doszło do bardzo silnego ataku epilepsji. Stracił przytomność i trafił do szpitala. To właśnie wtedy po raz pierwszy usłyszeliśmy, że tata prawdopodobnie ma glejaka.

Byliśmy w szoku... Coś co jeszcze chwilę temu wydawało się niemożliwe, stało się naszą rzeczywistością. We wrześniu lekarze podjęli się operacji resekcji guza, na szczęście z powodzeniem. Tata rozpoczął leczenie – 6-tygodniową chemioterapię i radioterapię. Dziś wciąż przyjmuje chemię.
Niestety, nowotwór jest w najwyższym stopniu złośliwości. Ostatnie badania wskazują na wznowę. Glejak to bardzo agresywny przeciwnik, szybko odrasta i wciąż stanowi realne zagrożenie dla mojego taty. Samo leczenie systemowe nie wystarczy, by go pokonać.
Obecnie jedyną terapią, która daje realną szansę na wydłużenie życia i poprawę jego jakości, jest leczenie metodą Optune TTF. Niestety tata nie został zakwalifikowany do refundowanego programu, dlatego jedyną możliwością pozostaje leczenie komercyjne.

Koszt terapii to około 120 000 zł miesięcznie! Niewyobrażalnie duża suma. Do tego dochodzą wydatki na dojazdy do ośrodków medycznych, konsultacje specjalistyczne, regularne rezonanse magnetyczne oraz intensywną rehabilitację. Najlepsze efekty terapia przynosi przy długofalowym stosowaniu – nawet do 2 lat.
Dodatkowo niezbędne jest wsparcie psychologiczne oraz dalsza rehabilitacja, których koszty przekraczają nasze możliwości finansowe.
Od września tata nie pracuje – wcześniej prowadził własną firmę i był całkowicie samodzielny. Choroba odebrała mu możliwość pracy, a nam poczucie stabilności.
Dziś walczymy o czas, sprawność i jego jak najlepszą jakość życia. W pojedynkę nie damy rady uzbierać tak ogrommnej sumy, dlatego postanowiliśmy rozpocząć zbiórkę. Będziemy Wam ogromnie wdzięczni za pomoc – za każdą złotówkę, słowo wsparcia i udostępnienia. Im więcej nas będzie, tym większą szansę na zachowanie życia otrzyma mój ukochany tata.
Klaudia – córka wraz z bliskimi Jacka
- Wpłata anonimowa200 zł
- Kolega z rawki200 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł