

Jacuś i Emilka walczą o lepszą przyszłość – pomóż im!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Los uwziął się na naszą rodzinę! Pomocy!
Kochani Darczyńcy, niestety nasza sytuacja nie wygląda dobrze. U siostry Jacka, Emilki, zdiagnozowano mutyzm wybiórczy... Z tego powodu zbiórka musiała zostać rozszerzona również o moją córkę...
Już od jakiegoś czasu podejrzewałam, że moja córka rozwija się inaczej niż jej rówieśnicy. W czerwcu 2024 roku te przypuszczenia się potwierdziły...

Na co dzień Emilka mówi jedynie w domu, poza nim milczy. Córeczka potrzebuje pomocy specjalistów, m.in. psychologa, psychoterapeuty i logopedy.
Niestety, koszty przerastają moje możliwości. Właśnie dlatego zdecydowałam się poprosić o pomoc. Jeżeli możecie, wesprzyjcie nas!
Marzena, mama
Jacuś nadal potrzebuje Waszej pomocy! Nie pozwólmy, by jego cierpienie się przedłużało.
Choć to dla nas trudne, znów musimy prosić Was o wsparcie... Sytuacja Jacusia ciągle się zmienia, niestety na gorsze!
Specjaliści podejrzewają u Jacusia autyzm, ADHD oraz obserwują silny lęk separacyjny, który nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Czekają nas liczne wizyty u psychologa i psychiatry, a to oznacza ogromne koszty...
Do tego synek ma silną astmę i alergię, dlatego musimy często konsultować się z lekarzem. Obecnie napady kaszlu są tak silne, że Jacuś wymiotuje!
Wszystko jeszcze bardziej komplikuje płaski nosek synka, który zdaniem specjalisty jest odpowiedzialny za częste infekcje ten przeraźliwy kaszel.
Z całego serca proszę, nie odwracajcie oczu od mojego synka!
Jacek dużo choruje... Wasza pomoc jest bardzo potrzebna!
Dziękuję za wsparcie mojego kochanego synka! Proszę, bądźcie z nami dalej! Niestety, Jacek ma ostatnio wiele problemów zdrowotnych...
Syn od września 4 razy był na antybiotyku. Wszystko to z powodu zapalenia płuc i trzech zapaleń oskrzeli! Jacek ciągle ma problem z alergią i astmą. Ma suchy, duszący kaszel, prowadzący do wymiotów!

Leki pomagają, ale tylko na tydzień lub dwa i wszystko... Jacek ma naprawdę słabą odporność, co bardzo mnie martwi. 8 stycznia jedziemy do Warszawy na kontrolę. Tam zostanie ustalona dalsza droga leczenia.
Koszty są naprawdę wysokie. Jest nam niezwykle trudno. Wierzę, że dalej będziecie pomagać mojemu synowi! Bardzo Was o to proszę!
Marzena, mama
Opis zbiórki
Jacek jest po 4 operacjach dotyczących rozszczepu podniebienia i wargi, jednak nie jest to koniec jego leczenia. Lekarze już zapowiadają, że proces będzie żmudny. Może potrwać nawet do osiągnięcia pełnoletności!
Mój synek urodził się z obustronnym rozszczepem podniebienia miękkiego, twardego i wargi. W związku z tym nosek synka jest nienaturalnie płaski, co skutkuje problemami z oddychaniem oraz silnymi krwotokami. Lekarze myśleli, że jedna operacja rozwiąże problem, jednak przez zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej w tym miejscu może skutkować poważnymi powikłaniami po jednorazowym wycięciu.

W listopadzie na kontrolnej wizycie dowiemy się, jak wygoiła się buzia po ostatnich operacjach i kiedy planowana będzie kolejna. Bardzo martwię się o mojego synka… 3 operacje w ciągu jednego roku to ogromne obciążenie dla organizmu, tym bardziej dla dziecka, TYM BARDZIEJ że każda wykonana podczas znieczulenia ogólnego!
Lekarze mnie uprzedzili, że może się to odbić na zdrowiu Jacusia, jednak nie przewidziałam, że leki tak mocno zaatakują jego zęby. Ostatnio celem większości naszych podróży jest stomatolog. Synek ma do wyleczenia aż 8 zębów! Mamy czas do października, gdyż zaczynamy przymiarki do aparatu ortodontycznego. To bardzo mało czasu, a dodatkowo hamują nas olbrzymie kolejki i odległe terminy.

Mniej więcej od 1,5 roku lekarze podejrzewają również alergię. Od września do marca Jacuś miał taki kaszel, że co drugą noc wymiotował. Od lipca znów się zaczęło. Nie wiadomo, co dokładnie jest przyczyną, dlatego czekają nas testy alergiczne.
Bardzo proszę o pomoc dla mojego synka. Niestety wszystkie schorzenia i choroby wiążą się z dużymi nakładami finansowymi – paliwo, dojazdy, prywatne wizyty, sprzęty medyczne, badania – większość muszę opłacać z własnej kieszeni. Twoja pomoc będzie dla naszej rodziny realnym odciążeniem.
Już teraz dziękuję Ci za okazane serce!
Marzena, mama Jacusia

Ze względu na postawioną w czerwcu 2024 roku diagnozę zbiórka musiała została rozszerzona o siostrę Jacusia, Emilkę. O wszelkich nowych informacjach będę pisać w aktualizacjach.
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Ula50 zł
Powodzenia w walce o zdrowie
- Wpłata anonimowa50 zł