Jacek Kaliciak - zdjęcie główne

Mój tata przeszedł kilka operacji i walczy o sprawność! Pomóż mu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Jacek Kaliciak, 49 lat
Radymno
Urazowy krwotok podtwardówkowy, porażenie połowicze lewostronne, stan po wszczepieniu mechanicznej zastawki mitralnej
Rozpoczęcie: 5 marca 2026
Zakończenie: 5 czerwca 2026
28 645 zł(14,96%)
Brakuje 162 845 zł
WesprzyjWsparło 328 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0940304
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0940304 Jacek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jackowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Jacek Kaliciak, 49 lat
Radymno
Urazowy krwotok podtwardówkowy, porażenie połowicze lewostronne, stan po wszczepieniu mechanicznej zastawki mitralnej
Rozpoczęcie: 5 marca 2026
Zakończenie: 5 czerwca 2026

Opis zbiórki

Jeszcze rok temu wydawało się, że najtrudniejsze chwile są już za nami. Tata przeszedł poważną operację serca, podczas której lekarze wymienili zastawkę na sztuczną. Zabieg się udał, a tata powoli wracał do codzienności. Wierzyliśmy, że najgorsze już minęło. Nikt nie przypuszczał, że jeden moment zmieni wszystko...

Pod koniec grudnia 2025 r. doszło do wypadku. Tata uderzył się w głowę. Niestety od operacji przyjmował silne leki rozrzedzające krew, które miały chronić jego serce. W jego przypadku to jedno uderzenie wywołało dramat, którego nie potrafiliśmy sobie wyobrazić.

W głowie taty rozpoczęło się groźne krwawienie. Z godziny na godzinę jego stan stawał się coraz cięższy. Lekarze walczyli o życie, a my staliśmy obok bezradni, trzymając się jedynie nadziei. Konieczne były pilne operacje ratujące życie. Aby zmniejszyć ogromne ciśnienie w mózgu, specjaliści musieli usunąć fragment czaszki. Każda minuta była walką z czasem.

Tata przeżył, jednak cena, jaką zapłacił jego organizm, okazała się ogromna. Dziś jego życie wygląda zupełnie inaczej. Krwawienie oraz operacje doprowadziły do porażenia lewej strony ciała. Człowiek, który jeszcze niedawno chodził, pracował, rozmawiał z nami przy wspólnym stole, dziś leży w łóżku, walcząc o każdy najmniejszy ruch. Nie jest w stanie samodzielnie usiąść ani zrobić kroku. Lewa ręka oraz noga pozostają bezwładne.

Obecnie tata przebywa na rehabilitacji. Codzienność to godziny ciężkiej pracy, zmęczenie, ból, ale także cicha nadzieja, że ciało zacznie znowu odpowiadać. Rozmawia z nami, rozumie wszystko, widać, że bardzo chce wrócić do sprawności. Niestety droga przed nim jest długa oraz niezwykle trudna.

Jako rodzina staramy się zrobić wszystko, by mu pomóc. Wiemy jednak, że przed nami wiele miesięcy kosztownej rehabilitacji. 

Dlatego z ogromną pokorą prosimy o pomoc. Każda wpłata daje tacie szansę na dalszą walkę o odzyskanie sprawności. Dla mojego taty najmniejsza złotówka może okazać się drogą do świata, w którym znów będzie mógł stanąć na własnych nogach.

Córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według