Jacek Thiel - zdjęcie główne

Kilkunastu strażaków próbowało wydobyć tatę z samochodu❗️Stan był KRYTYCZNY❗️Błagamy o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, proteza

Organizator zbiórki:
Jacek Thiel, 50 lat
Biała
Stan po wypadku - w trakcie hospitalizacji
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2025
Zakończenie: 23 czerwca 2026
22 667 zł
WesprzyjWsparły 243 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0877365
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0877365 Jacek

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jackowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, proteza

Organizator zbiórki:
Jacek Thiel, 50 lat
Biała
Stan po wypadku - w trakcie hospitalizacji
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2025
Zakończenie: 23 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Czujemy, że tata dostał od życia drugą szansę. Prosimy o dalsze wsparcie, abyśmy jak najszybciej mogli zapewnić mu intensywną rehabilitację!

    Po dwóch miesiącach przebywania w szpitalu na oddziale intensywnej terapii OIOM tata został przetransportowany na oddział neurologiczny do kliniki rehabilitacji pod Berlinem. Tutaj powoli wybudzał się ze śpiączki i po trzech miesiącach od wypadku usłyszeliśmy wreszcie pierwsze słowa.

    Po czterech miesiącach od wypadku mógł pierwszy raz samodzielnie się napić i zacząć przyjmować pokarm drogą doustną. Do tej pory żywienie odbywało się przez PEG. Po około pięciu miesiącach przebywania w szpitalnym łóżku mogliśmy po raz pierwszy posadzić ojca na wózku i wyjść wspólnie na spacer na świeże powietrze. Te wszystkie pierwsze razy taty były w naszej rodzinie przeżyciem, jakbyśmy na nowo odkrywali życie. Jakbyśmy dostali drugą szansę.

    Jacek Thiel

    Na początku marca ojciec został przetransportowany z Niemiec do Polski. Obecnie przebywa na oddziale rehabilitacji neurologicznej blisko swojego miejsca zamieszkania. Powrót do domu na ten moment nie jest możliwy, ponieważ tata wymaga długotrwałego leczenia i intensywnej rehabilitacji.

    Wspólnie z rodzeństwem przez ten trudny czas byliśmy ciągle przy tacie, zmienialiśmy się, aby zawsze ktoś z nas przy nim był. Na początku, kiedy jeszcze leżał w śpiączce, czuwaliśmy nad jego łóżkiem i trzymaliśmy go za rękę, aby wiedział, że nie jest sam. Posłuchaliśmy dobrej rady pani pielęgniarki, aby nie tracić nadziei i wspierać tatę, więc puszczaliśmy mu muzykę, opowiadaliśmy historie, podstawialiśmy olejki eteryczne pod nos. Z czasem, kiedy powoli do nas wracał, dawał nam znaki kiwnięciem głowy na „tak” i na „nie”, aż do momentu, kiedy odzyskał mowę, która częściowo była zablokowana przez rurkę tracheostomijną.

    Jacek Thiel

    Odkąd ponownie mógł z nami rozmawiać, spędzaliśmy godziny na wspominaniu dawnych historii rodzinnych, na wspólnym śmianiu się i płakaniu, na rozmowach wideo z najbliższymi, którzy ze względu na odległość nie mogli odwiedzić ojca. To nam pokazało, że w rodzinie jest siła, a wsparcie i bliskość rodziny podczas całego okresu rehabilitacyjnego jest również bardzo ważnym czynnikiem wspierającym i motywującym pacjenta, aby się nie poddać, gdy czasem brakuje siły.

    Kiedy tata odzyskał częściowo pamięć i mowę, zaczęłam mu stopniowo czytać wszystkie wpłaty, życzenia i komentarze. Musiałam to robić z przerwami, bo było to bardzo emocjonujące przeżycie. W imieniu ojca dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie, poświęcony czas i słowa otuchy – wasza pomoc jest nieoceniona!

    Daria, Julia, Filip, Jakub i Kaja, dzieci Jacka

Opis zbiórki

8 października 2025 roku odebraliśmy najgorszy telefon w naszym życiu. Dzwoniono z informacją, że nasz tata uległ bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu w Niemczech.

Na miejscu zdarzenia pracowało kilkunastu strażaków, którzy walczyli o to, by wydobyć tatę zakleszczonego w pojeździe. Jego stan był krytyczny! Trafił bezpośrednio na stół operacyjny, gdzie lekarze przez pierwszą dobę walczyli o jego życie, a nas – przygotowywali na najgorsze...

Każdy telefon ze szpitala budził strach, że usłyszymy słowa, których nie dopuszczaliśmy do siebie.

Jacek Thiel

Dobę po wypadku ojciec został przetransportowany helikopterem do specjalistycznego szpitala w Berlinie, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii. Leżał tam w śpiączce farmakologicznej. Trzeciego dnia po wypadku lekarze podjęli decyzję o amputacji lewej nogi, aby uratować mu życie. Prawą nogę, pomimo licznych złamań i zmiażdżenia, udało się uratować.

Jacek Thiel

W pierwszych dniach jego oddech był podtrzymywany przez respirator, obecnie ma założoną rurkę tracheostomijną wspierającą jego samodzielny oddech. Niestety, w wyniku wypadku doszło do rozległego udaru mózgu i ojciec wciąż nie odzyskał świadomości... Aby tata mógł do nas wrócić, nie tylko ciałem ale też umysłem, i odzyskać swoją sprawność, potrzebna jest intensywna rehabilitacja ruchowa i neurologiczna.

Prosimy Was z całego serca o pomoc, by móc sfinansować leczenie rehabilitacyjne oraz zakup protezy nogi dla naszego ojca. Wierzymy, że tata wróci do nas i przed nami mnóstwo szczęśliwych rodzinnych chwil. Jednak bez Waszej pomocy się to nie uda. Z góry dziękujemy za każde okazane wsparcie!

Daria, Julia, Filip, Jakub i Kaja, dzieci Jacka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Panie Jacku zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia, duzo sil na ten trudny czas dla calej rodziny.

  • Kuzyn Łukasz i Ania
    Kuzyn Łukasz i Ania
    Udostępnij
    500 zł

    Zdrówka Jacku będzie dobrze 👍

  • Familie Arman
    Familie Arman
    Udostępnij
    400 zł
  • Angela W.
    Angela W.
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Barbara Duck
    Barbara Duck
    Udostępnij
    100 zł