
Kilkunastu strażaków próbowało wydobyć tatę z samochodu❗️Stan był KRYTYCZNY❗️Błagamy o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, proteza
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, proteza
Aktualizacje
Czujemy, że tata dostał od życia drugą szansę. Prosimy o dalsze wsparcie, abyśmy jak najszybciej mogli zapewnić mu intensywną rehabilitację!
Po dwóch miesiącach przebywania w szpitalu na oddziale intensywnej terapii OIOM tata został przetransportowany na oddział neurologiczny do kliniki rehabilitacji pod Berlinem. Tutaj powoli wybudzał się ze śpiączki i po trzech miesiącach od wypadku usłyszeliśmy wreszcie pierwsze słowa.
Po czterech miesiącach od wypadku mógł pierwszy raz samodzielnie się napić i zacząć przyjmować pokarm drogą doustną. Do tej pory żywienie odbywało się przez PEG. Po około pięciu miesiącach przebywania w szpitalnym łóżku mogliśmy po raz pierwszy posadzić ojca na wózku i wyjść wspólnie na spacer na świeże powietrze. Te wszystkie pierwsze razy taty były w naszej rodzinie przeżyciem, jakbyśmy na nowo odkrywali życie. Jakbyśmy dostali drugą szansę.

Na początku marca ojciec został przetransportowany z Niemiec do Polski. Obecnie przebywa na oddziale rehabilitacji neurologicznej blisko swojego miejsca zamieszkania. Powrót do domu na ten moment nie jest możliwy, ponieważ tata wymaga długotrwałego leczenia i intensywnej rehabilitacji.
Wspólnie z rodzeństwem przez ten trudny czas byliśmy ciągle przy tacie, zmienialiśmy się, aby zawsze ktoś z nas przy nim był. Na początku, kiedy jeszcze leżał w śpiączce, czuwaliśmy nad jego łóżkiem i trzymaliśmy go za rękę, aby wiedział, że nie jest sam. Posłuchaliśmy dobrej rady pani pielęgniarki, aby nie tracić nadziei i wspierać tatę, więc puszczaliśmy mu muzykę, opowiadaliśmy historie, podstawialiśmy olejki eteryczne pod nos. Z czasem, kiedy powoli do nas wracał, dawał nam znaki kiwnięciem głowy na „tak” i na „nie”, aż do momentu, kiedy odzyskał mowę, która częściowo była zablokowana przez rurkę tracheostomijną.

Odkąd ponownie mógł z nami rozmawiać, spędzaliśmy godziny na wspominaniu dawnych historii rodzinnych, na wspólnym śmianiu się i płakaniu, na rozmowach wideo z najbliższymi, którzy ze względu na odległość nie mogli odwiedzić ojca. To nam pokazało, że w rodzinie jest siła, a wsparcie i bliskość rodziny podczas całego okresu rehabilitacyjnego jest również bardzo ważnym czynnikiem wspierającym i motywującym pacjenta, aby się nie poddać, gdy czasem brakuje siły.
Kiedy tata odzyskał częściowo pamięć i mowę, zaczęłam mu stopniowo czytać wszystkie wpłaty, życzenia i komentarze. Musiałam to robić z przerwami, bo było to bardzo emocjonujące przeżycie. W imieniu ojca dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie, poświęcony czas i słowa otuchy – wasza pomoc jest nieoceniona!
Daria, Julia, Filip, Jakub i Kaja, dzieci Jacka
Opis zbiórki
8 października 2025 roku odebraliśmy najgorszy telefon w naszym życiu. Dzwoniono z informacją, że nasz tata uległ bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu w Niemczech.
Na miejscu zdarzenia pracowało kilkunastu strażaków, którzy walczyli o to, by wydobyć tatę zakleszczonego w pojeździe. Jego stan był krytyczny! Trafił bezpośrednio na stół operacyjny, gdzie lekarze przez pierwszą dobę walczyli o jego życie, a nas – przygotowywali na najgorsze...
Każdy telefon ze szpitala budził strach, że usłyszymy słowa, których nie dopuszczaliśmy do siebie.

Dobę po wypadku ojciec został przetransportowany helikopterem do specjalistycznego szpitala w Berlinie, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii. Leżał tam w śpiączce farmakologicznej. Trzeciego dnia po wypadku lekarze podjęli decyzję o amputacji lewej nogi, aby uratować mu życie. Prawą nogę, pomimo licznych złamań i zmiażdżenia, udało się uratować.

W pierwszych dniach jego oddech był podtrzymywany przez respirator, obecnie ma założoną rurkę tracheostomijną wspierającą jego samodzielny oddech. Niestety, w wyniku wypadku doszło do rozległego udaru mózgu i ojciec wciąż nie odzyskał świadomości... Aby tata mógł do nas wrócić, nie tylko ciałem ale też umysłem, i odzyskać swoją sprawność, potrzebna jest intensywna rehabilitacja ruchowa i neurologiczna.
Prosimy Was z całego serca o pomoc, by móc sfinansować leczenie rehabilitacyjne oraz zakup protezy nogi dla naszego ojca. Wierzymy, że tata wróci do nas i przed nami mnóstwo szczęśliwych rodzinnych chwil. Jednak bez Waszej pomocy się to nie uda. Z góry dziękujemy za każde okazane wsparcie!
Daria, Julia, Filip, Jakub i Kaja, dzieci Jacka
- Wpłata anonimowa500 zł
Panie Jacku zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia, duzo sil na ten trudny czas dla calej rodziny.
- Kuzyn Łukasz i Ania500 zł
Zdrówka Jacku będzie dobrze 👍
- Familie Arman400 zł
- Angela W.50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Barbara Duck100 zł