Jadwiga Anitowska - zdjęcie główne

Dwa nowotwory i przerzuty! Pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie wspomagające

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Jadwiga Anitowska, 65 lat
Police, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy żołądka, nowotwór złośliwy piersi lewej
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2023
Zakończenie: 26 marca 2024
3470 zł
Wsparło 37 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, leczenie wspomagające

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Organizator zbiórki:
Jadwiga Anitowska, 65 lat
Police, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy żołądka, nowotwór złośliwy piersi lewej
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2023
Zakończenie: 26 marca 2024

Opis zbiórki

Jestem poważnie chora. Trafiłam do szpitala w momencie, gdy cały mój organizm został zaatakowany! Moi przeciwnicy to: nowotwór złośliwy żołądka, nowotwór złośliwi piersi z przerzutami do skóry, przerzuty raka do kości, wszczepy do otrzewnej i węzłów chłonnych oraz jamy brzusznej. Operacja nie wchodzi w grę!

Przeszłam całe cykle bardzo silnej chemioterapii oraz radioterapii, po których raki chwilowo się cofnęły. Wraz z całą rodziną odetchnęliśmy wtedy z ulgą. We wrześniu zeszłego roku ponownie uaktywnił się rak żołądka!

Mój stan jest ciężki. Bywały wcześniej okresy, gdy nie mogłam nawet jeść i tygodniami leżałam w łóżku, całkowicie pozbawiona energii. Teraz jest lepiej. Mam siłę na tak proste czynności, jak wyjście na spacer z psem czy nawet praca w ogrodzie. Zazwyczaj nie docenia się tej zwyczajnej codzienności, dzisiaj jestem wdzięczna, że mogę to robić!

Jadwiga Anitowska

Leczenie pochłonęło ogromne pieniądze. Rachunki za niezliczoną ilość leków, wizyty u specjalistów, konsultacje z dietetykiem. Musiałam nawet podjąć leczenie stomatologiczne, ponieważ wlewy na raka kości spowodowały psucie się zębów. Jeżeli bym ich nie naprawiła, nie mogłabym rozpocząć leczenia raka!

Obecne badania tomograficzne wykazują, że rak żołądka i rak piersi się zatrzymały. Tylko rak kości jest nieugięty i nadal się rozwija!

Mimo że zachorowałam na śmiertelne choroby, mam ogromną wolę życia. Walczę dla swojej rodziny, która wciąż mnie potrzebuje – mam męża, trójkę już dorosłych dzieci oraz wnuka. Niestety nasze możliwości finansowe się kończą. Dlatego błagam Was o pomoc w tym ciężkim pojedynku na śmierć i życie!

Jadwiga

Wpłaty

Sortuj według