
Jako pielęgniarka pomagała na bloku operacyjnym, teraz sama potrzebuje pomocy!
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja
Aktualizacje
Z ostatniej chwili❗️
Pod koniec stycznia 2021 roku Jadwiga doznała rozległego udaru niedokrwiennego mózgu z późniejszym ukrwotocznieniem. Po przetransportowaniu do szpitala kobieta przeszła skomplikowaną operację, ale jej stan był w dalszym ciągu krytyczny. Przez 3 tygodnie była w śpiączce, podłączona do aparatury podtrzymującej życie.
Ostatecznie po 3 miesiącach walki o jej życie i zdrowie, stan Jadwigi był na tyle stabilny, że mogła zostać przetransportowana do ośrodka rehabilitacyjnego. Niestety w niedługim czasie doszło do kolejnych powikłań – niewydolności oddechowej wynikającej z przedłużającego się stanu drgawkowego oraz zawału serca.
Po opuszczeniu szpitala Jadwiga oddychała przez rurkę tracheotomijną.

Po intensywnym leczeniu i rehabilitacji, Jadwiga wróciła do domu i jest obecnie pod opieką rodziny. Niedowład prawej strony ciała jest dla niej bardzo dużym utrudnieniem. Wciąż wymaga codziennej rehabilitacji, opieki i pomocy we wszystkich codziennych czynnościach. Potrafi samodzielnie jeść niektóre posiłki i próbuje z pomocą stawać na nogi. Rozumie, co się do niej mówi, ale rzadko kiedy jest w stanie odpowiedzieć.
Aby powrócić do sprawności, musi codziennie ćwiczyć i przyjmować wiele leków. To dla niej długa i trudna droga. Dlatego daje z siebie wszystko, a każde małe zwycięstwo daje jej nadzieję na powrót do zdrowia.
Wraz z rodziną chcielibyśmy zachęcić Was do przekazania 1.5% swojego podatku na fundację Siepomaga - cel szczegółowy: 0119321 Jadwiga. To wsparcie bardzo pomaga w leczeniu i rehabilitacji, które są kosztowne.
Dziękujemy za Waszą dotychczasową i przyszłą pomoc!Aktualizacja
Moja mama całe życie pracowała w szpitalu. Asystowała przy wielu trudnych operacjach ratujących życie. Zajmowała się też domem i wspierała całą rodzinę, uwielbiała prace w ogródku, wycieczki rowerowe i spacery po górskich szlakach. Przez ostatnie dwa lata ograniczyła pracę, aby zająć się 92-letnią babcią, która wymagała intensywnej opieki.
Wszystko zmieniło się w styczniu 2021 r., kiedy mama doznała rozległego udaru niedokrwiennego mózgu. Niestety, pomimo szybkiej reakcji i zastosowania odpowiedniego leczenia, następnego dnia jej stan drastycznie się pogorszył. Konieczne było odbarczenie mózgu, które pozostawiło po sobie także trwały ślad – część kości czaszki została usunięta. Po trudnej operacji mama była przez 2 tygodnie w śpiączce i oddychała przy pomocy rurki tracheotomijnej. Przeszła także respiratorowe zapalenie płuc i inne infekcje.

Po 3 miesiącach pobytu w szpitalu udało się przewieźć mamę do ośrodka rehabilitacyjnego. Niestety po miesiącu pojawiły się drgawki i utrata przytomności, po przewiezieniu do szpitala lekarze podjęli decyzję o śpiączce farmakologicznej, doszło także do zawału serca. Po kilku tygodniach mama doszła do siebie, jednak okazało się, że stan po udarze uległ pogorszeniu. Kontakt z nią był ograniczony, prawie nic nie mówiła. Konieczne było żywienie dojelitowe i ponowna tracheotomia.
Mimo rozległego udaru i komplikacji, nawracających infekcji i antybiotykoterapii, mama wygrała walkę o życie, a teraz dzielnie walczy o powrót do sprawności. Może poruszać jedynie lewą ręką i nogą. Konieczna będzie orteza na prawą dłoń i stopę. Do tego regularna rehabilitacja i ćwiczenia logopedyczne.
Szansą na walkę o sprawność jest pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym i w niedługim czasie rehabilitacja w domu, dlatego ponownie zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie w zebraniu potrzebnych środków.
Dominika, córka Jadwigi
Opis zbiórki
Moja mama całe życie pracowała w szpitalu. Asystowała przy wielu trudnych operacjach ratujących życie. Zajmowała się też domem i wspierała całą rodzinę, uwielbiała prace w ogródku, wycieczki rowerowe i spacery po górskich szlakach. Przez ostatnie dwa lata ograniczyła pracę, aby zająć się 92-letnią babcią, która wymagała intensywnej opieki.
Wszystko zmieniło się w styczniu tego roku, kiedy mama doznała rozległego udaru niedokrwiennego mózgu. Niestety, pomimo szybkiej reakcji i zastosowania odpowiedniego leczenia, jej stan się pogorszył. Konieczne było odbarczenie mózgu, które pozostawiło po sobie także trwały ślad – część kości czaszki została usunięta. Po trudnej operacji mama była przez 2 tygodnie w śpiączce i oddychała przy pomocy rurki tracheotomijnej.
Po odstawieniu leków usypiających przez tydzień nic się nie poprawiało. Lekarze nie byli w stanie nic powiedzieć. Po tym czasie mama zaczęła jednak powoli otwierać oczy, ale nie było z nią żadnego kontaktu. Przez cały czas nie było możliwości odwiedzin ze względu na pandemię. Po przeniesieniu do szpitala w Mielcu mama stopniowo zaczęła wracać do życia. Widzi też znajome twarze, częściej się uśmiecha.

Mimo rozległego udaru i komplikacji, infekcji i antybiotykoterapii, mama wygrała walkę o życie, a teraz dzielnie walczy o powrót do sprawności. Może poruszać jedynie lewą ręką i nogą. Z prawą stroną jest dużo gorzej, reakcja jest minimalna, a ćwiczenia sprawiają ból. Próby siedzenia na wózku czy zrobienia choćby dwóch kroków powodują bardzo duże zmęczenie.
Zanim stan mamy po udarze się pogorszył, była w pełni świadoma, mogła mówić choć z trudem. Obecnie nie wie jak się nazywa, nie rozpoznaje znajomych miejsc i twarzy. Ma duże trudności z mówieniem, komunikowaniem się, nie wszystko rozumie.
Szansą na walkę o sprawność jest pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie w zebraniu potrzebnych środków.
Dominika, córka Jadwigi
- Anonimowy PomagaczX zł
- 100 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Anonimowy PomagaczX zł
- Wpłata anonimowa2 zł
Jadwigo!Oby cała zasługa, tego podarunku, w ten święty dzień, mocą Ojca Niebieskiego, trafiła do Ciebie i przyniosła Ci radość i zdrowie :)