Zbiórka zakończona
Jadwiga Basztura - zdjęcie główne

Jako pielęgniarka pomagała na bloku operacyjnym, teraz sama potrzebuje pomocy!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Jadwiga Basztura, 60 lat
Mielec, podkarpackie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2021
Zakończenie: 2 grudnia 2021
42 023 zł(100,77%)
Wsparły 642 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0119321 Jadwiga

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Jadwiga Basztura, 60 lat
Mielec, podkarpackie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2021
Zakończenie: 2 grudnia 2021

Aktualizacje

  • Aktualizacja!

    Pogorszenie stanu mamy spowodowało konieczność 3-tygodniowego pobytu w szpitalu. Po kolejnym już wybudzeniu ze śpiączki i ustabilizowaniu stanu powolutku wracamy do ćwiczeń w ośrodku. Jednak po pięciu krokach do przodu, teraz jesteśmy trzy do tyłu. Oddech wspiera rurka tracheotomijna, żywienie odbywa się wyłącznie dojelitowo.

    Natomiast mama wszystko rozumie i pamięta, współpracuje przy ćwiczeniach. Znów wróciła nadzieja stąd prosimy o modlitwę i wsparcie, są one teraz bardzo potrzebne!

Opis zbiórki

Moja mama całe życie pracowała w szpitalu. Asystowała przy wielu trudnych operacjach ratujących życie. Zajmowała się też domem i wspierała całą rodzinę, uwielbiała prace w ogródku, wycieczki rowerowe i spacery po górskich szlakach. Przez ostatnie dwa lata ograniczyła pracę, aby zająć się 92-letnią babcią, która wymagała intensywnej opieki.

Wszystko zmieniło się w styczniu tego roku, kiedy mama doznała rozległego udaru niedokrwiennego mózgu. Niestety, pomimo szybkiej reakcji i zastosowania odpowiedniego leczenia, jej stan się pogorszył. Konieczne było odbarczenie mózgu, które pozostawiło po sobie także trwały ślad – część kości czaszki została usunięta. Po trudnej operacji mama była przez 2 tygodnie w śpiączce i oddychała przy pomocy rurki tracheotomijnej.

Po odstawieniu leków usypiających przez tydzień nic się nie poprawiało. Lekarze nie byli w stanie nic powiedzieć. Po tym czasie mama zaczęła jednak powoli otwierać oczy, ale nie było z nią żadnego kontaktu. Przez cały czas nie było możliwości odwiedzin ze względu na pandemię. Po przeniesieniu do szpitala w Mielcu mama stopniowo zaczęła wracać do życia. Widzi też znajome twarze, częściej się uśmiecha.

Jadwiga Basztura

Mimo rozległego udaru i komplikacji, infekcji i antybiotykoterapii, mama wygrała walkę o życie, a teraz dzielnie walczy o powrót do sprawności. Może poruszać jedynie lewą ręką i nogą. Z prawą stroną jest dużo gorzej, reakcja jest minimalna, a ćwiczenia sprawiają ból. Próby siedzenia na wózku czy zrobienia choćby dwóch kroków powodują bardzo duże zmęczenie.

Zanim stan mamy po udarze się pogorszył, była w pełni świadoma, mogła mówić choć z trudem. Obecnie nie wie jak się nazywa, nie rozpoznaje znajomych miejsc i twarzy. Ma duże trudności z mówieniem, komunikowaniem się, nie wszystko rozumie.

Szansą na walkę o sprawność jest pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, dlatego zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie w zebraniu potrzebnych środków.


Dominika, córka Jadwigi

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Jadwiga Basztura wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj