Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jadwiga Błędowska

Jadwiga Błędowska, 54 lata

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0218511
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Jadwiga Błędowska, 54 lata

Maków, łódzkie

Moja kochana mama – zawsze uśmiechnięta, pełna energii, aktywna. Wszędzie jej było pełno i naprawdę trudno było za nią nadążyć! Uwielbiała spędzać czas z wnukami. Do niedawna życie było tak proste, tak przyjemne… Nie doceniamy wystarczająco tego, co mamy, dopóki ktoś lub coś brutalnie nam tego nie odbierze… Dziś tamten świat zniknął. Jest strach i rozpaczliwa walka o życie mojej ukochanej mamy! Walczymy ze wszystkich sił i będziemy wdzięczni, jeśli dołączysz do naszej walki – każde wsparcie jest cenne.

Moja mama Jadwiga ma zaledwie 53 lata. Przed nią była druga połowa życia, ta już spokojniejsza, bo człowiek sam siebie zna, wie, co jest najważniejsze – zdrowie i rodzina. Rodzinę mamy wspaniałą. Ale zdrowie zniknęło zupełnie niespodziewanie…

Choroba spadła nagle, niszcząc wszystko, jak rozszalałe tornado! W marcu tego roku mama trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Już wtedy bardzo się baliśmy, co będzie dalej. Ale wierzyliśmy – z udaru się przecież wychodzi, nawet jeśli nie bez szwanku, to jest rehabilitacja, można walczyć i odzyskać dawne życie! Tak też mamę leczono. W nocy w dostała ataku padaczki i wylewu. Ale potem doszła do siebie, została wypisana jako zdrowa. 

Niestety, z czasem ataki padaczki zaczęły się powtarzać. Na własną rękę mama poszła na badanie rezonansem – wcześniej w szpitalu zrobiono jedynie tomografię. Nie spodziewaliśmy się, że wynik badania będzie tak zły…

Guz mózgu, glejak w III stopniu złośliwości! Szok i niedowierzanie. Nie było czasu nawet na rozpacz, bo konieczna była pilna operacja ratująca życie! Razem z biopsją lekarze podjęli decyzję o usunięciu części guza. 

Pojawiła się nawet nadzieja! Mama lepiej się czuła, znowu wróciła do codziennych obowiązków, bawiła się z wnukami, jakby nic się nigdy nie wydarzyło. Ale do czasu… Wkrótce potem objawy wróciły – niedowład ręki i nogi, problemy z mówieniem. Wróciłyśmy do tego szpitala, gdzie wcześniej mama była operowana. Znowu badania i szok – wznowa! Guz odrasta!

A potem jeszcze jeden cios – lekarze nie chcą operować. Byliśmy u wielu specjalistów, którzy operują na NFZ. Wszędzie odmowa – pacjentka nie rokuje… Dla systemu przedłużenie życia choćby o rok to jest nic. O takie osoby się nie walczy… Odsyła do domu, by czekały na wyrok, który wykona nowotwór…

Nie mogliśmy się na to zgodzić! Znaleźliśmy świetnego specjalistę – dra Libionkę – który operuje w prywatnej klinice i ratuje życie pacjentom takim, jak moja mama! Dla niego każdy jest ważny, o każdego warto walczyć, jeśli tylko jest nadzieja!

A my ją mamy – chcemy spędzić z mamą jeszcze wiele pięknych, bezcennych miesięcy! Mama może odzyskać sprawność, tylko trzeba wyciąć tego guza, jak najszybciej! Już w najbliższą niedzielę, 21 sierpnia, mama musi być w klinice. Operacja odbędzie się na początku przyszłego tygodnia! Jeśli tylko uda nam się zgromadzić tak wielką kwotę, by ją opłacić…

Dlatego jesteśmy tu i zdecydowaliśmy się opowiedzieć naszą historię. Jeśli najdzie się ktoś, kto zechce pomóc nam walczyć o życie naszej ukochanej mamy i babci, będziemy w całego serca wdzięczni. Musimy wierzyć, że się uda i że jeszcze wiele pięknych dni przed nami. O każdą z nich warto walczyć…

Rodzina i przyjaciele Jadwigi

Moje zakończone zbiórki:

Jadwiga Błędowska
106 977,70 zł ( 105,85% )
Wsparły 3053 osoby
14.08.2022 - 23.08.2022

Operacja neurochirurgiczna

106 977,70 zł ( 105,85% )

Operacja neurochirurgiczna

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0218511
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Obserwuj ważne zbiórki