
Pomocy❗️Wierzę, że pewnego dnia córeczka będzie miała siły, by mnie przytulić...
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Bez Was nie damy rady! Pomocy!
Kochani, dawno nie pisałam, co słychać u Jadzi. Jej każdy dzień to ogromna walka o choćby najdrobniejsze postępy. Córeczka stara się z całych sił, jednak nie damy rady bez Waszej pomocy...
Każde ćwiczenie to dla Jadzi ogromny wysiłek, ale też szansa na większą sprawność w przyszłości. Już teraz widzę, że rehabilitacja przynosi efekty – dlatego tak ważne jest, by była kontynuowana.
To nie dodatek – to konieczność. Jedyna droga, by zapobiegać pogłębianiu się deformacji, wzmacniać mięśnie, uczyć prawidłowych wzorców ruchu i dać jej realną szansę na samodzielność. Wierzę, że dzięki regularnym ćwiczeniom Jadzia będzie mogła zawalczyć o dobrą przyszłość.
Niestety ostatnio zbiórka praktycznie się zatrzymała, a bez Waszej pomocy nie damy rady. Jadzia ma w sobie ogromną wolę walki – potrzebuje tylko naszego wsparcia, by móc dalej walczyć. Dlatego proszę, pomóżcie!
Karolina, mama Jadzi
Opis zbiórki
Kiedy nosiłam Jadzię pod sercem, wyobrażałam sobie jej pierwsze kroki, tańce, beztroskie zabawy z rodzeństwem. Nie myślałam, że los napisze dla nas inny scenariusz — taki, który każdego dnia wymaga odwagi, siły i wiary.
Jadzia przyszła na świat z rozszczepem kręgosłupa. To słowa, które rozdarły moje serce na kawałki i zmieniły nasze życie na zawsze. Przepuklina i zmiany w rdzeniu kręgowym powodują w jej małych nóżkach porażenie. Odebrały im siłę, pozostawiając jedynie delikatne, mimowolne drgnienia. Ale Jadzia się nie poddaje. Każdy dzień to dla niej walka o każdy ruch, o każdą cząstkę samodzielności.
Rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia — to budowanie siły w małym ciele, które każdego dnia stawia czoła przeciwnościom. Każda sesja to nadzieja, że Jadzia kiedyś będzie mogła samodzielnie przesiąść się na wózek, sięgnąć po zabawkę, przytulić się do mnie z całą swoją siłą. To tego pragnę najbardziej na świecie.
Czas jest naszym największym przeciwnikiem. Teraz jest moment, kiedy możemy zatrzymać postępujące przykurcze, zapobiec utracie ruchomości, ale każdy dzień bez terapii to dzień, który odbiera jej szansę na lepsze jutro.

Ale mimo że nie brakuje mi sił i woli walki o moją małą Księżniczkę, nasza sytuacja finansowa jest trudna — całkowita opieka nad Jadzią i jej rodzeństwem nie pozwala mi podjąć pracy. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata to krok w stronę samodzielności mojej córki, to promyk nadziei, że jutro może być lepsze.
Wierzymy w Wasze dobre serca. Wierzymy, że razem możemy stworzyć dla Jadzi przyszłość, w której mimo trudów, będzie mogła się uśmiechać, spełniać marzenia i żyć tak pełnie, jak tylko to możliwe.
Karolina, mama Jadzi
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Grzegorz10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł