Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pożar domu, a potem rak... Samotna matka dwójki dzieci w śmiertelnym niebezpieczeństwie!

Jadwiga Basia Trepanowska

Pożar domu, a potem rak... Samotna matka dwójki dzieci w śmiertelnym niebezpieczeństwie!

5 041,00 zł
Wsparło 176 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0089151
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, pomoc społeczna

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Jadwiga Basia Trepanowska, 45 lat
Rutki, podlaskie
Nowotwór złośliwy piersi z przerzutami do kości
Rozpoczęcie: 1 Października 2020
Zakończenie: 1 Marca 2022

Opis zbiórki

Zawsze najważniejsze były dla mnie moje dzieci... Jestem samotną matką, moje maluchy mogły liczyć głównie na mnie. Życie nas nie rozpieszczało... Kilka miesięcy temu w pożarze spłonęła część naszego domu. Gdy myślałam, że najgorsze za nami, wykryto u mnie nowotwór... Mam raka piersi z przerzutami, przechodzę chemię i błagam o ratunek! Muszę walczyć o życie nie dla siebie, ale dla moich dzieci...

Mam na imię Jadwiga, ale na co dzień posługuję się drugim imieniem - wszyscy mówią na mnie Basia. Ukochaną mamą Basią jestem dla dwójki moich dzieci... Niestety, los nigdy nie był dla nas łaskawy. Mój synek Maksio choruje od czwartego tygodnia życia. Lekarze, rehabilitacje, badania, szpitale - tak wygląda nasze życie... Synek ma rozległe problemy zdrowotne i jest pod stałą opieką wielu poradni specjalistycznych, wymaga systematycznych badań. Córka również ma problemy ze zdrowiem.

Pomagam moim dzieciom, jak mogę. Są całym moim życiem.... Moim największym szczęściem i najlepszym, co mnie spotkało. Oddałabym własne życie, zeby je ratować. Ciężko być samodzielnym rodzicem, a ja niestety znacznie podupadłam na zdrowiu... Zaczęłam zmagać się z zespołem cieśni nadgarstka i chorobą stawów... Czekało mnie leczenie i zabieg rąk, ale odkładałam to ze względu na naszą trudną sytuację finansową. Nie sądziłam, że lada dzień jeszcze się pogorszy.

Jadwiga Basia Trepanowska

Miałam proste marzenia - praca i zaspokojenie podstawowych potrzeb, tak, by starczyło na jedzenie, opał i leczenie dzieci... Niestety stało się inaczej. Rok 2021 jest do tej pory najgorszym w moim życiu... Kilka miesięcy temu w naszym domu zapalił się komin. Pożar... Spłonęła część domu. Myślałam, że to już najgorsze, co mogło spotkać moją rodzinę. Tak strasznie się bałam. Niemalże straciliśmy dach nad głową - jedyne poczucie bezpieczeństwa. Nasz świat zawalił się jednak po raz drugi, gdy okazało się, że zachorowałam.

Nowotwór złośliwy piersi z przerzutami - usłyszałam kilka tygodni temu... Na początku nie wierzyłam, że los jest taki bezlitosny i że zesłał na naszą rodzinę kolejny dramat... Zaczęła się rozpaczliwa walka o życie. Natychmiast rozpoczęłam chemioterapię. Przebyłam jednak tylko 8 sesji z proponowanych 16. Moja wątroba już nie wytrzymywała. Powikłania wymusiły ostatecznie przerwanie leczenia. 

Dzisiaj stan mojego zdrowia jest bardzo zły... Przeszłam już zabieg mastektomii, wycięcia węzłów chłonnych, usunięcia jajników, jajowodów oraz polipów. Z powodu komplikacji po zabiegu usunięcia piersi okazało się, że będzie wymagana jeszcze jedna operacja. Dodatkowo przechodzę jeszcze hormonoterapię i zabiegi leczenia przerzutów wlewami na kości. Muszę brać leki, utrzymywać ścisłą dietę, po chemii wystąpiła neuropatia. Sen z powiek spędzają mi koszty dojazdów do szpitala, trzeba było też wyremontować spalony dom, warunki dla osoby po chemii muszą być sterylne...

Jadwiga Basia Trepanowska

Te wszystkie nieszczęścia i przeciwności losu oraz choroba, która z każdym dniem coraz bardziej niszczy mój organizm, sprawiły, że bez wsparcia nie jestem w stanie sobie poradzić. Nie wiem, co powiedzieć moim kochanym dzieciom! Koszty leczenia przerastają moje możliwości finansowe. To, że nie mogę spełnić podstawowych potrzeb mojej rodziny, wywołuje we mnie rozpacz nie do opisania! 

Marzę o tym, aby wyzdrowieć, aby pracować, abyśmy mogli gdzie mieszkać i co jeść. Marzę o tym, aby być z moimi dziećmi, aby żyć... Rzeczy tak zwykłe, dla mnie tak trudne do osiągnięcia. Z całego serca proszę o pomoc!

5 041,00 zł
Wsparło 176 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0089151
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki