Zbiórka zakończona
Jagoda Stano - zdjęcie główne

Naszą córkę kolejny raz próbuje zabrać NOWOTWÓR MÓZGU❗️Błagamy, pomóż...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Zgłaszający zbiórkę:
Jagoda Stano, 22 lata
Będzin, śląskie
Nowotwór mózgu - guz pleomorficzny III stopnia
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 31 sierpnia 2025
227 662 zł(107%)
Wsparło 6617 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

Zgłaszający zbiórkę:
Jagoda Stano, 22 lata
Będzin, śląskie
Nowotwór mózgu - guz pleomorficzny III stopnia
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 31 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! UDAŁO SIĘ! 💚 

Nie jesteśmy w stanie wyrazić wdzięczności, za to, co zrobiliście dla naszej córki. Bardzo dziękujemy każdemu Aniołowi, który przyczynił się do tego sukcesu – mamy 100%! Zazieleniliście pasek zbiórki Jagody 💚 Dzięki Wam nasza córka może walczyć dalej o swoje życie i zdrowie!

Trzymajcie kciuki za naszą dzielną wojowniczkę i niech dobro do Was wróci!

Rodzice Jagody

Aktualizacje

  • UDAŁO SIĘ!

    Kochani Darczyńcy! Nie jesteśmy w stanie wyrazić wdzięczności, za to, co zrobiliście dla naszej córki. Bardzo dziękujemy każdemu Aniołowi, który przyczynił się do tego sukcesu – mamy 100%! Zazieleniliście pasek zbiórki Jagody 💚 

    To nie koniec walki, przed naszą córką jeszcze nie jedna bitwa do stoczenia, ale teraz, gdy ma amunicję, wierzymy, że będzie jej zdecydowanie łatwiej. Zbiórka będzie otwarta do końca sierpnia, aby dokończyć wszystkie akcje, prowadzone na rzecz Jagody. A skoro o nich mowa...

    Piotr Płuciennik – na co dzień zawodnik Zagłębia Sosnowiec, zdecydował się na dodatkowe wsparcie walki naszej córki. Już w ten weekend (tj. 23-24.08) wyruszy w 300-kilometrową trasę z Sosnowca do Środy Wielkopolskiej. Cel tej drogi jest jeden: pomóc Jagodzie i nagłośnić zbiórkę na jej leczenie. Więcej informacji dostępnych jest na stronie: Rajd dla Jagody (otwiera nową kartę)

    Jesteśmy bardzo wzruszeni, że tak wiele osób chce nam pomóc. Jeszcze raz dziękujemy za całe wsparcie i z góry dziękujemy każdej osobie, która będzie nam towarzyszyła w dalszej drodze o zdrowie Jagody! Kwota, którą udało nam się dotychczas uzbierać jest dla nas wielką pomocą, ale wiemy, że kosztów może być więcej... Dlatego każde wsparcie jest dla nas nadal na wagę złota. 

    Rodzice 

  • PILNE❗️Sytuacja nadal jest bardzo ciężka... Wesprzyj naszą walkę o życie Jagody❗️

    Kochani Darczyńcy, jesteśmy wdzięczni za Waszą dotychczasową pomoc i wsparcie naszej córki. Sytuacja zdrowotna Jagody nadal niestety jest bardzo trudna… Szukamy każdej możliwości, aby pokonać nowotwór. Oddalibyśmy wszystko, co mamy, by ten koszmar się skończył…

    Córka czeka na przyjęcie ostatniego, szóstego już cyklu chemioterapii. Do kolejnego wzrostu guza nie będzie już dalszego leczenia, pozostanie wyłącznie wykonywanie kontrolnych badań, co trzy miesiące. Przypadek Jagody jest bardzo trudny, lekarze zaczynają rozkładać ręce z niemocy. Ale przecież nie możemy się tak po prostu poddać!

    Jagoda Stano

    Musimy wykonać dodatkowe badania w Heidelbergu,  by móc skorzystać z terapii celowanej. Leczenie za granicą to wielka szansa dla naszej córki, musimy jej spróbować. Obecnie skupiamy się na Niemczech, chcielibyśmy szukać pomocy także w Stanach Zjednoczonych, ale to zupełnie przekracza nasze możliwości finansowe, do tego nie wiemy jak Jagoda przeżyłaby podróż. 

    Nasza wojowniczka walczy dzielnie – ćwiczy z rehabilitantem, ma zajęcia z neurologopedą. Staramy się zapewnić jej wsparcie w niwelowaniu negatywnych skutków agresywnego leczenia oraz choroby. Jest ciężko, zarówno fizycznie, psychicznie jak i finansowo. Dlatego z całego serca prosimy, nie zostawiajcie nas! 

    Rodzice Jagody

Opis zbiórki

Trudno zebrać myśli, kiedy codzienność zamienia się w koszmar, z którego nie można się obudzić. Jeszcze chwilę temu byliśmy zwyczajną rodziną, która miała swoje małe radości, problemy, plany. Nasza córka Jagoda, 22-letnia, pełna życia, energii i pasji młoda kobieta była u progu dorosłości. Miała skończyć studia na wychowaniu fizycznym, być ratowniczką medyczną, podbijać świat. Jej głowa była pełna marzeń, a serce gotowe nieść pomoc innym. Do czasu...

Koszmar Jagody zaczął się zupełnie niewinnie, pojawił się zwykły ból głowy taki, jaki każdy z nas miewa. Jagoda wyjechała wtedy na obóz sportowy organizowany przez uczelnię. Zwykły dzień, jak każdy inny trwał do tego momentu. Wtedy właśnie dostaliśmy nagły telefon. Zabrano ją do szpitala, gdyż jak się dowiedzieliśmy, straciła przytomność. Byliśmy 500 kilometrów od niej. Serce nam pękało, a każdy kilometr był jak nóż wbijany w bezsilność. Pojechaliśmy do niej natychmiast, nie wiedząc, co usłyszymy. I usłyszeliśmy najgorsze słowa, jakie może usłyszeć rodzic: „Państwa córka ma GUZA MÓZGU!

To był nowotwór mózgu – komórkowy guz pleomorficzny III stopnia, agresywny, nieprzewidywalny, śmiertelny nowotwór mózgu. W sierpniu córka przeszła operację, w czasie której wycięto guza. Byliśmy pełni nadziei, że to koniec i wierzyliśmy, że może udało się wygrać z chorobą na zawsze. Myśleliśmy wtedy, że nowotwór nie wróci. Po trzech miesiącach od operacji Jagoda odzyskała sprawność. Chodziła, samodzielnie funkcjonowała, znowu się uśmiechała. Patrzyliśmy na nią z dumą i łzami w oczach, ponieważ wiedzieliśmy, ile ją to kosztowało.

Jagoda Stano

A potem przyszło grudniowe piekło. W jeden dzień badania rezonansem dowiedzieliśmy się wszystkiego. Trzeci wynik histopatologii z Warszawy potwierdził, co to za guz. Tego samego dnia dowiedzieliśmy się jednak, że są dwa nowe guzy... W ciągu zaledwie miesiąca pojawiły się dwa ogromne twory w jej głowie. Lekarze wprost powiedzieli: „Nie możemy jej uratować. Możecie jedynie pomóc jej odejść w ciszy, bez bólu.” Jak się godzić na śmierć własnego dziecka? Jak odpuszczać, kiedy serce wyje z rozpaczy, a oczy szukają choćby cienia nadziei?

Jagoda wciąż ciężko walczy. Mówi, choć z trudem. Chodzi, choć z wysiłkiem. Myśli. Czuje. Marzy. Choroba zabrała jej już tak wiele. Jagoda cierpi dziś na niedowład prawostronny, afazję, mutyzm. Czasami nie potrafi wydobyć słów i zakomunikować, że coś ją boli. Nowotwór jest bezlitosny. Nie tylko wyniszcza ciało, odbiera też głos, niezależność, młodość, rówieśników i całe codzienne życie. Każdy dzień jest walką o Jagodę taką, jaką jeszcze niedawno była. Dziewczyną, która chciała ratować świat. Dziś to świat musi ją ratować.

Jagoda Stano

Nasza córka w tej chwili jest między jedną a drugą chemią. Nie ma sił na pełnowymiarową rehabilitację, ale robimy co w naszej mocy, by nie pozwolić, by ciało przestało ją słuchać. Nie wiemy, ile czasu mamy. Ale wiemy, że nie możemy zmarnować ani jednej chwili. Dlatego dziś, z sercami rozdartymi, ale pełnymi nadziei, prosimy o pomoc. Jagoda potrzebuje kosztownego leczenia, które nie zawsze jest refundowane. Terapie, leki to wszystko może kosztować dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie. Do tego dochodzi neurologopeda, neurorehabilitacja, konsultacje, sprzęt, opieka paliatywna, jeśli, nie daj Boże, nadejdzie czas najtrudniejszych decyzji.

Każda doba to lęk: czy jutro będziemy mieli za co opłacić terapię? Czy będziemy mogli wypożyczyć pompę infuzyjną, kupić tlen, zorganizować domowe wsparcie? Jagoda nie prosi. Nigdy nie była osobą, która prosiła o coś dla siebie. Zawsze dawała. Pomagała. Czasem bez słowa, po prostu z potrzeby serca. Dziś my prosimy za nią. Niech nie będzie sama w tej walce. Każda złotówka, udostępnienie oraz modlitwa to cegiełka do ocalenia ŻYCIA naszej córki...

Rodzice Jagody

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Wierzę, że się uda ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Dużo zdrówka

  • Kęsy
    Kęsy
    Udostępnij
    100 zł

    Trzymam kciuki Jagoda 😉

  • Karolina
    Karolina
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj