Pilne!
Jakub Drwięga - zdjęcie główne

KRYTYCZNIE PILNE 🚨Młody tata walczy z nieoperacyjnym GWIAŹDZIAKIEM IV STOPNIA❗️Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt, dojazdy

Organizator zbiórki:
Jakub Drwięga, 31 lat
Krosno, podkarpackie
Nowotwór złośliwy mózgu (gwiaździak WHO G4), stan po leczeniu operacyjnym — podejrzenie wznowy, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2026
Zakończenie: 13 listopada 2026
28 998 zł
WesprzyjWsparło 431 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1007376
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1007376 Jakub

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Jakubowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Kasia
    Kasiazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt, dojazdy

Organizator zbiórki:
Jakub Drwięga, 31 lat
Krosno, podkarpackie
Nowotwór złośliwy mózgu (gwiaździak WHO G4), stan po leczeniu operacyjnym — podejrzenie wznowy, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2026
Zakończenie: 13 listopada 2026

Opis zbiórki

W lipcu zabrałam Aleksandra do taty. Chciałam, aby zapamiętał go jak najlepiej. Kuba też chciał, aby nasz synek miał z nim dobre ostatnie wspomnienia. Chciał go zabrać do parku dinozaurów. Mieliśmy spędzić dzień jak za dawnych czasów. Niestety, Kuba nie dał rady wstać z łóżka…

Mój mąż od 2023 r. walczy z nowotworem złośliwym mózgu. Dowiedzieliśmy się o tym przez zupełny przypadek. Kuba jest muzykiem, grał akurat na weselu. W pewnym momencie spadła na niego rampa oświetleniowa. Pojawiły się zawroty głowy i mdłości. Trafił do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że w jego głowie jest guz.

Jakub Drwięga

Kuba przeszedł aż trzy operacje. Dwie z nich się nie powiodły. Po trzeciej, która odbyła się w grudniu 2023 r., wydawało się, że wszystko już będzie zmierzać ku dobremu. Mąż jeździł na regularne kontrole, przez dwa lata nic się nie wydarzyło. Niestety, w kwietniu 2026 r. dostał silnego ataku padaczki. Usłyszeliśmy to, czego najbardziej się baliśmy – wznowa.

W tym momencie guz jest nieoperacyjny. Jest rozlany w trzech miejscach w mózgu. Pierwotnie lekarze planowali usunąć cały przedni prawy płat czołowy, jednak dzień przed operacją wszystko zostało odwołane. Zabieg groził poważnymi konsekwencjami – niedowładem czy afazją. Na razie Kuba przyjmuje chemię, a 1 września 2026 r. lekarze ponownie rozważą, jakie są opcje. Mąż trafił pod opiekę specjalisty z Bydgoszczy, więc mamy duże nadzieje.

Jakub Drwięga

Stan Kuby pogarsza się z dnia na dzień. Jest już bardzo osłabiony. Aby ograniczyć męczące dojazdy do szpitala, zatrzymał się u brata. Ja dzielę czas pomiędzy opiekę nad naszym synkiem a dojazdy do męża. Oluś zawsze był bardzo zżyty z tatą, źle znosi rozłąkę. Staram się zapewnić mu odpowiednie wsparcie, aby jak najlepiej poradził sobie z sytuacją. Nasz synek ma jednak tylko 5 lat. To malutki chłopczyk, który nie rozumie, dlaczego nie może się codziennie widzieć z tatą. Nie wiem, jak mam mu to wytłumaczyć…

Piszę te słowa jako zrozpaczona żona. Przysięgałam, że będę z moim mężem w zdrowiu i chorobie. Nie sądziłam jednak, że czas najcięższej próby nadejdzie tak szybko. Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o męża. Koszty leczenia, leków i dojazdów są przytłaczające. Sama dłużej nie dam rady. Wciąż mam jednak nadzieję, że Kuba ma szansę zobaczyć, jak nasz synek dorasta.

Julita, żona Kuby

Wybierz zakładkę
Sortuj według