Jakub Fiszer - zdjęcie główne

Jakub Fiszer, 21 lat

Jakub Fiszer, 21 lat
Warszawa
Martwicze choroby naczyń krwionośnych, posocznica, stan po wstrząsie septycznym, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, przetoka jelitowo- atmosferyczna, martwica przodostopia, ostra niewydolność oddechowa, kacheksja, stan po ostrym zapaleniu otrzewnej
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0946483
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0946483 Jakub

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Jakubowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Jakub Fiszer, 21 lat
Warszawa
Martwicze choroby naczyń krwionośnych, posocznica, stan po wstrząsie septycznym, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, przetoka jelitowo- atmosferyczna, martwica przodostopia, ostra niewydolność oddechowa, kacheksja, stan po ostrym zapaleniu otrzewnej

Lista diagnoz Kuby zdaje się nie mieć końca! Pomóż!

Mam na imię Kuba. Pamiętam moment, w którym całe moje życie zaczął przepełniać ból. Lekarze stwierdzili u mnie zakrzepicę żył głębokich kończyny dolnej prawej, krwawienia z przewodu pokarmowego... W efekcie usunięto mi jelito grube. Potem przyszły kolejne komplikacje, respirator, ECMO, niewydolność nerek. Leżałem, podłączony do maszyn, a życie toczyło się gdzieś obok. 

Z czasem pojawiła się kolejna diagnoza: zapalenie naczyń z ziarniniakowatością, z obecnością przeciwciał cAnca. Choroba zaatakowała praktycznie wszystko: płuca, nerki, wcześniej jelita. Moje ciało od środka niszczało. Kilkukrotnie przeszedłem nawet sepsę. Mam za sobą liczne operacje i zabiegi, w tym amputacje i przeszczep skóry. W wyniku martwiczych powikłań wstrząsu septycznego straciłem części stóp i fragment dłoni. Patrzę na siebie i widzę historię walki, zapisaną w bliznach. Do tego złamanie blaszki w obrębie kręgosłupa oraz prawdopodobnie uszkodzenie nerwu strzałkowego prawej nogi. Czasem mam wrażenie, że jestem poskładany z kawałków, które ledwo się trzymają razem...

Na szczęście mogę już oddychać sam, ale moje życie toczy się w łóżku. Mam liczne rany: po tracheotomii, po amputacji, a także otwartą ranę brzucha. Od 2024 roku żyję dzięki żywieniu pozajelitowemu. Wciąż tu jestem. I choć nie wygląda to, jak życie, o którym marzyłem, to mam zamiar walczyć. Z całego serca proszę o pomoc w zebraniu środków na dalsze leczenie i rehabilitację. Każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie.

Kuba

Wybierz zakładkę
Sortuj według